Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

środa, 25 września 2013

Sfinks - Graham Masterton


W tej książce spełniają się najgorsze koszmary każdego zakochanego faceta.... 
Gene Keiller - młody polityk spotyka na przyjęciu niezwykle seksowną i tajemniczą Lorie. Panna Semple to pół Francuzka, pół Egipcjanka pochodząca z prastarego plemienia Ubasti. Jej zachowanie jest dalekie od normalności - pełne sprzeczności, dziwaczne. Po kilku tygodniach znajomości i zadziwiającemu uporowi zakochanego Gena - para rozpoczyna wspólne życie jako małżeństwo.  Już podczas pierwszej nocy okazuje się, iż w ciele pięknej kobiety kryje się bestia...

Człowiek orkiestra - tak można by rzecz pokrótce o Mastertonie, który pisze horrory, thrillery, romanse, powieści obyczajowe i osławione w Polsce poradniki seksualne.
Sfinks to bardzo dobrze napisana lekka książka, która miała być thrillerem/horrorem z elementami fantastycznymi (podobno) opartymi na pradawnych wierzeniach. Fantastyka i pradawne wierzenia są, ale jeśli chodzi o strach czy grożę? hmmm... Dla mnie nie. Jest to po prostu dobra i pomysłowa powieść - mocno w stylu Mastertona, która mnie osobiście bawiła, nie straszyła. I pewnie taki był zamysł autora. Główny bohater to gładki polityk, który daje sobą zadziwiająco łatwo manipulować  - jak typowy uczniak, a jego instynkt samozachowawczy pozostawia wiele do życzenie. Niczym "blondynka z horrorów klasy B" zwiewa po schodach na górę zamiast się ratować(!?!). Pod koniec jednak zyskuje w oczach czytającego...
Świetny język. Bardzo przystępna. Czyta się ją szybko, lekko i przyjemnie. A aspekt fantastyczny? Plemię Ubasti i bestia czyhająca w naszej piękności? Piękna i bestia w jednym? To majstersztyk i ciekawa historia... szkoda tylko, iż tak krótka. Chciałabym Wam coś zacytować bezpośrednio z powieści, ale niestety to ten typ książki, w której każdy cytat może zdradzić za dużo... także obchodźcie się smakiem :P i jeśli jesteście zainteresowani - czytajcie ;D
Podsumowując to dobra, dość specyficzna pozycja - obowiązkowa dla fanów pisarza... Ale jeśli zaczynacie przygodę z Mastertonem polecam Wam inne jego książki na początek np. "Tengo", "Kostnicę" czy "Aniołowie Chaosu". Dwie pierwsze poleca mój brat - zagorzały fan Grahama - ja czytałam "Aniołowie Chaosu" i tą książką jestem po prostu zachwycona! Oczywiście możecie jeszcze spojrzeć na te poradniki seksualne ;P


Cytat dołączony do książki:
"Fellachowie powiedzą Ci o dziwnych, okropnych rzeczach. 
Arabowie równocześnie boją się ich i nienawidzą.
Nigdy nie mówią o nich bezpośrednio.
Nazywają ich "tamtym ludem",
a nikt kto choć raz podróżował po Afryce Płn.,
nie musi dwa razy pytać, co to znaczy."
Seabury Quinn



Tytuł: Sfinks
Autor: Graham Masterton
Data i miejsce wydania: Warszawa 2007
Wydawnictwo: Albatros
Ilość Stron: 214




                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

45 komentarzy:

Ewa Książkówka pisze...

Daaawno nie miałam książki Mastertona w ręce...

Marta Kor pisze...

może czas sobie przypomnieć??;)

Recenzje Kiti pisze...

Ja nie czytałam nic tego autora, ale to już którąś pozytywna opinia o jego twórczości, więc raczej to zmienię:)

Małgorzata Palczewska pisze...

Swego czasu czytałam wszystko co mi w ręce wpadło autorstwa Mastertona. Lektura wciągająca, trzymająca w napięciu do ostatniej chwili, "czytliwa". Tak pochłaniałam jego książki, że straciłam rachubę co przeczytałam a co nie

Marta Kor pisze...

a co myślisz o tej??

Marta Kor pisze...

pewnie najlepiej od proponowanych przeze mnie propozycji;)

Edyta pisze...

Mastertonem zaczytywałam się jako nastolatka i to całkiem młoda, wtedy był u mnie taki bum na horrory wszelkiej maści. Jednak Mastertona dość szybko porzuciłam, bo co raz bardziej mi się nie podobał, nie odnajdowałam w jego twórczości tego czegoś, co między innymi sprawiło, że do dnia dzisiejszego mile wspominam Kinga i chętnie do niego wracam.

Marta Kor pisze...

ja także zauważam u niego lepsze i gorsze książki...a czytałaś którąś z tych polecanych przeze mnie??

awiola pisze...

To fakt, że Masterton ma lepsze i gorsze książki. Mimo wszystko uwielbiam jego prozę.

Marta Kor pisze...

ja także:)

Aleks andra pisze...

ooo muszę zajrzeć

Edyta pisze...

Na pewno czytałam "Tengo". "Kostnicy" nie kojarzę, ale to nie znaczy, że nie czytałam. Za to "Aniołowie chaosu" to dla mnie zupełna nowośc.

Książkowa fantazja pisze...

