Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 18 sierpnia 2013

Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz - Lisa See

"Siedzę więc tutaj spokojnie, sama ze swoimi myślami i wachlarzem na stole. Kiedy go podnoszę, dziwię się, że jest taki lekki, bo przecież zapisano na nim tyle radości i smutków." s.9
Kwiat Śniegu i sekretny Wachlarz to cudowne studium kultury i ludzkich charakterów. Lilia jako młoda dziewczyna wychowywana we wschodniej kulturze otrzymuje wachlarz i prośbę, aby być "laotong" dla Kwiatu Śniegu - czyli tą samą - "czy możemy iść przez życie jako "takie same""? Wiąże się to z tradycją dla mnie dość piękną, a  wachlarz i sekretny język kobiet nu shu to dla mnie to jeden z ciekawszych i najbardziej cudownych w swej tradycji elementów tej książki. Powieść ta ukazuje nam kulturę, mentalności i życie tak inne od naszego. Widzimy cierpienia jakim poddawane są dzieci - aby uzyskać wyższy status społeczny. Zatrważające jest to, że to rodzice i dziadkowie zadają te cierpienia. A właściwie matki i babki - łamiące palce u nóg córką, "aby dać im lepszą przyszłość" ??
 To także opowieść o przyjaźni i więzi między kobietami - uczuć wszelakiej maści skrywanych po maską obowiązujących tradycji. Jednak reguły określone od dziesiąte, a nawet setek lat potrafią być silniejsze niż pragnienia naszego serca - niczym wschodnia powściągliwość. Po przeczytaniu tej książki powtórnie mogę powiedzieć tylko, iż jestem w niej zakochana. Doprowadziła mnie do płaczu, w niektórych momentach zniesmaczała i szokowała, dzięki niej doznałam tylu niezapomnianych uczuć i zapamiętam ją na długo. Poza tym język i forma w jakiej jest napisana są niesamowicie wciągające i przystępne, a  Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz czytamy jednym tchem. Polecę ją każdemu - kto lubi taką tematykę - kto lubi książki o czymś, a nie o niczym. Postanowiłam nie oceniać książek na blogu, ale ta otrzymuje najwyższą notę.


Tytuł: Kwiat Śniegu  i Sekretny Wachlarz
Autor: Lisa See
Data i miejsce wydania: Warszawa, 2005
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość Stron: 352
Seria: -


Wyzwania: -

                       
                           
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts oraz Wyzwanie Biblioteczne. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 

16 komentarzy:

prosperiusz pisze...

recenzję przeczytałem jednym tchem widzę że ta książka jest niezwykła

rozalia sz. pisze...

Czytałam i ta książka zrobiła na mnie duże wrażenie.
Pozdrawiam serdecznie

Minerwa pisze...

Lubię książki o czymś, ale książki o kulturze wschodu trochę mnie przerażają, więc chyba muszę do tej lektury jeszcze dojrzeć. ;-)

Marta Kor pisze...

o tej książce mogłabym pisać sporo dlatego starałam się napisać jak najkrócej! a taki komentarz to w 100% komplement;))

Marta Kor pisze...

;)) jak pisałam na mnie też;))

Marta Kor pisze...

nie ma w niej sporo drastycznych scen...więcej robi wyobraźnia, ale jak uważasz, że musisz poczekać to weź się za nią później;))

Doomisia♥ pisze...

chyba jeszcze nie dojrzałam do takiej tematyki, więc nie przeczytam jej raczej.
Niemniej jednak bardzo podoba mi się ten tytuł:)

kasjeusz pisze...

Czytałam! Miło wspominam, ale obawiam się, że moja nieznajomość tamtejszej kultury nie pozwala mi w pełni ocenić tej książki. ;)

Marta Kor pisze...

to polecam ją na przyszłość;))

Marta Kor pisze...

ja czytałam całkiem sporo na ten temat;)) więc...sama widzisz;PP

Ewa Książkówka pisze...

No, no... Zaintrygowałaś mnie, powiem Ci. :)

Marta Kor pisze...

myślę, że ta pozycja przypadnie Ci do gustu;))

Barbara Pelc pisze...

Świetna książka!!!! Muszę przeczytać!

Natalie Rosa pisze...

Czytałam ją już i najbardziej zapamiętałam z niej realistyczne opisy, przy których aż mi łzy z bólu leciały po policzkach :>

jeśli chcesz, recenzja na moim blogu: http://endlessbooks.blogspot.com/2013/07/9-kwiat-sniegu-i-sekretny-wachlarz-lisa.html

pozdrawiam :>

Bacha85 pisze...

Czytała ją i faktycznie jest piękna. A czy od tego okrucieństwa owijania stóp jesteśmy tak strasznie daleko katując się na wysokich szpilkach i prowokując poważne wady postawy (zdeformowane stopy i kręgosłupy). Pojęcie piękna często wiąże się z auto okaleczaniem, co jest w sumie dość ciekawe... (małe stópki Chinek, gorsety łamiące żebra w czasach wiktoriańskich, wysokie szpilki współcześnie, kobiety- żyrafy z Birmy (chyba) i wiele, wiele innych przypadków, gdzie w imię piękna kobiety zadają sobie szereg tortur...)

Evik pisze...

Czytałam. Wstrząsający jest opis obrzędu krępowania stóp i śmierć Trzeciej Córki (o ile dobrze pamiętam). Ja mam rozmiar 35 ( ok 23 cm) i uważam, że mam stopę jak Kopciuszek. Trudno jest dorosłej osobie kupić np. ładne kozaczki w tym rozmiarze. A gdybym musiała mieć stopę o długości 7 cm...

OT. Gdy po raz pierwszy usłyszałam o zwyczaju obrzezania kobiet nie uwierzyłam. Uwierzyłam dopiero po przeczytaniu książki Waris Dirie.