Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

piątek, 4 października 2013

Rudy - Jack Ketchum


Życie potrafi być wystarczająco okrutne samo w sobie. Śmierć bliskich. Wypadki. Choroby. Głód...
Dlatego najbardziej przerażające i chwytające za serce sytuacje dzieją się w realnym świecie, bo to my ich doświadczamy. To my jesteśmy ofiarami. A nasi oprawcy to ludzie z krwi i kości. Ludzie mieszkający i żyjący wśród nas.
Rudy to opowieść o doświadczonym przez życie i los Averym Lodlowie, któremu grupka nastolatków morduje ukochanego psa - przerażony brakiem możliwości ukarania sprawców Lodlow postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
To moja pierwsza przygoda z tym autorem i jestem nim oczarowana. Pisze w specyficzny mocno wciągający sposób. Rudy to dla mnie historia, która ma nie jedno dno. To ukazanie braków w systemie prawnym. To historia o miłości do rodziny i zwierząt, które są także jej częścią. O okrucieństwie i braku zahamowań. O uporze i chęciach, aby ten świat stał się lepszy. O bólu i stracie. O upiorach, które potrafią pożreć nie jedną rodzinę i zepsuciu, które potrafi być przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Manipulacja jest śmiertelnie niebezpiecznym narzędziem w rękach władających nią. Dołączona do Rudy'ego minipowieść Prawo do Życia, która opowiada o kobiecie porwanej sprzed kliniki aborcyjnej przez małżeństwo, które wie o niej zatrważająco dużo, przetrzymuje ją - zadając tortury, pragnie sprawować nad nią kontrolę absolutną. W jakim celu i właściwie po co? To przerażające studium charakterów.
To co łączy te dwie historie to obłęd i niezrównoważeni ludzie, którzy żyją sobie spokojnie pośród Nas nic nie wiedzących o ich istnieniu... Czy to nie jest wystarczająco przerażające? To także opowieść o ich rodzinach, które żyjąc w tym toksycznym środowisku stają się ofiarą lub kolejnym oprawcą...
Te opowiadania to także zwierzęta, które pojawiają się nieoczekiwanie w naszym życiu i potrafią być naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Podnosić nas na duchu, trwać przy nas...to czasem największe możliwe pocieszenie. Coś co trzyma nas przy życiu.
Rudy'm zauważyć możemy, iż problemy w nim zawarte są ważne, ale dla mnie osobiście bardziej są w stanie zrozumieć je - amerykanie ze względu na przepisy prawa i dostęp do broni, który jest u nich powszechny. Prawo do Życia jest dość przewidywalne, ale jego atutem nie jest dla mnie fabula, a to czym się kierują i jakie są motywy sprawców.
Mocne. Zatrważające. Niepokojące. Z Przekazem.  Tę książkę polecę fanom horrorów, thrillerów i oczywiście tego autora.

Zapraszam Wszystkich na Dyskusyje - dziś dyskutujemy o kryminałach i thrillerach... 


Tytuł: Rudy oraz Prawo do Życia
Autor: Jack Ketchum
Data i miejsce wydania: Słupsk 2012
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość Stron: 201, 150
Seria: -



Wyzwania: Czytamy Polecane Książki - książkę poleciła mi Ewa Książkówka

                             

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

52 komentarze:

Basia Pelc pisze...

Bardzo mnie zachęciłaś swoim wpisem, muszę go przeczytać! Ketchum to świetny pisarz, a myślę, że Ewcia wie o tym jeszcze lepiej:)

Ewa Książkówka pisze...

Wie, a jakże! :) Ketchum to dobry pisarz jest. :)

DżoanaKa pisze...

Od dawna chcę przeczytać, a ciężko dostać.

Marta Kor pisze...

Ja chcę Dziewczynę z Sąsiedztwa i Jedyne Dziecko!!!!!!!

Marta Kor pisze...

ja kupiłam w Empiku jako 3 książkę za grosz...

awiola pisze...

Czytałam o tej książce na kilku blogach, zbiera pozytywne recenzje. Warto byłoby zajrzeć.

Joanna pisze...

