Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

sobota, 22 czerwca 2013

Recenzja: Intruz - Stephanie Meyer

Autor Stephanie Meyer
Tytuł Intruz
Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok Wydania 2008
Ilość stron 559

Stephanie Meyer - autorka już kultowej serii Zmierz. Intruz jest pierwszą jej książką dla dorosłych, na podstawie Intruza podobnie jak serii Zmierzch powstał film

"Wymordowaliście cały gatunek istot, a teraz poklepujecie się z uznaniem po plecach[...]... Nie zapominaj, że ode mnie zależy, co się stanie, zauważyłam.
No więc śmiało. Niech to morderstwo będzie oficjalne."s.47


Krótko o fabule
Nasz świat podobnie jak wiele innych tj. świat Pająków czy Delfinów opanowuje inna rasa istot, która aby przetrwać potrzebuje nosiciela. Istoty te traktują ludzi jak np. Pająki - nie widząc w tym nic złego. Ponadto niektóre uważają, iż nas ratują, gdyż jest w nas tyle negatywnych emocji i zła. Jedną z ostatnich istot ludzkich jest Melanie, która zostaje schwytana, a w jej ciele zostaje umieszczona Wagabunda zwana później Wandą. Zadaniem naszego nosiciela jest odkryć, gdzie znajdują się rebelianci. Jednak Mel się nie poddaje i ukazuje Wandzie brata, ukochanego. Nasza kosmitka zaczyna czuć to co Melanie, jeszcze nigdy nie spotkała tak silnego nosiciela, a jest weteranką...Mel prowadzi ją do obozu rebeliantów, gdzie zaczyna się nasza historia...a ludzie są bardzo nieprzyjaźnie nastawieni niej...

_________________________________________________________________________________
Czy dziewczyny połączą siły i zamienią śmierć na życie? Jak się zakończy ta historia? Naprawdę warto ją poznać. Wczoraj szukałam cytatów do posta i znowu się zaczytałam;)) Historia jest cudowna i mocno uzależniająca. SiFi dobrego gatunku. Podoba mi się o wiele bardziej niż Zmierzch. Jednocześnie jest historią miłości wszelkiej maści, historią o istocie człowieczeństwa. Co jest dobre, a co złe? Czy jeśli inni traktują nas źle my też musimy to robić? Jest to także opowieść o przyjaźni i poświeceniu. Okrucieństwie i dyskryminacji. Naprawdę lektura najwyższych lotów. Nasi "wrogowie" wcale nie muszą być źli, a przyjaciele dobrzy. Jednocześnie prawdziwa dobroć i myśl o innych potrafi skruszyć nawet najtwardsze serca. Płakałam na niej śmiałam się i jeszcze nie raz do niej wrócę;).
Mel i Wanda oraz ich "wewnętrzne rozmowy" w formie kłótni, podpowiedzi, wyjaśnień umilą nam czas, rozśmieszą nas i dadzą do myślenia.

"[...] Słyszałam jej mysli, ale były skierowane do wewnątrz. Nie rozmawiała ze mną - była jak obrażone dziecko. Rozmyślnie mnie ignorowała[...]"s.269

Oczywiście nie obejdzie się bez cudownych facetów i naprawdę oddanych przyjaciół. Ian, Jared, Jamie, Doktor, Jeb, Kyle i inni - pokochamy iż lub znienawidzimy od pierwszego "spotkania". Ludzie lubiący SiFi lub Paranormal, nie mówiąc o tych co lubią Zmierzch z chęcią przeczytają tę książkę! Nieważne czy mają 10,  15 czy 55 lat. To naprawdę dobra lektura dla każdego. Polecam ją gorąco.

"Nie rozumiem cię, Wando. Wyrzekłaś się swojej rasy, jesteś gotowa zginąć za mojego brata, kochasz mojego mężczyznę, który chce nas zabić, a nie potrafisz się pozbyć przyzwyczajeń, które zupełnie nam nie pomagają.
Jestem kim jestem, Mel. Wszystko inne może się zmienić, ale tego jednego zmienić nie moge. tybteż pozostałaś sobą, pozwól mi na to samo."s.243





Ciało mym domem
rumakiem chartem
cóż biedna pocznę
kiedy je stracę

Gdzie będę spać
Czym pomknę w dal
Co będę jeść

Dokąd się udam
już bez wierzchowca
który mnie niósł
Skąd będę wiedzieć
co na mnie czeka
w leśnej gęstwinie
Bez mego Ciała
wiernego psa

Jakże to będzie
snuć się po niebie
bez drzwi ni dachu
z wiatrem za wzrok

pośród obłoków
jakże się skryć?*
*Pytanie May Swenson


Jeśli chodzi o film to go jeszcze nie widziałam, a opinię słyszałam różne. Wybór pozostawiam wam;) Zwiastun poniżej

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować mój blog  w Google lub na FB Pozdrawiam Ciepło




7 komentarzy:

Barbara Pelc pisze...

Też niedawno o niej pisałam. W sumie dla mnie taka na jeden raz, ale nie jest najgorsza.
http://basiapelc.blogspot.com/2013/05/intruz-stephenie-meyer-o-ksiazce-i.html

Marta Kor pisze...

już czytałam Twoją recenzję! gusta, guściki...ja muszę przyznać że mam bardzo eklektyczny gust i podobają mi się często całkiem odmienne książki...to zależy...;)

Sylwia Węgielewska pisze...

Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę",
pozdrawiam serdecznie
Miłośniczka Książek

Marta Kor pisze...

dzięki za zabawę

Kasia P pisze...

sto razy wolę intruza niż sagę zmierzch:)

Marta Kor pisze...

mnie też szczególnie jeśli mamy do wyboru zmierz w wersji polskiej!

Dżas tin pisze...

Czytałam "Zmierzch" i nawet fajny, ale z opisu "Intruz" wydaje się lepszy :)