Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 5 maja 2013

Neil Gaiman - Chłopaki Anansiego

Neil Gaiman to jeden z moich ulubionych autorów fantasy. Jego książki są pełne wyobraźni. Potrafią być przerażające, niepokojące. Wiele z jego pozycji przeczytałam i bardzo polecam.Większość z Was zna pewnie "Koralinę" czy "Gwiezdny Pył" na podstawie, których powstały filmy. Ja chcę dziś skupić się na mniej znanej, ale mojej ulubionych pozycji - Chłopakach Anansiego 
Anansi nazywany inaczej Panem Pająkiem to mityczna postać reprezentująca cechy pająka i człowieka. Pierwotnie uważany za stwórcę świata, później - dawcę kultury. Wierzono, iż ludzie widzieli rzeczy takimi jak on chciały by je widzieli.
Chłopaki Anansiego to opowieść o życiu, miłości i poszukiwaniu samego siebie. To powieść wielowątkowa, której z pewnością nie da się zaszufladkować. To przygoda i farsa opowiadająca o tym jak przeżyć we własnej rodzinie - tak szczególnej jak bogowie. To opowieść, w której spotkamy przynajmniej jednego ducha i sporo ciekawych postaci. Bardzo podoba mi się sam początek książki i słowa: "ostatecznie na początku było słowo, a słowu towarzyszyła melodia...", do którego autor nawiązuje przez całą książkę. Ale zarówno morałem jak i przesłaniem jest "ty też możesz obudzić w sobie Anansiego", czyli mówiąc wprost, każdy może zmienić swój los i zrobić wszystko, jeśli tylko naprawdę tego pragnie. Charlie będący głównym bohaterem, pokonuje wiele przeciwności losu by stać się tym kim zawsze chciał być.
Ja czytałam tę książkę z zapartym tchem i nie mogłam przestać! Zarwałam nockę. Przyznam, iż pisze on niezwykle i specyficznie - nie każdemu musi się to podobać, lecz jeśli spodoba wam się ta książka resztę pochłoniecie w zastraszającym tempie i pokochanie tego autora. Zarówno dialogi między bohaterami jak i same sytuacje, które im się przytrafiają są nietuzinkowe i z pomysłem. Mamy tu wiele fantastyki dotyczącej samego Anansiego i jego rodziny, sporo komizmu oraz ciekawego wątku sensacyjnego.
Podsumowując Chłopaki Anansiego to powieść niezwykle szalona i przepiękna, która przeniesie nas do niezwykłego świata, ale z którą także możemy się utożsamiać. Grzechem jest jej nie poznać!

Na podstawie: Chłopaki Anansiego, Neil Gaiman, Wydawnictwo MAG


                      
                       
                           
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts oraz Wyzwanie Biblioteczne. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 

10 komentarzy:

gin pisze...

Uwielbiam Gaimana! Szkoda, że tak ciężko znaleźć polskie wydania niektórych książek... Jego powieści są pełne magii która przywiązuje do krzesła (fotela, kanapy, łóżka), aż człowiek skończy czytać. Ostatnio zachwyciłam się "Interświatem" - genialna!

Hmm... Przeczytałam kilka Twoich postów, i strasznie bolą mnie oczy. Może pomyślisz o zmianie tła na nieco bardziej "czytelne"...? :)

Marta Kor pisze...

Gaiman rządzi! uwielbiam jego Sandmana, ale czytałam tylko w oryginale...a ten Interświat mnie zainteresował muszę zerknąć;) pewnie że zmienię tylko czy czarne starczy?;P pozdrawiam

gin pisze...

Tak jest o niebo lepiej :) Wiesz, ja już stara jestem, marudna, oczy nie te... ;)
Ja teraz szukam Gaimana, żeby pozamawiać, to jak pojadę na wakacje do Polski, to sobie przywiozę czytadła :)

Marta Kor pisze...

pozmieniałam bo nie zdawałam sobie sprawy z tego, że taki obraz może męczyć! dzięki za radę...mam nadzieję że pozachęcam do częstszych odwiedzin u mnie...dopiero się uczę pisać o książkach;) pozdrawiam ciepło

Barbara Pelc pisze...

Nie znam! Wstyd, brzmi super!

Flora pisze...

Niedawno przeczytałam, genialna książka, dopiero zaczęłam zaznajamiać się z twórczością Gaimana, a już czuję, że będzie jednym z moich ulubionych autorów :-)

Miętowe Listki pisze...

Gaimana uwielbiam! W pierwszej kolejności miłością zapałałam do komiksów, później były Wilki w Ścianach, Koralina, a teraz raz na jakiś czas sięgam po prozę. Nieco już wyrosłam może nie z twórczości, ale z tej ślepej miłości, nadal jednak Gaimana uważam za autora genialnego!

Marta Kor pisze...

jest naprawdę świetna Basiu! koniecznie musisz przeczytać!!

Marta Kor pisze...

ja także zaczynałam od komiksów! tak! jest genialny w swojej twórczości!!

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Zasadzam się na tę książkę, bo jestem zachwycona "Amerykańskimi bogami", a Anansi to już tam ciekawa postać:)