Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści - H.P. Lovecraft

Opowieści te mogą Nas nie przerazić od razu, ale będą w Nas - kiełkując i dostarczając niepokojących uczuć, które nie wiadomo kiedy ogarną nasze sny i myśli. Leżąc w łóżku nieświadomie zaczynamy nasłuchiwać każdego dźwięku, wypatrywać każdego cienia, wtulać się coraz głębiej w poduszkę. Lovecraft zdecydowanie może nam zapewnić bezsenną noc, po której zaczniemy wątpić w naszą poczytalność. Plastyczność języka i powolne budowanie napięcia, które wybucha nagle ze zdwojoną siłą to największe zalety tego autora.
Lovecraft to szaleństwo, obłęd i zgroza wyzierająca z każdego zdania, każdej jego myśli. Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowiadania to: mitologie, obrzędy, wierzenia, stwory, miejsca i ludzie, wizje i sny. To zdegradowanie, bezbożność, zakazane zgromadzenia, bluźnierstwa, złe moce, czarna magia, zabobony, pradawna wiedza, przeżarte rozkładem miasta, złowieszcze bezludzia. W opowiadaniach spotkamy wzmianki o straszliwych stworach z dna morza, istotach z głębin, Przedwiecznych, Wielkim Cthulhu i Atlantydzie. Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści to przeklęte miejsca, ponure bagna, łoskot w każdym możliwym zakątku i plugastwa. To dusze ludzkie, nasze najgorsze koszmary, poszukiwania skazane na porażkę.

"Nauki ciągną w rozbieżne strony i na razie nie wyrządziły nam wielkiej krzywdy; wszelako przyjdzie dzień, gdy scalimy naszą rozproszoną wiedzę, a wtedy zarówno rzeczywistość, jak i nasze w niej miejsce ukażą się z tak zatrważającej perspektywy, że przyjdzie nam oszaleć, albo uciec przed śmiercionośnym światłem tego objawienia w kojące i bezpieczne mroki nowego średniowiecza" Zew Cthulhu s.90

Lovecraft to niezwykle ciekawa postać. Urodził się w 1890 roku. Duchem żył w XVIII wieku. Amerykanin zafascynowany Anglią. Jego idolem był irlandzki fantasta Lord Dunsany. Pisał dla przyjemności. Kultywował etos sztuka dla sztuki co powodowało, iż nie był osobą majętną, a wręcz ubogą. Najdziwniejsze jest to, iż miał w sobie wiele sprzeczności - był: charyzmatyczny i dziwny, fascynujący rozmówca i konserwatysta. Ku mojej rozpaczy był antysemitą i rasistą (ubolewał nad przegraną wojną Północ- Południe) - nic go nie tłumaczy, ale patrząc obiektywnie, w czasach, w których żył były to niezwykle popularne poglądy. Był także dżentelmenem, bezinteresownym przyjacielem oraz wrogiem alkoholu i rozrywek cielesnych. W jego utworach głównymi motywami są kosmos, czas i potworność. Ten zagorzały ateista zmarł po 48 latach swojego żywota. Dopiero po śmierci stał się sławny. Opowiadania zawarte w tej książce to : Dagon, Ustalenia dotyczące zmarłego Arthura Jerymego i jego rodu, Wyrzutek, Muzyka Ericha Zanna, Szczury w murach, Święto, Zew Cthulhu, Przypadek Charlesa Dextera Warda, Kolor z innego wszechświata, Zgroza w Dunwich, Szepczący w ciemności, W górach szaleństwa, Widmo nad Innsmouth, Cień spoza czasu, Niewiedziciel mroku, które powstały w latach 1917-1935. Jego bohaterowie to często badacze, ludzie poszukujący czegoś lub kogoś, osoby ciekawskie, nie wierzące w przedmiot swoich badań...

