Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 31 października 2013

Carnivia: Bluźnierstwo - Jonathan Holt

Morderstwo. Śmierć. Strach. Intrygi. Niezatarte znamię. Korupcja. Prześladowania. Zbrodnie wojenne. Manipulacje. Wenecja prawdziwa i wirtualna. Te dwa światy łączą ze sobą siły, by rozwikłać sprawę morderstwa kobiety ubranej w szaty katolickiego księdza oraz międzynarodowej intrygi sięgającej czasów wojny na Bałkanach, w którą zamieszany jest najprawdopodobniej kościół katolicki, NATO i CIA. Po stronie wirtualnej Wenecji - Calrnivii, która jest wierną kopią miasta staje jej twórca Daniel Barbo. Świat realny oraz działanie leży w rękach carabinieri Kat Tapo oraz młodego oficera Holly Boland. Ta trójka łączy siły i staje do walki o prawdę przeciw przełożonym oraz spiskowcom, który czają się na każdym kroku.

Carnivia: Bluźnierstwo to debiut Jonathana Holta i jednocześnie pierwsza część trylogii. To historia spójna i wielowątkowa dostarczająca wiele rozrywki, niezwykle wciągająca oraz przerażająca. Nadal zastanawiam się co w opowiedzianej historii sięgającej czasów wojny jest prawdą, a co fikcją. Myślę, że każdy z Nas odbierze ją inaczej.  Ja jako kobieta jestem przerażona okrucieństwem i nietolerancją jaka spotkała kobiety w przedstawionej tu historii. Holt ukazała nam  obraz ludzkich serc i umysłów oraz zachowań w sytuacjach krytycznych - idealnie nadaje się tu poniższy cytat. 

"We wnętrzu każdego mężczyzny i kobiety istnieje jądro zła, 
lekko jedynie trzymane pod kontrolą. 
Czy nazwiemy je zdziczeniem, brutalnością czy barbarzyństwem, 
czy też oznaczymy jakąś naukowo brzmiącą etykietą, taką jak sadyzm czy psychoza, 
czy przypiszemy je amoralności albo i samemu diabłu, 
jest ono stałym towarzyszem człowieczeństwa. 
Przez większość czasu śpi w naszych sercach, niedostrzegane i nieuświadomione, 
a my nazywamy siebie ludźmi cywilizowanymi i udajemy, że go tam nie ma. 
Ale wystarczy pretekst, by zbudzić bestię – na przykład dać nam nieograniczoną władzę nad innym człowiekiem, i zapewnić, że korzystanie z niej nie wywoła żadnych reperkusji – a wtedy okażemy się, każdy z nas, zdolni do czynów straszliwszych, niż potrafimy sobie wyobrazić. 
I za każdym razem przebudzimy się, jakby ze snu, mówiąc sobie: „Nigdy więcej”. 
I za każdym razem będzie to kłamstwo. 
Dr Paul Doherty, MRCPsych " s.2

Carnivia: Bluźnierstwo to dusze ludzkie spętane obrazami zbrodni wojennych. To także książka o uprzedzeniach i systemie, który nadal gardzi życiem ludzi odstającymi od większości. Ludzi innej wiary, innych przekonań, innych narodowości, kobiet. To także powieść o zabobonach i pogardzie ludzi, którzy powinni okazywać miłosierdzie i być przykładem tolerancji. Carnivia ukazuje nam problemu anonimowości w internecie i tego co ludzie są w stanie zrobić, gdy mają ją zagwarantowaną - Carnivia. Wirtualny Świat. Portal społecznościowy odwzorowujący Wenecję w każdym calu. Jego sukces to pewna anonimowość i niemożliwość wykrycia i ustalenia tożsamości jej członków. To miejsce, gdzie zbrodnia pozostaje w ukryciu. 
Książka ta to niezwykle ciekawy i udany debiut autora. Powieść, którą czytało mi się niebywale szybko. Inteligentna. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i czekam na kolejne części, bo ta zdecydowanie zaostrzyła mój apetyt. Polecę ją fanom kryminałów, thrillerów sensacji i intryg. 



