Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 8 grudnia 2013

Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo - Melanie Benjamin

Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo to historia życia i małżeństwa, nadziei, pragnień i miłości, nieszczęść i złej sławy pierwszej licencjonowanej pilotki szybowców w USA - Anne Morrow, będącej żoną sławnego pułkownika i pilota Charlesa Lindbergha. Ich życie na zewnątrz było niczym bajka - spełnienie wszystkich marzeń. W środku było wieczną walką o prywatność, miłość, rodzinę i większą ilość wrażeń. Anne była typem nieśmiałej indywidualistki - buntowniczki tamtych czasów, która z powodu miłości zrezygnowała ze swoich przekonań i marzeń o karierze. Była silną kobietą, która w powietrzu nie bała się niczego - gotowa zmierzyć się z każdą trudną sytuacją. To przy mężu stawała się słaba, a on w pełni z tego korzystał. Sięgnęłam po tę książkę, gdyż sporo wiedziałam na temat tej pary. W wielu ekranizacjach możemy spotkać motyw tragicznego w skutkach porwania ich pierworodnego syna określanego jako jedno z głośniejszych przestępstw XX wieku. Zapraszam na historię tej tajemniczej pary...


"Nawet teraz uważam latanie za ucieczkę; szybujesz z ptakami na prądach powietrznych, a wokół ciebie jest tylko niebo niczym wielka, milcząca katedra"s.11

Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo, to pierwsza do tej pory powieść biograficzna, która tak naprawdę mnie zachwyciła. Swoją przejrzystością, lekkością i emocjami jakie kierowała w stronę czytelnika Melanie - sprawiła, że historia tej sławnej pary stałą się fascynująca, a ja mogłam się z nimi utożsamiać, czasem im współczuć, czasem ich żałować, czasem nimi pogardzać. To książka, którą zapamiętam na długo. Cudownie skomponowana i wyważona, w której bohaterzy określają siebie, a my przeżywamy chwile żyjąc ich życiem.


"Byłam Mamą. Byłam Żoną. Byłam Tragedią. Byłam Pilotką. One wszystkie były mną a ja nimi. Taki był nasz los, nas, kobiet, i nie mogłyśmy tego uniknąć; zawsze będziemy wzywane przez innych, czego mężczyźni nigdy nie doświadczyli. Ale czyż nie byłyśmy zawsze- przede wszystkim - po prostu kobietami? Czyż nie było w tym siły, zwycięstwa, klarowności - we wszystkich fazach życia kobiety?"s.337

Podsumowując Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo to cudownie napisana powieść, która nie jest bajką, a barwnym portretem czasów i osób, które na zewnątrz mogą wydawać się idealne, ale w środku skrywają najróżniejsze tajemnice. Polecę ją osobom lubiącym biografie i książki obyczajowe - książki, w których poznajemy ludzi i przełamywane są stereotypy. 



Tytuł: Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo
Autor: Melanie Benjamin
Data i miejsce wydania: 23.10.2013, Warszawa
Wydawnictwo: Muza SA
Ilość Stron: 397
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Panu Rafałowi oraz Wydawcy



Wyzwania: -

                      

Przypominam o konkursach mikołajkowym i rozdawajce -->tutaj

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 
Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje

46 komentarzy:

Joanna - Niedopisanie pisze...

A ja o tej parze nigdy nie słyszałam przed sięgnięciem po książkę :) Tak czy siak - zgadzam się, książka wspaniała!

Cyrysia pisze...

Kurka wodna. Z każdą kolejną recenzją tej książki mam na nią coraz większą ochotę i chyba wreszcie jej ulegnę, bo inaczej nie wytrzymam :) Jak ty to robisz, że tak skutecznie kusisz? Przez ciebie a raczej dzięki tobie już nabyłam 3 książki :)

Paulina Król pisze...