Czytałam tylko jedną książkę autora i chyba jego styl jest bardzo charakterystyczny i podobnie wybrzmiewający w jego książkach. Nie chodzi mi o brak oryginalności, bo akurat tego mu zrzucić nie można, ale że trzyma się mocno myśli przewodniej i potrafi stworzyć bohaterów złych do szpiku kości, a jednocześnie realnych. Takie moje wnioski po Twojej recenzji :)
Też byłam pod dużym wrażeniem autora, ale już mineło sporo czasu od kiedy czytałam "Straconych", ale jakoś nie mogę zabrać się za kolejne pozycje.. Muszę w końcu się przełamać!

Wiedźma pisze...

...i się utwierdziłam w przekonaniu, że muszę tą książkę przeczytać :) Pytanie tylko: kiedy? ;)

Sylwuch pisze...

Bardzo intrygują mnie powieści Ketchuma. Jeszcze nie sięgnęłam po żadną, ale każda przeczytana recenzja zachęca mnie do poznania twórczości tego pisarza. Na pewno sięgnę nie tylko po "Rudego". :)

DżoanaKa pisze...

Skopiowali promocję Matrasa? W tej chwili muszę solidnie ograniczyć kupowane niestety, liczę że biblioteka w końcu zakupi.

Minerwa pisze...

Kolejny autor, o którym mówi się często na moich ulubionych blogach... Muszę w końcu przeczytać.

Marta Kor pisze...

najpierw matura;) :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

Marta Kor pisze...

dziękuję;) Ja muszę przeczytać Dziewczynę z Sąsiedztwa i Jedyne Dziecko i wtedy ostatecznie się wypowiem;))

Marta Kor pisze...

z czasem to zawsze mamy problem;P

Marta Kor pisze...

to ja czekam na recenzje u Ciebie;)

Marta Kor pisze...

pewnie czemu nie??

Marta Kor pisze...

ciężko mi powiedzieć, bo ja tak kupuję juz kilka lat w empiku....

Recenzje Kiti pisze...

Wciąż się zabieram do tego autora i zabrać się nie mogę,a szkoda :(

Łukasz K pisze...

Ketchum daje radę, ale zauwazyłem, że często jest też przeceniany. To solidny "dawca" powieści z dreszczykiem, ale stylowo często wydaje mi się dość toporny.

Edyta pisze...

Ketchum to dla mnie nowość ;) Tzn. słyszałam o autorze, ale jakoś nigdy nie sięgnęłam po żądną jego książkę
Swietnie napisany post Marto :) Az chce się biec i kupować ksiązkę :)

Marta Kor pisze...

myślę, że jak przeczytam jeszcze ze 2 -3 książek tego autora to wyrobię sobie zdanie... ta książka była dobra, ale bardziej jestem ciekaw Dziewczyny z sąsiedztwa czy Jedyne dziecko... to były raczej 2 opowiadania z fajnym przesłaniem...mnie nie przeraziły a dały do myślenia;)

Marta Kor pisze...

dziękuję Dysiu xxxx dla mnie także nowość, ale mnie zaintrygował ;) w poniedziałek Mgły Avalonu;)) tadam;P

Aleks andra pisze...

Czytałam jego "Dziewczynę z sąsiedztwa" i to jedna z tych książek dla których zarwałam noc i myślałam przez miesiąc, aż się boję po tę sięgnąć, ale na pewno to uczynię, gdy będę w lepszej kondycji psychicznej :)

DżoanaKa pisze...

Ja wolę zamawiać na stronie. Ale tak przeważnie robię z muzyką. Odbieram w salonie to brak opłaty za przesyłkę. A przez www robią rabaty - w salonach cena detaliczna. Promocji trzecia za grosz nigdy nie widziałam szczerze powiedziawszy. Może zależy od salonu?

Minerwa pisze...

No nie, Ty też mnie straszysz maturą! Idę sobie! :PPPP

Katarzyna Meres pisze...

Zachęciła mnie Twoja recenzja do przeczytania tej książki, chociaż okładka nie powala... :) Bardzo interesuje mnie "Prawo do Życia". Poza tym lubię takiego typu książki, które czegoś uczą. Nie mogę zrozumieć, jak można zamordować psa chłopcu... Jaka w tym zabawa, cel...?

Pozdrawiam!

Paulina Król pisze...

Na pewno, na pewno, na pewno! Ketchuma poznałam tylko przy dwóch powieściach póki co i mam na niego ochotę. To ciężka literatura, na pewno nie należy do przyjemnych, ale czasem dobrze przeczytać porządny thriller, a jak jest jeszcze na faktach to już w ogóle. Wczoraj przytargałam z biblioteki "Kobietę" - nie wiem, kiedy przeczytam, ale mam! :)

Damian pisze...

