Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 30 maja 2013

"Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." Paulo Coelho



Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki Miłość rozkwita pomiędzy nimi powoli - mimo strachu i rozterek. Bardzo duchowa, wzruszająca i zmuszająca do myślenia o naszym życiu, miłości i szczęściu.


"Idź zebrać swoje rzeczy. Marzenia wymagają sporo pracy" fragment książki

Pierwszy raz przeczytałam tę książkę kilka lat temu. Teraz robi na mnie takie same wrażenie. Jest to moja ulubiona książka tego autora. Nie chce nikomu psuć wrażenia dlatego posłużę się cytatem z książki:

"Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć jak wielkim cudem jest życie,gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los...[...]Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie marzeń....[...]Biada temu kto nie podjął ryzyka.Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak Ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia,ale kiedy spojrzy za siebie...[...]...Zakopałeś te dary głęboko w ziemi..."


"Niech łzy Pilar na brzegu rzeki Piedry wiodą nas drogą..." P.Coelho

Poleciłabym ją osobom, które pragną rozpocząć przygodę z tym autorem, czytelnikom, który go kochają i każdemu, kto ma ochotę ma literaturę z głębią, przekazem - napawającą nas wiarą.

"Kochać znaczy połączyć się z drugim człowiekiem i dostrzec w nim iskrę Boga" Tomasz Merton


Tytuł: Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel


                     
                           
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts oraz Wyzwanie Biblioteczne. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 

5 komentarzy:

gin pisze...

Jako nastolatka zaczytywałam się w powieściach Coelho, teraz mnie drażnią - czuję się umoralniana na każdym niemal kroku, trochę na siłę.

Marta Kor pisze...

Ja mam sentyment do tej książki i jest to jedna z niewielu jego książek, która tak na mnie działa, ale możesz mieć dużo racji...gdy dorastamy więcej wiemy i sporo się uczymy wtedy takie książki to może już nie być to, albo z nich wyrastamy, albo do nich dorastamy;)

gin pisze...

Zgadzam się - do niektórych książek trzeba dorosnąć, ale do innych nie warto wracać w dorosłym życiu, bo sobie tylko człowiek miłe wspomnienia psuje ;)

Marta Kor pisze...

;) też mam kilka takich książek!!;) naprawdę nie warto wracać!

Barbara Pelc pisze...

Przeczytałam teraz dopiero pierwszą jego książkę "Alchemika" i jestem zachwycona. Widzę, że inne też ciekawe :) To dobrze.