Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

wtorek, 13 sierpnia 2013

Kolekcjoner Kości - Jeffery Deaver


Kryminał trzymający w napięciu to dobra rzecz. A tego wielu z was nie muszę przedstawiać. Jeśli nie znacie książki na pewno znacie film. Najlepszy i wręcz legendarny kryminolog Lincoln Rhyme w Nowym Jorku łączy siły z policją i rozpoczynają walkę z czasem, a przede wszystkim z przestępcą - Kolekcjonerem Kości. Na miejscu makabrycznych zabójstw pozostawia on dla naszych śledczych wskazówki prowadzące do kolejnych ofiar. Pragnie w ten sposób dzielić się z nimi zbrodnią. Zrzucić z barek trochę winy. Jeśli nie zmieszczą się w danym czasie ktoś zginie. Dla sparaliżowanego Rhyme'a nie mogącego być na miejscu przestępstwa, nie mogącego " poczuć jego klimatu" - oczami, uszami i nosem jest policjantka Amelia Sachs, która odkryła pierwsze miejsce przestępstwa. Jest świeża w tym fachu, ale według Linc'a ma niesamowite wyczucie. Widzi w niej siebie. Nie zaszkodził także fakt, że jest piękna;P Choć jeśli chodzi o film nie uważam, aby Jolie była w nim piękna...ona zawsze wydawała mi się interesująca czy pociągająca, ale nigdy piękna, ale ale to kwestia gustu;) Wróg naszego zespołu jest niesamowicie skrupulatny i inteligentny, a jego znajomość historii miasta NY jest zadziwiająca.

Intryga dość zawiła. Akcja wartka. Książka wciągająca od pierwszej strony. Bohaterzy wielowymiarowi ze swoimi niewielkimi dziwactwami i oczywiście przeszłością. Zarówno książka jak i film przypadły mi do gustu. Ekranizacja - według mnie jeśli ma dobrych aktorów i przemyślany scenariusz jest za zwyczaj hitem. Była to niesamowicie dobra rozrywka. Dlatego polecam lubiącym sensacje, kryminały i thrillery. Na koniec zachęcę do spróbowania pozostałych książek Deaver'a z Lincoln'em w roli głównej oraz oczywiście zagłębienia się w ekranizację.

Dodatki:






Tytuł: Kolekcjoner Kości
Autor: Jeffery Deaver
Data i miejsce wydania: Warszawa 2008
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość Stron: 374
Seria: I część Serii




Wyzwania: -

                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

20 komentarzy:

Doomisia♥ pisze...

Nie słyszałam o książce, ani nawet o filmie:))
możliwe że może być ciekawa:)))

Mika pisze...

Genialny film z bezbłędnym Denzelem Washingtonem i Angeliną Jolie, a książka jeszcze lepsza.

Barbara Pelc pisze...

Film świetny!!! Książkę ma moja mama u siebie na półce, więc jej podbiorę:D

Łukasz K pisze...

Film był bardzo dobry, ale faktycznie - książka jest chyba nawet lepsza :) Czytałem kilka książek Deavera z serii o Rhymie, ale nie wiem jak w końcu zakończyła się historia jego i Amelii. Ciekawe jak to zostało rozwiązane :)

Minerwa pisze...

Tytuł jest dość... groteskowy. Brzmi ciekawie. :-)

Ewa Książkówka pisze...

Film oczywiście znam, ale książka - o dziwo - wciąż przede mną. :)

Tosia pisze...

Jak dla mnie- bardzo dobra książka :)

Marta Kor pisze...

o kurczę to aż dziwne...ale to znaczy, iż powinnaś to nadrobić;)

Marta Kor pisze...

zgadzam się w 100%;)

Marta Kor pisze...

Mama - wręcz skarbnica ;PP

Marta Kor pisze...

teraz wydano kolejną część serii więc jeszcze się nie skończyła;))

Marta Kor pisze...

kurczę Ty także o niej nie słyszałaś?? musisz w takim razie szybko to nadrobić;))

Marta Kor pisze...

zgadzam się z Tobą;))

Marta Kor pisze...

w takim razie w kategorii "do przeczytania"?? ;)

Paweł Rz. pisze...

Uwielbiam takie książki! :D Po prostu muszę po nią sięgnąć jak najszybciej, bo to zdecydowanie moje klimaty :) :)
Pozdrawiam!

Marta Kor pisze...

naprawdę warto, a ja czekam na wrażenia po lekturze

Barbara Pelc pisze...

Minerwa to klasyk! Jak mogłaś o niej nie słyszeć? Super film!

Marta Kor pisze...

zgadzam się;PP

Mateusz Śnieżek pisze...

Jeżeli ma dwa to weź też dla mnie :D.
Już od dawna ta książka czeka sobie grzecznie na mnie zapisana w zeszyciku, żeby nie zapomnieć. Jednak ciągle ją odkładam, bo inne książki mnie wprost zawalają, ale obiecuję, że przeczytam na pewno :).

Pozdrawiam serdecznie :*!
Melon

Evik pisze...

Mam duże braki, jeśli chodzi o czytanie kryminałów. Ale film "Kolekcjoner kości" przypadł mi do gustu.