Dodatki:



recenzja przedpremierowa

Tytuł: Carnivia: Bluźnierstwo
Autor: Jonathan Holt
Data i miejsce wydania: 06.11.2013
Wydawnictwo: Akurat
Ilość Stron: 503
Seria: Pierwsza część trylogii 
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Business&Culture  oraz Wydawcy



Wyzwania: -

                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

49 komentarzy:

Meg Sheti pisze...

Hmmm niby mam wrażenie, że to raczej nie moja tematyka, jednak coś mnie zainteresowało :)

ksiazkowka pisze...

Udane debiuty to rzadkość. Zainteresowałaś mnie tą książką... :)

prosperiusz pisze...

Twoja recenzja mnie naprawdę zainteresowała :-)

Oli. pisze...

Zapowiada się interesująco :)

awiola pisze...

Lubię takie udane debiuty. Intrygująca fabuła.

Cyrysia pisze...

Miałam zamiar przeczytać tę książkę, ale jakoś jej fabuła nie do końca mnie przekonała. Teraz jednak po twojej recenzji chyba zmienię zdanie skoro króluje w tej książce taki różnorodny misz masz gatunkowy.

Wiedźma pisze...

Wczoraj zaczęłam czytać, więc w sumie nie jestem w stanie ani zaprzeczyć, ani potwierdzić Twoich słów :) Ale na dniach się to okaże ;) Choć nie powiem, zaczęło się intrygująco ;)

Skrzat pisze...

Przeczytam na pewno! Zwłaszcza, jeżeli mnogość wątków i elementów czerpanych z różnych gatunków daje powieść spójną i wciągającą, a nie niekoniecznie strawną mieszankę, jak to czasami bywa. Najbardziej interesujący wydaje się motyw tego wirtualnego świata, zwłaszcza w obecnych czasach.

Joanna - Niedopisanie pisze...

No to podobnie o książce myślimy. :) Cieszę się, że się podobało!

Kiti pisze...

Lubię takie pozycje, rozejrzę się za nią:)

Basia z Czytelni pisze...

Bardzo ładnie to opisałaś, a tak mnie do niej zachęciłaś, ze aż... popiskuję :))) hahahah

Minerwa pisze...

Opisałaś bardzo ładnie, ale ja podziękuję tym razem. :-)

Mirosław Stosłów pisze...

Tematyka początkowo wydała mi się niezbyt ciekawa, za dużo tego wszystkiego, ale w trakcie czytania recenzji czułem się coraz mocniej zainteresowany. Nie wykluczam, może przeczytam :)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

wszystko pięknie się łączy więc naprawdę warto!! ;) Pozdrawiam

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

dzięki;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

haha! dzięki i uważam, że książka jest tego warta

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

to świetnie;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

Bardzo! Ja jestem zawsze pozytywnie nastawiona do książek, a ta była świetna!

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

tak to fajny motyw i książka jest warta poświęcenia jej uwagi!

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

na pewno wpadnę i przekonam się jakie jest Twoje zdanie - ba umieram z ciekawości;))

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

naprawdę jest różnorodna, ale wszystko się łączy idealnie;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

zgadzam siew 100%

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

Ewciu myślę, że by Ci się spodobała i ten wątek wojenny także;) pewnie znalazło by się kilka mankamentów szczególnie w oczach znawcy all mi nie przeszkadzało nic;))

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

dzięki;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

i tak jest dalej gdy czytamy;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

i taka była moja intencja by Was zainteresować świetną książką;) Pozdrawiam ciepło

Joanna - Niedopisanie pisze...

Ja też jestem optymistką zawsze zanim zacznę ;) I choć do tych, których bym określała mistrzami Holtowi ciut brakuje, to też mi się bardzo podobało.

Joanna - Niedopisanie pisze...

