Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 12 września 2013

Dotyk Śmierci - J.D. Robb

Dotyk Śmierci to pierwsza część Serii z policjantką Eve Dallas żyjącą w niedalekiej przyszłości, bo w tych powieściach oscylujemy koło roku 2050. Eve jest porucznikiem w NYCity Police - oczywiście wydział zabójstw. Bystra, niezwykle spostrzegawcza i rozumiejąca zbrodnie policjantka w tej części otrzymuję zadanie znaleźć zabójcę wnuczki niezwykle wpływowego senatora. Ta sprawa ma priorytet. Zbrodnia jest tym bardziej dziwna, iż nasza ofiara zostaje zabita bronią z XX wieku, którą wolno posiadać tylko w celach kolekcjonerskich. Poza tym Sharon była ekskluzywną prostytutką z odpowiednimi licencjami i niezwykła klientelą. Kto ją zabił? Klient? A może dziadek - będący przeciwnikiem prostytucji, a kochający się w broni palnej? Były facet? Eve zadaje sobie te pytania, a w trakcie śledztwa wypływa nazwisko niezwykle tajemniczego Roarke'a... Niebawem dochodzi do kolejnej zbrodni, a kręg podejrzanych się poszerza...kto morduje ekskluzywne prostytutki, czemu wybiera taką metodę morderstwa? O tym moim drodzy po prostu musicie przekonać się sami;)
To jest moja ukochana seria książek, ale postaram się być jak najbardziej obiektywna. 

Po pierwsze jest to typowy kryminał z wątkiem romantycznym - oczywiście owy wątek nie przydusza Nas za bardzo, ani nie dominuje książki. Główna bohaterka jest niezwykle barwną osobą, która ze względu na tragedie, która spotkała ją w dzieciństwie ma specyficzne podejście do ludzi, seksu i ogólnie miłości. Po prostu nie wie jak się do tego zabrać. Ma przy sobie świetny zespół specjalistów, który z każdą kolejną częścią powiększa się sprawiając nam radość. Ja traktuję te książki prawie jak dobry serial kryminalny. Przy każdej części znam już dobrze bohaterów. Często się śmieje z ich ułomności, żartów i przyzwyczajeń oraz relacji i interakcji pomiędzy nimi. Co to byłby za kryminał z wątkiem romantycznym gdyby nie było w nim faceta - ale nie byle jakiego, bo choć Roarke jest przystojny tak, iż każda kobieta chciałaby z nim zgrzeszyć i  to tak naprawdę wewnątrz jest złodziejaszkiem z dzielnic Dublina, który dzięki sprytowi i wytrwałości dorobił się niezłego imperium. Ale moi Państwo nie jest on żadnym ideałem. A człowiekiem z krwi i kości, którym targają uczucia zwątpienia, zazdrości i gniewu. Według mnie z Eve uzupełniają się idealnie. Oczywiście w mojej wyobraźni mam już aktora, którego bym obsadziła w jego roli, gdyby tylko chcieli zekranizować książkę. Prawdziwy, dojrzały, dobrze, ale nie przesadnie zbudowany - 30-parolatek z czarnymi włosami, niebieskimi oczami;P -choć osobiście wolę brązowe takie jak ma mój mąż;D xxx Mogłabym o tej książce pisać i pisać, a także o bohaterach i ich kreacjach, które dla mnie są majstersztykiem. Nie tylko główne, ale także poboczne postacie. Kryminolodzy, policjanci, cywilni konsultanci...
Doświadczymy nie tylko dreszczyka emocji związanego ze zbrodnią, ale zobaczymy, także dojrzewanie postaci. Ich powolne zmiany i masę uczuć - tych negatywnych i pozytywnych. To, także seria o tym jak ludzie radzą sobie z nieciekawą i niejasną przeszłości.
Sama zbrodni, morderca i intryga są rewelacyjnie skonstruowane. Oczywiście wytrawny znawca tego gatunku niektórych rzeczy domyśli się - inne go zaskoczą. Jeśli szukacie dobrego kryminału z wątkiem romantycznym, który nie dominuje książki, a tylko ją wzbogaca to zachęcam i to bardzo. Naczytałam się już trochę kryminałów z wątkiem romantycznym i nie znalazłam lepszego. Ja ubolewam tylko nad jednym - czekam na wznowienie tej książki, bo teraz zdobyć ją to jest spory problem. Oczywiście jeśli chcemy wydać zamiast 15zł - bo z biblioteki mam wydanie kieszonkowe i tylko takie jest dostępne w necie - 80-130 zł to zapraszam...ja tymczasem posiłkuję się biblioteką i co jakiś czas ją wypożyczam;). Dodam, także iż książka
została pierwszy raz wydana w 1995 roku, więc dla mnie nie jest to powielanie danego wzorca, a prawdziwe i konkretne przedstawienie tego gatunku.
Jeśli chodzi o resztę serii to oczywiście możemy zacząć od innej książki, ale efekt nie będzie taki sam...według mnie stracimy klimat, nie będziemy rozumieć pewnych żartów, relacji, a właściwie zrozumiemy je, ale nie będą nas tak bawić czy nie będziemy tak ich wyczekiwać. Mam nadzieje, że nie przesadziłam;PP
Na koniec mała dygresja dotycząca czasów w których dzieją się ta seria! Chcę i nie chcę tam być. Nie chcę bo: jedzenie czy picie jest w większości modyfikowane - na żywność z naszych czasów mogą pozwolić sobie tylko najbogatsi. A co do reszty jestem kobietą, więc możliwości  w stylu: wchodzę do maszyny i mam pomalowane paznokcie, jestem ogolona i "wyfryzowana" - bezboleśnie i w kilka minut bardzo mnie nęcą;P Dodatkowo wiele używek jest zabronionych m.in. tytoń  - co mnie cieszy i za takim rozwiązaniem jestem jak bardziej za. Samochody prowadzą się same, a domy sprzątają androidy...idealne ;) Pozdrawiam!