Mam za sobą "Festiwal strachu" tego autora no i zrobił na mnie wrażenie, ale też dało się zauważyc, że wykorzystał w tych opowiadaniach hmm swoją wiedzę seksualną, w połączeniu z opowiadaniami grozy chwilami czułam się mocno zniesmaczona. Jest to też autor, który nie zna umiaru, a tego nie lubię, chociaż jak najbardziej jest coś takiego, że muszę przeczytać inne książki autora, kto wie może ta będzie następna ? Pozdrawiam :)

Minerwa pisze...

Do tej pory słyszałam same negatywne opinie o tym autorze, "Kostnicę" posiadam, więc chyba po prostu wyrobię sobie własną opinię. :-)

Paweł B. pisze...

Masterton, zaczytywałem się nim w liceum. Później jakoś mi przeszło, ale mam ochotę poczuć jeszcze raz ten klimat panujący w jego książkach. :)

Łukasz K pisze...

Na podstawie dotychczasowych spotkań z Mastertonem sądzę, że "Aniołowie Chaosu" to jedyna książka tego autora, która mogła się spodobać. Reszta, póki co, to dla mnie crap.

Mika pisze...

Jakoś mnie do siebie nie przekonał i czasem jest nie do przełknięcia, a przysięgam, że jak z Kingiem próbowałam kilkukrotnie.

Marta Kor pisze...

zapraszam;)

Marta Kor pisze...

o o festiwalu nie słyszałam..dzięki za podpowiedź...fakt on nie ma hamulców...osobiście przeczytałabym Aniołowie Chaosu lub Tengo;)

Marta Kor pisze...

jak sobie wyrobisz daj znać;) xxx

Marta Kor pisze...

a czytałeś którąś z tych przeze mnie polecanych??

Marta Kor pisze...

ok, ale to znaczy że nie przepadasz także za Kingiem??

Marta Kor pisze...

Aniołowie to najlepszy jak do tej pory utwór tego autor, który czytałam...ale za pomocą brata wpadł mi w ręce Tengo, więc zobaczymy;))

Mika pisze...

No tak się jakoś złożyło, że ostatnia jego książka jaką czytałam sprawiła, że długo po niego nie sięgnę. "Buick 8" ani to straszny ani fajny, a po jego lekturze niemal wszędzie czułam zapach gnijącej kapusty.

Basia Pelc pisze...

Martunia super tekst!! Czytasz i publikujesz jak szalona! Okładka mnie troszkę odpycha, ale książka bardzo interesująca. Tusia - to Ty czytasz 4 książki na raz???

Marta Kor pisze...

dzięki Kochana! Nie czytam je po kolei...po prostu te są w kolejce...a kilka dni miałam lżejszych, więc posty na ten tydzień przygotowałam w poniedziałek;) xxx

Marta Kor pisze...

myślę, że Ręka Mistrza oraz Zielona Mila i Skazani na Shawshank by Ci się spodobali...on tak ma...ma rewelacyjne, dobre i średnie książki;)

prosperiusz pisze...

Chyba w końcu sięgnę

Marta Kor pisze...

to daj znać;)

Katarzyna Meres pisze...

Bardzo tajemniczo i intrygująco to wygląda... ;> Zapisuję, aby przeczytać! :)

Pozdrawiam

Wiki pisze...

Czytałam tę książkę kilka lat temu i bardzo mi się podobała. Ale niestety Masterton pisze barszo nierówno. Raz trafia się na majstersztyk, a innym razem na kompletną klapę. ;) Nie wiem, czy czytałaś "Walhallę" - rewelacyjna.

Marta Kor pisze...

jeśli nie czytałaś w pierwszej kolejności poleciłabym Ci Aniołowie Chaosu, Tengo, a Wiki poleca Walhalę

Marta Kor pisze...

nie i z chęcią przeczytam. Dzięki za podpowiedź;) pozdr

Ann RK pisze...

Mastertona czytałam lata temu, wtedy mi się podobały jego książki, nie wiem jak byłoby teraz.

Marta Kor pisze...

może warto spróbować??;)) pozdr

Książkowa fantazja pisze...

Dzięki będę miała na uwadze przy wizycie w bibliotece :)

Miłośniczka Książek pisze...

Uwielbiam Mastertona. Jest to jeden z moich ulubionych autorów powieści grozy. W swojej biblioteczce mam blisko 40 jego książek :) Akurat "Sfinksa" mi brak :)

ps. recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
pozdrawiam :)

Basia Pelc pisze...

Kupiłam sobie wczoraj w antykwariacie "Wyklętego" Mastersona:)

Marta Kor pisze...

brat mówi, że dobra ;) Paweł poza tym poleca Czarnego Anioła i Mantou, więc daj znać jak przeczytasz...ja osobiście polecam Tengo i Aniołowie Chaosu;))

DżoanaKa pisze...

Thriller z elementami fantasy? To już samo w sobie brzmi jak recepta na dobrą książkę.Autora także jeszcze nie czytałam - a najwyraźniej to kolejny błąd.

Marta Kor pisze...

jak nic musisz spróbować;))

Marta Kor pisze...

fajna kolekcja sama o takiej myślę ja mam około 8;) dzięki;))

Miłośniczka Książek pisze...

od czegoś trzeba zacząć :) czasu i wytrwałości w zbieraniu, a powiększy się :)

DżoanaKa pisze...

W sumie zdaje się, że do czynienia z takim gatunkiem już miałam. King i jego opowiadania :)

Wiki pisze...

"W tej książce spełniają się najgorsze koszmary każdego zakochanego faceta...." - dobre, lepiej bym tego nie ujęła. Mnie się ta książka podobała, choć nie tak jak "Walhalla".