Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

piątek, 11 października 2013

Pokój Straceń - Jeffery Deaver

Stróże Prawa. Tajniacy. Ludzie wybrani do służby. Wierzymy, iż zjawią się, gdy są potrzebni. Płacimy podatki utrzymując ich i wymagamy. Jednak oni są tylko ludźmi jak i my. Niektórzy popełniają błędy, nadużywają władzy, zdradzają Nas i państwo. Im większa władza - tym większa odpowiedzialność i tym większy problem, gdy sprawy przybiorą nieoczekiwany obrót. 
W hotelu na Bahamach ginie obywatel USA. Zastrzelony przez snajpera Robert Moreno był obserwowany przez agencję rządową, która podejrzewała go o planowanie zamachu terrorystycznego. Czy rzeczywiście stanowił on tak wielkie zagrożenie? Czy organizacje rządowe są w to zamieszane? Do tej trudnej i niebezpiecznej sprawy, gdzie dowody są na wagę złota wkraczają znani z poprzednich powieści Lincoln i Amelia., którzy będą  tropić niebywale wytrawnego snajpera - narażając własne życie. Jak skończy się ta historia? Musicie, po prostu musicie przekonać się sami.
Nie da się nie lubić Deavera, który znowu zrobił mnie w konia. Czytając początek myślę sobie..."Co? Czyżbym tak szybko przejrzała fabułę?" nie oczywiście, że nie... Znów zostałam wyprowadzona w pole i to nie raz. Akcja toczy się wartko, a my poznajemy nie tylko naszych bohaterów, ale i negatywne postacie. Żyjemy i oddychamy nimi. Deaver bawi się nimi w dość ciekawy sposób - nie szczędząc nam szczegółów i motywów kierujących postaciami. Oczywiście nadal moją ulubioną częścią serii jest "Tańczący Trumniarz", ale to pewnie ze względu na całość historii i mordercę, którego portret mnie zachwycił. W "Pokoju Straceń", mamy nie tylko ludzi wypełniających swoje obowiązki - bez pytań, ale i ludzi, którzy nie powinny stać u sterów. Którzy zdecydowanie przekraczają swoje uprawnienia i lubują się tym - władzą i możliwością bycia kim chcą i gdzie chcą. Co do Linca i Ameli to w "Pokoju Straceń" są nie zmienni -  Ci sami dobrzy przyjaciele z poprzednich części serii. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić tę pozycję wielbicielom thrillerów, kryminałów z wątkiem psychologicznym i bez. Dla mnie Deaver to mistrz w tej dziedzinie. Dla ciekawskich poniższy filmik przedstawia Jeffery Deavera opowiadającego o "Pokoju Straceń" - wersja z językiem polskich.


Dodatki:





Tytuł: Pokój Straceń
Autor: Jeffery Deaver
Data i miejsce wydania: Warszawa 2013
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość Stron: 547
Seria: -



Wyzwania: -

                             

Dodatkowo zapraszam dziś pod wieczór na Dyskusyje, gdzie Minerwa planuje poruszyć temat: Czytelnictwo w Internecie - po co to wszystko?

Jak widzicie - wprowadziłam Disqus, który mnie skusił tą funkcją komunikacji i informowania o odpowiedziach emailem;) Komentować może każdy. Klikacie na znaczek bloggera w komentarzu i możecie jako "bloggerzy" komentować;P lub jako anonimy - jak kto woli ;) Będzie tylko trochę zamieszania z poprzednimi komentarzami, bo są nie po kolei;)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

45 komentarzy:

cyrysia pisze...

Twórczość Jeffery Deavera miałam już okazje poznać dzięki książce ,,Twój cień'', która ogromnie przypadła mi do gustu, dlatego z przyjemnością poznam pozostałe jego dzieła w tym oczywiście powyższy ,,Pokój Straceń''.

Paulina Król pisze...

Napisałam komentarz... i co?

Paulina Król pisze...

Grrr wylogowało mnie! No dobra... jeszcze raz. Przeczytam na pewno. Jeden z nielicznych autorów, u których przełknę nawet terrorystów, dżihady i wszystko inne, do czego raczej na co dzień się nie zabieram. Deaver ma fajny głos i sposób mówienia, który mi się w Kingiem kojarzy! Bardzo podobni! Albo mi się wydaje... Ale książkę tak czy inaczej przeczytam, bo Deaver jest geniuszem, i lubię mu się dawać robić w konia :)

Ewa Książkówka pisze...

Ależ skutecznie rozbudzasz mój apetyt na tego autora! :D

Marta Kor pisze...

znikł?? kurcze...czasem ten bloger wariuje, ale myślę nad Disqus;)

Marta Kor pisze...

proponuję zacząć od początku;P

Marta Kor pisze...

zgadzam się ze wszystkim - tylko muszę porównać wypowiedzi tych dwóch panów, bo z Kingiem żadnego wywiadu jeszcze nie widziałam;)

Marta Kor pisze...

myślę, że nie pożałujesz przygody z nim...choć Maga jeszcze nie czytałam...;P

Paulina Król pisze...

No napisałam prawie to samo, co później, więc nic straconego, ale wiesz, pierwsza wypowiedż była lepsza i dłuższa :P Kliknęłam opublikuj, odświeżyło się i nic. Potem musiałam się zalogować :/ Eh, rób disqusa! :)

Paulina Król pisze...

Uwielbiam go słuchać! Zwłaszcza dłuższe wypowiedzi... Jak opisuje proces powstawania swoich książek.. :) Albo jak czyta swoje historie. Magia, po prostu magia ;)

prosperiusz pisze...