"Dowiedziałem się tedy - zanim jeszcze na jawie zacząłem studiować przypadki pokrewne i dawne mity stanowiące wylęgarnie tego typu snów - że stożkowe istoty należą do najwspanialszej rasy na świecie, która okiełznała czas i wysyła umysły swoich najbystrzejszych badaczy we wszystkie możliwe epoki" Cień spoza czasu s.683



Kocham tego autora i jestem jego fanką od lat. Uważam go za niekwestionowanego mistrza grozy klasycznej. Jestem niezwykle szczęśliwa, że jego opowiadania zostały wydane z takim rozmachem i w niezwykle udanym tłumaczeniu - oddającym w pełni kunszt jego pióra, które albo się kocha albo nienawidzi. W swojej kolekcji posiadam zbiór jego opowieści pod tytułem Opowieści o makabrze i koszmarze. Jest to dobra książka - wiele opowiadań się powiela, ale jej przekład momentami powoduje, że nie do końca jesteśmy w stanie dostrzec urok i pewne smaczki zawarte w jego twórczości. Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści zajęła mi odrobinę czasu przede wszystkim, ze względu na swoje 792 strony, ale także na fakt, iż porównywałam (z czystej ciekawości) przekłady opowiadań zawartych w obu książkach. To pozycja warta swojej ceny, którą każdy kochający grozę powinien mieć i znać. Od siebie napiszę jeszcze, iż miałam okazje czytać Lovecrafta w oryginale i jest to niezapomniane przeżycie. Jestem po lekturze już dobrych kilka dni, a nadal od czasu do czasu czuję niepokój i nie jestem nadal po tylu latach w stanie wybrać swojego ulubionego opowiadania - każde ma w sobie coś innego, coś co mnie zachwyca. Jednocześnie jestem niezwykle zaintrygowana pewną księgą często wymienianą w tych opowiadaniach "Necronomicon" Abdula Alhazreda. Ktoś z Was o niej słyszał wcześniej?

"Było to... no cóż powiedzmy, że było to coś w rodzaju siły, dl której nie ma miejsca w naszej części wszechświata; siły, która działa, rośnie i kształtuje się podług innych praw nie te obowiązujące w naszej Naturze" Zgroza w Dunwich s.362

Podsumowując Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści to rewelacyjna książka, w której odnajdziemy najstarsze i najsilniejsze ludzkie uczucie - strach. A czego najbardziej się boimy? Nieznanego... Lovecraft przenosi nas do miejsc pochłoniętych grozą, ukazuje przemianę ludzi w potwory, odwołuje się do mitologii i bóstw zdecydowanie mniej znanych na świecie, ukazuje występne pragnienia i bezbożne rytuały w klasycznym stylu, dodając do tego niezwykle plastyczny i barwny język oraz szczyptę samego siebie. Polecę je każdemu, kto kocha się bać, kto uwielbia mitologie, rzeczy i miejsca nieznane, zgrozę i strach w wielu postaciach. To książka która spodoba sienie tylko lubiącym opowiadania, ale i książki pełnoprawne, gdyż niektóre z tych historii zapełniają spore ilości stron.


"Przyszły mi na myśl starożytne legendy o Ostatecznym Chaosie" Niewiedziciel mroku s.753


Tytuł: Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści
Autor: H.P. Lovecraft
Data i miejsce wydania: wrzesień 2012, Poznań
Wydawnictwo: Vesper
Ilość Stron: 792
Seria: -
Tłumaczenie: Maciej Płaza
wydana w twardej i miękkiej oprawie


                             



Na koniec przypomnę o konkursach...jeden kończy się dziś...>>tutaj


Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

64 komentarze:

Honorata pisze...

Ja jestem fanką tego autora do tego stopnia, że mam planszówkę Horror W Arkham:)

Kiti pisze...

Nie czytałam nic tego autora, ale zainteresowałaś mnie tą pozycją:)

Luka pisze...

Marzę, by to przeczytać!

Pauli pisze...

chyba nie moje klimaty jednak ;(

Marta pisze...

Strach się bać! Chętnie przeczytam, choć pióra Lovecrafta nie znam, ale Twoja recenzja przekonała mnie, ze to książka pisana specjalnie dla mnie :D

Dominika S. pisze...

Och, nie mogę się doczekać aż znajdę czas, żeby połknąć tę książkę w całości. Szczęśliwie dostałam ten zbiór opowiadań od Chłopaka, więc nie muszę czekać na swój egzemplarz :D Mam nadzieję, że ten pokocham twórczość Lovecrafta :)

ksiazkowka pisze...

Mam wyrzuty sumienia, że się tak słabo twórczością tego pana interesuję... :/

Basia z Czytelni pisze...

Z ogromną chęcią bym sięgnęła po te opowieści. Bardzo mnie zachęciłaś.

prosperiusz pisze...