Tytuł: Dotyk Śmierci
Autor: J.D. Robb (alias Nora Roberts)
Data i miejsce wydania: Warszawa, 1996
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość Stron: 437
Seria: pierwsza część Serii z policjantką Eve Dallas 



Wyzwania: Czytamy Fantastykę, Czytamy Norę Roberts


                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

31 komentarzy:

prosperiusz pisze...

Muszę po to sięgnąć :)

Marta Kor pisze...

pewnie że tak! łączy w sobie to co najlepsze! pozdrawiam

Barbara Pelc pisze...

Jejku jak fajnie, że się aż tak od siebie różnimy:P:D

Marta Kor pisze...

no wiesz co!;D przecież lubisz taką tematykę;P a jak nie to jesteś bebe;PP haha oczywiście żartuję, ale czemu tak uważasz moja Droga?? xxx

Miętowe Listki pisze...

Zawsze jakoś tak uciekałam od książek z tej serii - sama już nie wiem czemu.. Nawet się nad tym jakoś do dziś nie zastanawiałam. Będę musiała się postarać to nadrobić :)

Edyta pisze...

Jak już wspominałam, nie znam Nory Roberts, ale mam zamiar to nadrobić :) Ale zacznę tak, jak mi poleciłaś od innej serii, a jak mi się spodoba to chętnie sięgnę po tą!

Marta Kor pisze...

te serie różnią się od siebie, ale zarówno trylogia kręgu jak i seria o Eve Dallas są dla mnie świetne...

Marta Kor pisze...

bardzo przyjemna lektura, więc zachęcam jak tylko mogę;))

Jagna O. pisze...

Czytałaś całą serię? Ja dojechałam do 27. części i zrobiłam sobie przerwę, poczułam lekki przesyt, ale mam duży sentyment do tego cyklu i kiedyś na pewno doczytam do końca. :)

Marta Kor pisze...

tak przeczytałam;) i od 6 części mam wszystkie...teraz tylko pozostaje mi zdobyć pierwsze 5;))

Minerwa pisze...

Tak właściwie to Twoja miłość do Nory Roberts ma jakieś uzasadnienie czy głębsze podłoże? Często o niej piszesz.

Doomisia♥ pisze...

to ile jest wszystkich części, że spytam??
:))
i chociaż uwielbiam Norę Roberts, to książek z serii o Eve Dallas, jeszcze nie czytałam. Jakoś nie przekonuje mnie to, że akcja toczy się w przyszłości :D

Ewa Książkówka pisze...

Pani Roberts? W najbliższym czasie jeszcze nie u mnie... :)

Kulturalna Blogerka pisze...

Może w końcu przekonam się do tej autorki :)

Książkowa fantazja pisze...

Mogłaby mi się spodobać, chociaż bardzo rzadko sięgam po tę autorkę ): Pozdrawiam ):

Miłośniczka Książek pisze...

Dziękuję za podesłanie linku do recenzji :)
Dodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę"
serdecznie pozdrawiam :)

Marta Kor pisze...

to dzięki niej zainteresowałam się książkami "dla dorosłych" i zaczęłam czytać...to ona w opisach przed książkami opowiadała, iż czyta Kinga, Gaimana czy Rice...

Marta Kor pisze...

dzięki;)

Marta Kor pisze...

na pewno powyżej 30-tu a ile dokładnie nie liczyłam ale na wikipedii jest cały spis...ale zachęcam do tej historii, bo według mnie to są najlepiej skonstruowane postacie w całej jej karierze, a przyszłość nie przeszkadza;)

Marta Kor pisze...

szczerze polecam...bo jak nic nie czytałaś tej Autorki to warto zacząć od tej pozycji;)

Marta Kor pisze...

to znaczy że trzeba spróbować!

Marta Kor pisze...

kurczę a myślałam, że akurat ta Ci się spodoba ;)

Barbara Pelc pisze...

Jakoś nie ciągnie mnie w tym momencie, ale masz rację lubię taką tematykę, w sumie to lubię wszystko, a najbardziej Ciebie:) xxx

Barbara Pelc pisze...

Oooo, Kinga i Rice - no no - intryguje mnie ona coraz bardziej:)

Barbara Pelc pisze...

A najbardziej podoba mi się ta obsługa i sprzątanie przez androidy - fajnie:)

Marta Kor pisze...

tak i to dzięki niej zainteresowałam się tymi pisarzami...poza tym ja lubię każdą literaturę...to za czym nie do końca przepadam to typowe dramaty...bez żadnych dodatków

Marta Kor pisze...

mnie także to się podoba, ale zauważyłam, że Ani Ty, ani Ewa czy Minerwa nie przepadacie za romansami...nawet jak występują w znikomych ilościach...no nic dziś będzie Misery Kinga...pozdrawiam xxx

Barbara Pelc pisze...

Na romanse także przyjdzie (może) na mnie kiedyś pora. Z pewnością niedługo przeczytam coś z Nory, żeby był Twój weekend w Czytelni. Zgłosiłaś się jako pierwsza - przynajmniej to tak potraktowałam xx:)

Barbara Pelc pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Barbara Pelc pisze...

Tak, są dołujące, ale czasami... potrzebne:)

Marta Kor pisze...

prawda;))