Na pewno przeczytam :)

Basia Pelc pisze...

Podoba mi się to wyprowadzenie odbiorcę w pole przez autora. Brzmi baaaaardzo interesująco!

Marta Kor pisze...

bo jest ale przeczytaj najpierw "Tańczącego Trumniarza" - tam to dopiero jesteś wyprowadzona w pole;P

Milanowa pisze...

Czytałam już coś od Deavera, i byłam zachwycona. Na "Pokój straceń" narobiłaś mi ochoty.

Marta Kor pisze...

to czekam na recenzję;)

Marta Kor pisze...

no to muszę to sprawdzić;P

Katarzyna Meres pisze...

A ja ostatnio nie lubię czytać książek... detektywistycznych? :D Tak mogę ją określić. W sumie to nigdy chyba nie sięgałam po takie książki, nie są w moim stylu :)
Pozdrawiam!

Marta Kor pisze...

postaram się - najpierw muszę go rozkminić;P

Marta Kor pisze...

naprawdę warto sięgać po jego książki;))

Marta Kor pisze...

czy ja wiem - raczej ma niewiele w sobie tego typowego "detektywizmu", ale rozumiem, iż można nie lubić danego gatunku...ja nie przepadam za dramatami i obyczajówkami;)

Basia Pelc pisze...

Wiem kochana, polecasz i polecasz, musze przeczytać! Ok dodam Tańczącego do "Chcę przeczytać"

Marta Kor pisze...

jak już chcesz czytać kryminał to dobry, a to nie tylko ja mam takie zdanie o tej pozycji, ale i miliony czytelników;P

Basia Pelc pisze...

Wierzę, że dobry jeżeli tylko Ty mi go polecasz. I jeszcze "Cień" przede mną. A ja na nic nie mam ostatnio czasu, aż za Wami tęsknię:) Będę miała 2 wpisy w tyg, postanowilłam:) W pon, lub wt i w pt. I koniec i kropka:P Przez wpisywanie i blogowanie mam mniej czasu na czytanie:) - ale mi się zrymowało!

awiola pisze...

Uwielbiam jak pisarz wyprowadza mnie w pole fabułą swojej książki.

Łukasz K pisze...

Kolejny kryminał Deavera na poziomie - żadna niespodzienka. Temat jednak całkiem interesujący - trochę zahacza o sensację z politycznymi "wstawkami". Powinno mi się spodobać :)

Marta Kor pisze...

ja także;)

Marta Kor pisze...

tak;) nie czytałam jego książki z takim wątkiem wcześniej...ten motyw jest dość ciekawy, ale i tak uważam że ma lepsze książki;)

Marta Kor pisze...

ja też nie mam za dużo czasu ostatnio i wolniej mi idzie czytanie;) tak to jest...czasem mam wrażenie że młodzież ma go więcej bo i wakacje i ferie i weekendy i różne pojedyncze święta...a my?? to już nie to samo;)

Edyta pisze...

Hmmmm Chyba chciałabym przeczytać. Mało czytam ostatnio kryminałów i tym podobnych, ale dobrze jest mieć taką ściągę, np. w postaci Twojego bloga, gdzie mogę zajrzeć i przypomnieć sobie co mnie zainteresowało :) A ta książka bardzo mnie zainteresowała!
Lubię, gdy autor pisze tak, że masz wrażenie iż wiesz, jakie jest rozwiązanie zagadki, a tu NIESPODZIANKA! :D

Recenzje Kiti pisze...

Ja tego autora jeszcze nic nie czytałam, ale jestem niezwykle zaciekawiona jego twórczością:)

Natasha pisze...

Intrygujący tytuł! Musze sięgnąć po tę pozycję koniecznie!:)

Sebastian Kukla pisze...

Mi dotychczas najbardziej podobał się "Zegarmistrz", choć "Tańczący trumniarz" też jest bardzo dobry. Deaver nie schodzi poniżej pewnego poziomu, dlatego jestem pewny, że "Pokój straceń" też będzie mi się podobał :)

Damian pisze...

Chcialem dodac komentarz na blogu dyskusyjnie a pisze mi : You do not have permission to post on this thread
I nie dam rady...

Minerwa pisze...

Bo Ty jesteś osobą, która spamowała zakładkami, prawda? Dostałeś bana. Mogę go cofnąć, jeśli nie będzie żadnych zakładek. ;-)

Minerwa pisze...

Intrygujące, ale... chętnie obejrzałabym film. Thrillery są super, trzymają w napięciu, ale zwykle szkoda mi czasu, żeby czytać takie książki. Wiem, jestem straszna.

Marta Kor pisze...

znikł mi komentarz...w każdym mącie razie! ja też uwielbiam te niespodzianki i mogę Ci z czystym sumieniem polecić początek tej serii jak wyżej;PD

Marta Kor pisze...

nic tylko czytać;P

Marta Kor pisze...

koniecznie;))

Marta Kor pisze...

Zegarmistrza mam w planach, ale najpierw muszę go zdobyć;) pozdrawiam

Marta Kor pisze...

tak takie filmy są świetne;)

Marta Kor pisze...

musisz to uzgodnić z Minerwą, bo ja nie jestem moderatorem Dyskusyj;)

DominikaAnna pisze...

Nie czytałam niczego tego autora, ale teraz na pewno się to zmieni :)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

to fajnie;)

Wiki pisze...

Bardzo lubię Deavera, czytałam "Kolekcjonera kości" oraz "Pod napięciem". Teraz chciałabym po kolei zapoznać się z tym cyklem :)

Marta Kor - MK pisze...

super;))