Mam pytanie, chciałbym dodać wklejkę z lubimy czytać na swojego bloga, ale nie wiem jak to zrobić. Ten kod skopiowałem ale gdzie dokładnie mam to wkleić? Myślę ze pani będzie wiedziała jak i mi pomoże :)

Marta Kor pisze...

na lubimy czytać masz wklejkę na bloga i w blogu dodajesz gadżet jako html/java script wklejasz tam kod i gotowe...jedyne co to tylko to że zmiany na lubimy czytać aktualizowane są raz dziennie;))

Marta Kor pisze...

a szkoda...;)

Marta Kor pisze...

jak pisałam wcześniej strasznie chcę ją przeczytać!!

Marta Kor pisze...

Avery to starszy facet;) okładka przedstawia Rude'go;)) żadna ale ludzie potrafią być okrutni...i to właśnie jest najbardziej straszne;))

Marta Kor pisze...

strasznie Ci zazdroszczę, bo u mnie w 4 bibliotekach ani jednej jego książki nie ma... porażka...

Damian pisze...

I właśnie w tym problem ze tak robię wklejam link we właściwe miejsce, daje zapisz a tego nadal nie ma ;/

Marta Kor pisze...

to dodaj w innej kolumnie...blogger mógł się także zawiesić...innej możliwości nie widzę...ewentualnie w pon. zamieszczę FLAS jak to się wstawia i zobaczysz czy robisz tak...ewentualnie można napisać do blogera... więcej pomysłów nie mam niestety...

Damian pisze...

Uff wreszcie mi się udało :)

Mateusz Śnieżek pisze...

Czytałem, ale nie zaliczyłbym tego do horroru, takiego prawdziwego horroru... dla mnie to miało taki właśnie delikatniejszy wymiar, ale "Prawo do życia" to już co innego :D. Obrzydliwość, okrucieństwo, horror, miazga, flaki, emocje - i to wszystko zamknięte w jednej małej mini-powieści :P.

Pozdrawiam ciepło :)!
Melon

Mika pisze...

Hmmm... Nigdy nie miałam do czynienia z tym autorem. Chętnie sięgnę po te książkę zwłaszcza, że oba poruszane tematy są dość trudne i ciekawe. Po za tym świetnie napisana notka jeszcze bardziej zachęca.

Damian pisze...

Zostałaś/łeś przeze mnie nominowana/ny do Liebster Award. Więcej w tym poście: http://pozytywniezaczytany.blogspot.com/2013/10/liebster-award.html#comment-form

Świetny blog, gorąco pozdrawiam ;3

Marta Kor pisze...

dziękuję jak znajdę chwilę to się pobawię;)

Marta Kor pisze...

ja tak kupuję juz kilka lat w empiku...różnica wygląda tak iż na stronie masz wybrane książki do promocji a w salonach wyprzedawali wszystko co mieli na miejscu...tak było w Poznaniu i Gorzowie Wlkp. czy gdzieś indziej to nie wiem ale z tego co się orientuje to Łódź też tak robiła

Marta Kor pisze...

nie straszę;) żartuję xxx

Marta Kor pisze...

to ok;)

Marta Kor pisze...

podobno Dziewczyna z sąsiedztwa jest lepsza;))

Marta Kor pisze...

Ja także nie nazwałam tego horrorem;) pozdrawiam ciepło;)

Magda pisze...

czytałam jak do tej pory tylko Dziewczynę z sąsiedztwa i mam ochotę na pozostałe książki tego autora :)

Moje książki pisze...

Od dawna przymierzam się do tej lektury, z drugiej strony cały czas się jej boję i nie mam odwagi się z nią zmierzyć... W każdym bądź razie bardzo ciekawa recenzja :-)

Marta Kor pisze...

ja już zaraz będę czytać;))

Marta Kor pisze...

dziękuję i zachęcam do lektury;))

Paulina Król pisze...

Akurat "Kobieta" to jedyna książka, jaką dysponują :) I to chyba dostali nawet w darze od jakiegoś czytelnika, bo dziwna numeracja jest ;) Więc... nadzieja w czytelnikach ;)

Marta Kor pisze...

prawda;))

Wiki pisze...

Wiele dobrego słyszałam o tym autorze, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej książki. Muszę to nadrobić :)