No cóż, zdecydowanie moje klimaty :)

awiola pisze...

Już się boję. Czasami potrzeba mi takiego dreszczyku emocji.

Joanna - Niedopisanie pisze...

Nie czytałam nic Lovercrafta i jest to jeden z tych autorów, których nieznajomość wzbudza we mnie ogromny wstyd ;) Jest na szczycie listy "do przeczytania KONIECZNIE" od lat, ale jakoś nigdy nie mogę trafić na żadną jego książkę. Źle szukam! :)

Caroline pisze...

jeszcze nie miałam okazji czytać nic tego autora, ale mam go na swojej liście :)
myślisz, że można zacząć od tej właśnie książki?

Marta Kor - MK pisze...

jeśli miałabym polecać to tak...wiele z tych opowiadań jest w zbiorze Opowieści o makabrze i koszmarze, ale przekład jest gorszy;)

Marta Kor - MK pisze...

haha! oo nawet o niej nie słyszałam;) super;)

Marta Kor - MK pisze...

a warto;)

Marta Kor - MK pisze...

polecam;)

Marta Kor - MK pisze...

trudno;)

Marta Kor - MK pisze...

jest boska!

Marta Kor - MK pisze...

czekam w takim razie na recenzje!

Marta Kor - MK pisze...

powinnaś mieć;)

Marta Kor - MK pisze...

dzięki ;*

Marta Kor - MK pisze...

;D

Caroline pisze...

autor LoVecraft nie LoCecraft ;) mały błąd się wkradł na końcu :)

Marta Kor - MK pisze...

zdecydowanie;)

kasandra Rudzielec pisze...

Chętnie bym ja kupiła na prezent, dla kolegi:))

Marta Kor - MK pisze...

wiesz ze względu na często złe przekłady te książki różnie "chodzą" i są dostępne;) ale polecam tę i ewentualnie Opowieści o makabrze i koszmarze, które zawierają wiele z zawartych w tej pozycji opowiadań i przekład jest dość dobry

Marta Kor - MK pisze...

dzięki chyba z 6 razy czytałam ale tego nie zauważyłam;P

Marta Kor - MK pisze...

świetnie;)

Joanna - Niedopisanie pisze...

Ostatnio ktoś mi sugerował, że Lovecrafta najlepiej czytać w oryginale, zastanawiam się też nad taką opcją. Chociaż to wydanie mnie kusi :)

Marta Kor - MK pisze...

jak pisałam ja czytałam i oryginał był boski, ale to tłumaczenie sporo wnosi, mamy słowne smaczki itp.;)

Meg Sheti pisze...

Bardzo bardzo bym chciała się w końcu z Lovecraftem zapoznać :D

Mała Pisareczka pisze...

Chyba muszę się zapoznać z tą książką :)

Wiedźma pisze...

Moja "Zgroza w Dunwich...." już od roku czeka na przeczytanie... Obawiam się, że jak tylko otworzę tą książkę, to Wielki Przedwieczny mnie dopadnie i żegnaj świecie! było czytać wcześniej! a nie ociągać się i ściągać na siebie gniew Cthulhu ;)

Marta Kor - MK pisze...

toż to straszliwa zniewaga i grzech, wręcz bluźnierstwo;P a tak na poważnie to polecam czytać po jednym opowiadaniu;) tak przy okazji gdy mamy chwilkę - godzinkę dwie;)

Marta Kor - MK pisze...

polecam;)

Marta Kor - MK pisze...

zdecydowanie;)

Wiedźma pisze...

Jak kiedyś przez dłuższy czas nie odezwę się na blogu, a wśród czytanych przeze mnie pozycji znajdzie się "Zgroza...", to pomyślcie o mnie ciepło i wspomnijcie Wiedźmę... bo ta nieobecność oznaczać będzie, że wybrała opcję Większego Zła ;)

Catalinka pisze...

Póki co czytałam tylko "Koszmary i fantazje", w których zawarte były pomysły autora na opowiadania. Już same pomysły mroziły krew w żyłach :)

Cyrysia pisze...

Lubię gorę w każdej postaci i każdym wydaniu, chociaż ostatnio miałam nią przesyt, dlatego przerzuciłam się na inne gatunki , niemniej jednak na powyższą pozycje chętnie się skuszę. Tylko trochę przeraża mnie jej objętość.

