Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kolor Magii Terry Pratchett

Swoją Przygodę z tą serią zaczęłam jeszcze w liceum. Teraz powtórnie do niej wracam. Terry miał ciekawy pomysł. Powiedziałabym nawet, iż "W tym szaleństwie jest pomysł". Bo cała ta seria jest rewelacyjną, szaloną i wariacko wciągającą fantastyką w Świecie Dysku, gdzie na końcu świata mamy krawędź, z której możemy spaść, a świat podtrzymują ogromne słowie i Wielki A'Tuin - żółw.


Historia Koloru Magii zaczyna się w miasteczku Ankh-Morpork, gdzie trafia Dwukwiat - gość z innego bardziej "nudnego" miasta, który pragnie  je zwiedzić  i przyległe mu krainy. Zobaczyć bójkę w barze, poznać bohaterów, rzezimieszków,  zaznać odrobiny niebezpieczeństwa. Zrządzenie losu wynajmuje sobie Rincewind'a maga - nie maga (o którym dowiemy się naprawdę wiele - o jego przeszłości, o pochłonięciu przez niego zaklęcia, o magach i ich urazie do liczby 8) dość tchórzliwego i tak rozpoczyna się ich przygoda, choć dla Rincewind'a to bardziej walka o życie - patrząc na "rozrywki" jakich pragnie Dwukwiat. Ale ale poza Ankh-Morpolk zwiedzimy także Chirm, królestwo Krull, dopłyniemy na krawędź, spotkamy Hrun'a Barbarzyńcę, Driady, gadające miecze, wymyślone smoki i obrazkowe chochliki. Owy chochlik to magiczny aparat Drukwiat'a. Mnie osobiście najbardziej w całej ujęły i zachwyciły 2 postacie: Śmierć, którą po prostu uwielbiam (zresztą z całej serii najbardziej uwielbiam Kosiarza, jedną z dalszych części świata dysku - opowiadającą właśnie o Śmierci) - jej ironia i poczucie humoru są na wagę złota oraz Kufer Dwukwiata - zrobiony z myślącej gruszy - niezwykle cenny i niezwykle wierny - niczym pies. Jak trzeba kłapnie wiekiem delikwenta próbującego skrzywdzić jego pana. Oczywiście kufer ma kilkadziesiąt stupek i biega za swoim panem;) Słodziak! Choć niebezpieczny;P i pełen złota;P
Jak pisała sporo szaleństwa, śmiechu i ironii! Stanowczo brak mi takich książek. I polecę ją każdemu. Dzieciom, młodzieży i dorosłym. Dla ludzi lubiących fantastykę to pozycje, które należy przeczytać! Wręcz na 6+

Na koniec dodam tylko, iż pierwsza część Serii - Kolor Magii - doczekała się dość udanej ekranizacji, którą możemy obejrzeć w postaci 2 odcinkowego mini serialu. I choć różni się w kilku elementach od książki to jest to i tak dobra zabawa.





Kolor Magii Terry Pratchett, I część Serii Świat Dysku, Wydawnictwo Prószyński i Spółka, Warszawa, 1999

Kolor magii [Terry Pratchett]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 

Książka bierze udział w wyzwaniu:






Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować mój blog  w Google lub na FB Pozdrawiam Ciepło

32 komentarze:

Bacha85 pisze...

Też muszę sobie przypomnieć Świat Dysku :) A jeśli się nie mylę wspomniana ekranizacja dotyczy dwóch pierwszych tomów, czyli załapał się również Blask Fantastyczny- chyba część pierwsza to Kolor magii, a druga to właśnie blask- końcowa scena z żółwikami jest piękna :)

Łukasz K pisze...

Śmierć jest zdecydowanie najlepszą postacią w całym uniwersum :D Chociaż faktycznie, ten kuferek też ma swój urok, chociaż nie spotkałem się z nim w "Kolorze Magii" (bo tej części nie miałem okazji czytac), ale w jakiejś innej.

Mika pisze...

Ciężko nie kochać Pratchetta i te wariactwo w Świecie Dysku :D Odrobina absurdu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a bohaterowie też dają się lubić w tym Śmierć, który ma bardzo filozoficzną naturę i zestaw kos odpowiednich do rozmiaru delikwenta ^^

Minerwa pisze...

Kocham Pratchetta, chciałabym mieć na niego więcej czasu. Ekranizacji widziałam tylko fragmenty, także innych części.

Barbara Pelc pisze...

Nie znam Pratchetta, JESZCZE nie!

prosperiusz pisze...

Baśka, ja mam tak samo, ten Pan wciąż przede mną :-)

Małgorzata Palczewska pisze...

Ech, też mi się przypominają czasy liceum. Z Prachettem to jest tak, że trochę ciężko przebić się do jego wyjątkowego świata, ale jak już się go odkryje to wiele zabawy przynosi z nim obcowanie

Ewa Książkówka pisze...