A ja mam nadzieję, że w kolejnych tomach autor trochę rozwinie wątek Carnivii, bo szczerze mówiąc miałam nadzieję, że akcja będzie trochę bardziej "wirtualna". Jakby tak się zastanowić, to niewiele się działo w komputerowej Wenecji.

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Dreszczyk mnie przeszedł przy czytaniu Twojej recenzji! Przyznam, że chętnie bym się trochę pobała w takim historycznym klimacie.

Andra D pisze...

Coś w tej książce jest co mnie niezmiernie ciekawi, choć na początku czytania recenzji wydawało mi się inaczej. Zastanawia mnie jak można zawrzeć tak wiele rzeczy na tak małej stosunkowo małej ilości stron.

kasandra_85 pisze...

I znowu coś dla mnie:). Kusisz i to skutecznie!

kasjeusz pisze...

Miejsce akcji prawdziwe i wirtualne + problem anonimowości w Internecie - pamiętam, że jakieś trzy lata temu dostałam podobną książkę do recenzji, "Witajcie w Murderlandzie" (Frédérique Molay). Wciąż nie znam naprawdę dobrej powieści podejmującej takie tematy, może więc się skuszę. :)

Katarzyna Meres pisze...

Ooo... Bardzo ciekawy pomysł na książkę. I dobrze dobrane tematy, patrząc na współczesny świat ;) Jednak nie sięgnę po tą książę, ponieważ zabójstwa to nie mój klimat :) Fajnie, że akcja umiejscowiona w Wenecji - piękne, cudowne i klimatyczne miasto!

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

ta jeszcze nie porusza w pełni tematu świata wirtualnego ale ja czekam na kolejne części w których mam nadzieje na jego rozwinięcie;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

no tak ale zabójstw nie ma tak dużo;) więcej jest sensacji;))

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

tak ja też mam swoich ulubieńców np. Deavera czy Grishama lub Pattersona;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

ja też mam na to straszną nadzieję, bo uważam, że ten wątek ma swój potencjał...w ogóle to mógłby być świetny kasowy film;))

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

nic tylko czytać;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

coś mi D. czasem zjada komentarze - już Ci raz odpisywałam na ten komentarz;P naprawdę warto, ja byłam zaskoczona;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

nie wszystkie wątki zostały do końca rozwinięte...pewnie będą w dalszych częściach, ale historia jest spójna;)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Mnie też czasami Disques "zjada" komentarze :)

kasia23112511 (K-czyta) pisze...

Trochę mi się skojarzyło z powieściami Browna :) Myślę, że odnalazłabym się w tej historii :)

Skrzat pisze...

U mnie rozbudził apetyt na tę Carnivię :) Swoją drogą, póki co został przedstawiony jej główny zarys, działanie, w końcu dlaczego właściwie Barbo ją stworzył i co można tam bezkarnie robić. W sumie nie było jej dużo w powieści, ale odegrała jednocześnie dużą rolę - mam nadzieję, ze wiecie, o które momenty mi chodzi :)

Skrzat pisze...

Też sobie pomyślałam o ekranizacji :D :D Świetny thriller z sensacją by powstał :)

Skrzat pisze...

Przeczytałam :d zapraszam do mnie, żeby się zapoznać z moją opinią :) Od razu zapytam - czy po skończeniu czytania również zaczęłaś mieć solidne wątpliwości co do postaci, którą pod koniec zaczął negować Barbo? I czy nie zdziwiło Cię bardzo to, co zrobiła Kat? Bo mnie tak...i nie mogę się doczekać kontynuacji!

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

wpadnę w wolnej chwili i tak jestem strasznie zaintrygowana szczególnie końcówką...no i interesuje mnie ten były agent co w sumie jakoś nimi kierował...

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

to byłaby bomba;DD

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

tak wiem i nie mogę się doczekać kontynuacji i rozwinięcia tego wątku;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

to tak pół na pół...ta jest zdecydowanie bardziej wielowątkowa;))