Cyrysia pisze...

Miałoby ,,lubię grozę'' ;)

Katarzyna Meres pisze...

Ja nie lubię się bać, więc to chyba nie dla mnie :D Ale myślę, że mojemu narzeczonemu by się spodobały i nawet pytał przed chwilą o czym to :D

malutkaska7 pisze...

Jestem ogromnie ciekawa tej książki. :) Do tej pory czytałam tylko "Koszmary i fantazje" tego autora. :)

Gośka B pisze...

Nie przepadam za opowiadaniami, za to lubię grozę. Im większa tym lepsza:) Nie czytałam do tej pory nic tego autora i coś czuję, że to błąd. Poszukam, może mi się spodobają.

KulturkaMaialis pisze...

Nie dla mnie, ale mojej połówce mogłoby się spodobać :)

Ann RK pisze...

Brzmi to naprawdę ciekawie. Jak mi się uda zdobyć to tłumaczenie, to może zapomnę o tym, że to opowiadania i przeczytam, bo ciekawa jestem jak ten autor pisze.

Paulina Król pisze...

Uh, jak Ci się udało o TAKIEJ książce TAK napisać? Mi by zajęło chyba rok... :) Ta książka mi się marzy. Piękne wydanie. W ogóle Vesper lubię! I to tak... hm ładniej wygląda niż mój spiracony zbiór opowiadań ;) Tylko czemu tej książki nie tłumaczył Mateusz Kopacz? Wydaje się, że to on jest HPL-owym mistrzem. Będzie w moim cyklu, tak Ci po cichu powiem ;)
Ciekawa jestem tych opowieści, nie ma co! Piękna recenzja, Martuniu. Warto było na nią czekać :) W ogóle niesamowicie mi się podoba, jak się Twój blog rozwija. Z każdą notką jest coraz lepiej, piękniej, super. Czuję się tu bardzo dobrze u Ciebie:) No dobra, już wykorzystałam liczbę pochlebstw na dzisiaj, dobranoc :)

Dominika S. pisze...

Obawiam się, że to sporo potrwa, bo książka jest bardzo obszerna jak wiesz :) i czekam na odpowiedni moment, czyli więcej czasu na czytanie.

Marta Kor - MK pisze...

myślę, ze by się spodobała;)

Marta Kor - MK pisze...

i jak po ich lekturze? ta jest zdecydowanie lepsza - przynajmniej dla mnie jeśli chodzi np. o tłumaczenie;)

Marta Kor - MK pisze...

myślę, że dla tego autora warto;)

Marta Kor - MK pisze...

;))

Marta Kor - MK pisze...

a ja Aniu jestem Twojej opinii ciekawa;)

Marta Kor - MK pisze...

będę pamiętać;) słodka odpowiedź;)) taka mroczna;P

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Wiesz, co? Moim zdaniem genialnie oddałaś nastrój twórczości Lovecrafta!

Wiki pisze...

Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam przyjemności z tym panem. Pewnie za jakiś czas naprawię ten błąd :P

Dominik pisze...

Bardzo dobra recenzja rewelacyjnej książki. Cieszę się, że Ci się spodobała :)

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję. To jeden z moich ulubionych autorów;)

Marta Kor - MK pisze...

koniecznie !

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję <3

Dominik pisze...

Mój również :) Dlatego przymierzam się do recenzji tej książki już długi czas. Jak to się mówi - ulubione książki najtrudniej zrecenzować :)

Marta Kor - MK pisze...

nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że odpowiadałam na Twój komentarz, a go nie ma...hmmm. w każdym razie dziękuje i koniecznie Ci ją polecam! Jest najlepszą według mnie wydaną książką L. jaką czytałam i ogólnie uwielbiam tworzyć skondensowane wypowiedzi na dany temat;P Cieszę się, że rozwój bloga Ci odpowiada;))

Marta Kor - MK pisze...

tak to prawda! podeślij mi proszę adres bloga bo po nicku jeszcze nie kojarzę;) zajrzę - choć może już zajrzałam;))

Dominik pisze...

http://sniacy-za-dnia.blogspot.com

Być może już kiedyś odwiedziłaś :)

Marta Kor - MK pisze...

chyba nie, ale to nadrobię w wolnej chwili;) pozdrawiam