Kiedyś zrobiłam podejście do "Koloru magii" i nie dałam rady jakoś, choć talent Pratchetta bardzo cenię. Jeszcze do niego na pewno wrócę. :)

Marta Kor pisze...

przeczytaj Kosiarza, a potem wróć do innych części...od razu będzie lepiej...fakt trzeba się przedrzeć na początku przez to "szaleństwo" ale warto...to inny sposób postrzegania;))

Marta Kor pisze...

mam identycznie;D

Marta Kor pisze...

czas poznać!;))

Marta Kor pisze...

to jeszcze przed Tobą Kochana:P xxx

Marta Kor pisze...

ekranizację warto obejrzeć! oczywiście po przeczytaniu książki;) I życzę więcej czasu na niego;)

Marta Kor pisze...

haha prawda! uwielbiam jej filozofie;P

Marta Kor pisze...

to polecam Kolor Magii!

Marta Kor pisze...

tak końcowa scena jest świetna! widzę, że sporo osób lubi Świat Dysku! ;)) To mnie cieszy;PP

Paweł Rz. pisze...

Choć słyszałem baaardzo dużo o tym autorze, to jakoś nie sięgnąłem jeszcze po jego żadną powieść. Szczerze mówiąc trochę odciągają mnie okładki tych jego książek, może to dziwne, ale ja mam fioła na punkcie okładem xD
Kiedyś jednak sięgnę i po jego książki :) w końcu uwielbiam fantastykę :D

Marta Kor pisze...

kolejne wydania mają pewnie inne okładki... często o okładce nie decyduje autor...a ja mogę tylko zachęcić;P

Miłośniczka Książek pisze...

Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
pozdrawiam :)

Mateusz Śnieżek pisze...

Dlaczego ja jeszcze nie słyszałem o tej serii :P??? Ale chyba powodem jest data wydania... w 1999 miałem... 3 latka :D. Jednak obiecuję, że poszukam w bibliotece. Nie wiem czemu, ale ten cykl strasznie przypomina mi serię "Szkoła przy cmentarzu" ;).

Spokojnej nocy!
Melon ;)

Barbara Pelc pisze...

Jarku, przybij 5tkę!

I nie mów do mnie Baśka, brrrr:D:P

Marta Kor pisze...

kurcze, ale Ci się powiększa ta kolekcja do przeczytania;P a myślę, że ta seria spodoba Ci się...ja za to nie słyszałam o Szkole na cmentarzu:PPP!!

Marta Kor pisze...

ja nie lubię jak ktoś mówi do mnie Marto;PP wolę Marta, Tusia, Martusia, Tuska obojętnie;P ;)) nie wiem czemu na mnie działa tak negatywnie to "o" ;DDDD

Paweł Rz. pisze...

Tak wiem i wszystko rozumiem, ale ja już tak mam, że czasami okładka i wydanie jakiejś książki zniechęca mnie do sięgnięcia po nią :P Ale skoro zachęcasz, to trzeba będzie sięgnąć po Pratchetta :D

Marta Kor pisze...

okładki pownny przyciągać nasz wzrok a nie odpychać, dlatego wiem o czym mówisz;)

Barbara Pelc pisze...

Baśki nie lubię, bo koło nas kieeeeedyś tam dalej na polu stał koń Baśka, prawie wszystkie konie mają tak na imię i piosenka Gawlińskiego: "Baśka miała fajny biust" No fajny, fajny, ale moje imię zostało uprzedmiotowione do piersi!:D:P

Mateusz Śnieżek pisze...

Już nie ogarniam swojej kolekcji, bo jest zbyt rozbudowana :D.

A to polecam serdecznie. Sam posiadam tylko jeden egzemplarz z tej serii, ale poszukuję w pobliskich bibliotekach kolejnych części :).

Edyta pisze...

Pratchetta lubię, czekają na mnie jego dwie książki. Żadna co prawda nie związana ze Światem Dysku, ale takiego Pratchetta też lubię :)Za to już w październiku premiera nowego tomu Świata Dysku! "Raising Steam"! Tylko trzeba będzie poczekać na polskie tłuczenia ...

Marta Kor pisze...

ja teraz czytałam Kot w Stanie Czystym - prześmieszny

Edyta pisze...

A oglądałaś może "Wiedźmikołaja"?:) Ja tak, skoro "Kolor magii" (film) przypadł Ci do gustu, to sądzę, że i z "Wiedźmikołajem" tak będzie. To także całkiem uda adaptacja :)
Ekranizacja "Kolor magii" to połączenie dwóch książek Pratchetta - "Koloru magii" właśnie oraz "Blasku fantastycznego".
No i jest jeszcze "Piekło pocztowe" :) Też dobre! :)

Marta Kor pisze...

Piekło pocztowe widziałam także dobre, ale Wiedźmikołaja nie widziałam...muszę to nadrobić....moją ulubioną częścią jest Kosiarz;))

DeVi102 . pisze...

Po przeczytaniu rej recenzji az sie czlowiek rwei do bibliotek iby przeczytać, ale czytalam moze z dwie pozycje i mnie jakos nie przekonały - nie wiem czemu: czy czytałam nie poklei czy jak? Ogladalam film bardzo fajny. Moze powinnam wrocic? Czytam tutejsze komentarze i wieeelki zachwyt. Chyba powroce do tego :)