Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 4 lipca 2013

Dom Na Skarpie - Nora Roberts

Były prawnik Eli Landon przyjeżdża do należącej do rodziny rezydencji nazywanej Domem na Skarpie, aby pisać i uciec od przeszłości. Bezpodstawnie oskarżony o morderstwo żony z braku dowodów nie trafia do więzienia. Jednak w oczach opinii publicznej, mediów, policji i rodziny żony jest winien. Prześladowany przez nią i policjanta prowadzącego śledztwo staje się cieniem człowieka, którym był kiedyś. Ironicznym, wesołym i przystojnym mężczyzną kochającym sport i prawo. Wypadek babci powoduje, iż przyjeżdża opiekować się miejscem, które zawsze było jego domem. Na miejscu spotyka Abrę, która jest kobietą o wielu talentach, sprząta domy, gotuje, prowadzi studio jogi, tworzy własną biżuterię i wykonuje profesjonalne masaże. Jest niezwykle pogodną i dobrą osobą i za prośbą babci Eliego oraz głosem własnego serca postanawia wyprowadzić go z tego marazmu. Jednak jak to zawsze bywa przeszłość daje o sobie znać. Ponadto na horyzoncie pojawia się legenda, którą wszyscy w miasteczku znają, dotyczącą legendarnego skarbu należącego od pokoleń do rodziny Landonów.



"Zielone jak smok, lśniące, ciemne morze nękane przez węża" 
J.E.Flecker 


(zacytowane w powieści)


Myślałam, że przeczytanie tej książki zajmie mi kilka dni bo ma sporo stron;P, a tu proszę jeden dzień i po sprawie. Dom na Skarpie podzielony jest na 3 cześć Mrok, Obietnica i Światło. I ukazują one stopniowy rozwój bohaterów oraz historii.  Książka jest naprawdę dobra. Kreacje bohaterów wyraziste. Eli z czasem staje się facetem, którego każdy z nas by polubił. Jego żarty oraz ironie sprawią ,iż uśmiechniemy się od razu. Abra jest postacią jakich brak mi w dzisiejszej literaturze. Wesoła, silna, walcząca z przeciwnościami losu, jednocześnie posiadająca rysy na sercu. Ich przepychanki słowne rozbawiły mnie i naprawdę polubiłam ten typ relacji. Bardzo fajnym elementem jest wątek kryminalny oraz wątek "poszukiwaczy skarbu", w który włączą się także poboczni bohaterzy. Czymś czego jeszcze tak szczegółowo nie czytałam u Nory jest opis i cała sytuacja związaną z Eli'em - niesłuszne oskarżenia, wrogość ludzi, osądzanie po pozorach i tzw. szufladkowanie, którego dziś tak pełno. Nie udowodniono winy, a i tak człowiek całe życie jest napiętnowany. Widzimy tu podejście rodziny zamordowanej, policji i naszego głównego bohatera. Pełno rezygnacji i tłumionych emocji, ale także pełno pasji, determinacji i poszukiwania swojego miejsca na ziemi. Znowu Skubanej się udało. Uwierzyłam w każde jej słowo i czytałam z zapartych tchem, chcąc się dowiedzieć jaki będzie wynik: Kto popełnił morderstwo? Czy skarb istnieje? Co tak naprawdę się zdarzyło? oraz jakie tajemnice może skrywać wiekowa rezydencja? A nasz morderca to osoba, której motywy są naprawdę interesujące i mocno zagmatwane, a jednocześnie tak ludzkie...Jeśli chodzi o ten typ książki, czyli romans z przygodą i wątkiem kryminalnym, to nie znajduję w nim minusów. Dobrze napisany, narracja i opisy świetna. W 100% spełnia swoją rolę. Dlatego polecam tę książkę każdemu, kto lubi takie pozycje lub zamierza ich spróbować. 




Tytuł: Dom Na Skarpie
Autor: Nora Roberts
Data i miejsce wydania: 19 czerwca 2013
Wydawnictwo: G&J Książki

Jeśli chodzi o autorkę to sporo o niej znajdziecie tutaj i tutaj
Uwielbiam ją i uważam, że każdy kto zacznie z nią przygodę po prostu uzależni się!! 
Oczywiście jak każdy pisarz ma lepsze i gorsze książki i tylko od nas zależy, które są które. 



Wyzwania: Czytamy Polecane Książki

                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

10 komentarzy:

Ewa Książkówka pisze...

Na książki Nory czaję się już długi czas, a raczej na to by po prostu poznać jej styl i jakoś tak mi schodzi. :)

Barbara Pelc pisze...

Ja mam to samo co książkówka, jakoś nie mogę się za nią zabrać! To ile ta książka liczy stron skoro niby gruba, a przeczytałaś w 1 dzień, duży druk?

Marta Kor pisze...

a5,chyba czcionka 13 i 586 str;) a jeśli chodzi o czytanie to tylko mogę zachęcić;))

Marta Kor pisze...

uważam że warto...bardzo dużo jej książek jest w bibliotekach, więc nawet nie trzeba kupować...myślę, że Tobie spodobałaby się np. książka Prawdy i Zdrady albo Zycie Na Sprzedaż

prosperiusz pisze...

Wypożyczyłem "Trzy boginie" jako relaks pomiędzy bałkańskimi lekturami :)

Marta Kor pisze...

właśnie czytałam u Ciebie..jest całkiem dobra;))

Barbara Pelc pisze...

Dzięki przepiękne za wrzucenie "Żyrafy Tosi z Czytelni" xxx
Jeżeli chcesz się pozbyć tego napisu spod żyrafy- make your own banner, to u mnie tutaj

http://basiapelc.blogspot.com/p/zyrafa.html

znajdziesz go troszkę zmienionego.

Marta Kor pisze...

a proszę proszę za jakiś czas trafi do zakładki wyzwania, akcje i banerki;)

Doomisia♥ pisze...

czytałam i uwielbiam tę książkę♥

jeśli mogę sobie pozwolić na drobną uwagę- w opisie fabuły masz 2 literówki, a mianowicie obie w nazwisku. Jeśli się nie mylę powinno być Landon, a nie London ;D

Marta Kor pisze...

zmienię;P dziękuję