Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

środa, 24 lipca 2013

Mantra - Mój Balsam Dla Duszy i Ciała


 Kolejny pościk bardziej o mnie, niż o książkach czy gotowaniu, ze względu na remont, z którego powodu nie mam czasu na nic innego i już mam powoli dość. Dziś na przykład gotuję obiad w pracy, bo mamy tu kuchenkę, więc korzystam z możliwości jakie daje życie;)Ale od przyszłego tygodnia znowu zaczynam czytać i będę gotować w odremontowanej kuchni! Dlatego zapraszam;) A teraz przechodzimy prosto do tematu;)
________________________________________________________________________________

Nie jestem psychologiem, psychiatrą ani socjologiem, ale uważam że znalazłam swoja receptę na szczęście. Według mnie każdy z nas powinien zdać sobie sprawę z jednej podstawowej rzeczy - nigdy nie będziemy szczęśliwi jeśli nie zaakceptujemy siebie!  
Winniśmy poznań swoje dobre i złe strony oraz umieć przebywać sami ze sobą bez ludzi, komputera i telewizora dookoła nas. Mieć czas tylko dla siebie, w którym wyciszymy się i będziemy cieszyć własnym towarzystwem. I zdać sprawę z tego co jest dla nas tak naprawdę ważne. Jakimi wartościami w życiu się kierujemy. Mieć własne zdanie na wiele tematów, a nie tylko przytakiwać innym. Być dobrym i uczynnym, ale znać wartość swoich czynów i pracy. Oczywiście patrzymy na to wszystko z rozwagą i jednocześnie humorem. Nie musimy brać siebie aż tak na poważnie ani nadmiernie się wywyższać, każdy z nas jest wyjątkowy i ma coś do zaoferowania światu - coś tylko jego - co musi odkryć.

 

Znalazłam kiedyś kartkę nie wiem kto ją napisał, ale myślę, że każdemu, kto jest niepewny siebie oraz swojej wartości z pewnością przyda się jako mantra do codziennego powtarzania, gdy tylko otworzy oczy.

Jestem z siebie dumna(y)

Ustalam Granice

Jestem dla siebie wyrozumiała(y)

Nie mam wciąż wyrzutów sumienia

Przyjmuję odpowiedzialność za swoje życie i czyny

Nie biorę wszystkiego do siebie

Jasno i wyraźnie wyrażam swoje przekonania

Akceptuję siebie z mocnymi i słabymi stronami

Doskonalę się

Nie staję sama(sam) sobie na drodze do sukcesu i szczęścia

Robię coś dobrego także dla samej(samego) siebie

________________________________________________


MOIM BALSAMEM DLA DUSZY SĄ KSIĄŻKI I CHWILE SPĘDZONE NA GOTOWANIU

Gotowanie to jedna z tych czynności, która mnie uspokaja czy wycisza oraz jednocześnie uszczęśliwia. A muszę przyznać, że moją podstawową wadą jest brak cierpliwości. Gotując znajduję się w świecie wielu ciekawych składników, z których można wyczarować prawdziwe pyszności, pełne smaków, zapachów i kolorów. Każdy z nas winien znaleźć swój własny świat., kiedy to zrobi odnajdzie się w prawdziwym świecie i będzie naprawdę szczęśliwy.
Książki jako moja druga miłość - najlepiej opisuje ten krótki opis:

Książki to: MY. 
Z Przeszłością, Teraźniejszością i Przyszłością.
Z Aspiracjami, Niedoceniane czy Przeceniane.
Po Przejściach, Zadbane czy Ukochane.
Pełne Miłości, Mądrości, Zła czy Amoralne.
Piękne, Brzydkie, Z Niejedną Skazą.
Moralizatorskie, Uzależniające czy Radosne.
Romantyczne.Seksowne.Pomocne.
Pełne żalu, Bólu, Empatii, Niekochane.
Magiczne. Fantastyczne. Nie z Tego Świata.
Wyniszczone. Sponiewierane. Czekające.

Dlatego Tak Jak Nas Nie Należy Oceniać Ich Po Okładkach.
(tekst  "Książki to My" bierze udział w zabawie Basi)


Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować mój blog  w Google lub na FB Pozdrawiam Ciepło

Ten tekst zamieszczany był w rożnych wariantach na moich pozostałych dwóch blogach;)

6 komentarzy:

Minerwa pisze...

Wakacje chyba inspirują do pisania takich notek o sobie/a poradami. Twoje mantry skojarzyły mi się z tym: http://www.hopaj.pl/16873

Marta Kor pisze...

całkiem fajne słowa tej terapii;) i nie powiedziałabym że to porady, a raczej chęć zaszczepienia bodźca w ludziach, którzy nie znają swojej wartości! A każdy z nas ją ma. Każdy jest wyjątkowy, niepowtarzalny i może być kim chce. Wystarczy uwierzyć;))

Ewa Książkówka pisze...

Jak duchowo się zrobiło. :) Książki to także mój balsam dla duszy. :)

Marta Kor pisze...

;) raz na jakiś czas może być duchowo! później postaram się o coś super zabawnego;P pozdrawiam Ewo;)) xxx

Barbara Pelc pisze...

Jaka głębia, jak życiowo, fajne bujanie w obłokach. Lato pomaga nam w otwieraniu się i zagłębieniu w myślach czasami odmiennych od tych co zalewają naszą codzienność...

Marta Kor pisze...

właśnie tak Basiu! za zwyczaj jestem wesolutka, ale lubię rozważania o życiu i jego problemach;))