Dzisiaj przeglądałam swoje półeczki z książkami. Mam mnóstwo nieprzeczytanych książek - które wygrałam w konkursie, dostałam, kupiłam. I nie mam czasu czytać, bo ciągle zamawiam coś do recenzji. I powzięłam dzisiaj postanowienie. Nie biorę egzemplarzy recenzenckich do końca roku, nie kupuję książek aż do końca stycznia. No, chyba, że coś mnie naprawdę na maksa i totalnie rozwali, to owszem. Ale będę się mocno starała, by tego nie robić.
Więc - choć ogromnie zachęcasz, choć nawet mnie to ciekawi, i choć wcześniej nie byłam tą książką za bardzo zainteresowana, a teraz jestem nawet zaintrygowana, to nie ugnę się.
Przypomnij mi o tej książce w lutym, to może kupię ;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

pasja! Kochana pasja;D pięknie dziękuję za miłe słowa...ja przez Ciebie też nie jedną pozycję zdobyłam czy zakupiłam;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

zgadzam się...ja sporo wiedziałam;)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

ja też nie kupuje już nic w tym roku i tak wydaje za dużo na książki..te 19zł/osobę to jakaś bujda!! jakby coś przypomnę!! i sama mam około 400 książek w domu których nie przeczytałam o zgrozo!

Agnieszka T pisze...

Zaciekawiłaś mnie

Mała Pisareczka pisze...

Książka jak najbardziej warta uwagi :)
Chętnie się jej w przyszłości przyjrzę z bliska!

ksiazkowka pisze...

No proszę, piękna książka z tego, co piszesz. :)

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

jak najbardziej godna uwagi! jeśli masz bloga to poproszę o adres, abym mogła zajrzeć do Ciebie;) Pozdrawiam

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

Ewcia nie lubię biografii, a ta mnie zaskoczyła i rozkochała w sobie...

Marta Kor - MK Czytuje i MK Go pisze...

;)

Minerwa pisze...

O, całkiem słodka książka. :-)

Dominika S. pisze...

Czytałam już u Isadory o tej książce i nabrałam ochoty na jej poznanie. Ty również zachęcasz, więc skuszę się na pewno, mimo że od biografii stronię. Mam jednak wrażenie, że to nie jest typowa biografia, więc ma szansę mnie zaciekawić :)

Słowa Czytane pisze...

Przeważnie nie czytam tego typu literatury, ale skoro Tobie aż tak przypadła do gustu to ja też może dam jej szansę :)

Melania K. pisze...

Książka juz za mną - rewelacyjna :)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

No i co ja mam zrobić? Już od dawna, od kiedy się zetknęłam z jej opisami, recenzjami, chcę po nią sięgnąć. A teraz jeszcze Ty ja tak zachwalasz! Ja nie mam tyle pieniędzy!!! Aaaaaaaa!

kasandra Rudzielec pisze...

Co recenzja tej książki, to ciekawsza i bardziej kusząca:). I jak tu się oprzeć lekturze?

Pozdrawiam,
Myśli skrzętnie ukryte...

Katarzyna Meres pisze...

Ja lubię biografie, ale tylko tych osób, które mnie interesują :D Na tą w sumie mam chrapkę, musi być niezwykle ciekawa :)

prosperiusz pisze...

Bardzo interesująca :-)

Paulina Król pisze...

Możesz pomałpować ode mnie moje postanowienie :)

Basia z Czytelni pisze...

Nie wiem, pomyślę. Wiesz, że nie przepadam za biografiami, ale tak ładnie o niej piszesz, że może kiedyś...

Kiti pisze...

Ta książka wciąż przede mną, ale mam na nią wielką ochotę.

Agnes Recenzentka pisze...

Szczerze mówiąc nie lubię ani biografii ani książek obyczajowych... Ale bardzo chciałabym przeczytać akurat tę pozycję! :)

Martyna x pisze...

Jakoś tak wciąż nie mogę się przekonać do tej książki, choć Twoja recenzja jest świetna i mocno zachęcająca.

ksiazkowa-fantazja pisze...

Gdy książka ukazała się w zapowiedziach, to przyznaję, że omijałam szerokim łukiem ,ale teraz bardzo mnie ciekawi ta pozycja.

Marta Kor - MK pisze...

ja jestem z niej mega zadowolona;)

Marta Kor - MK pisze...

trzymam za słowo;P

Marta Kor - MK pisze...

świetna;)

Marta Kor - MK pisze...

ja także stronię, ale to nie jest typowa biografia

Marta Kor - MK pisze...

ja także nie czytam, ale to pierwsza która tak naprawdę mi się spodobała

Marta Kor - MK pisze...

zgadzam się;)

Marta Kor - MK pisze...

ja też;P dlatego dawkuje sobie inne blogi, bo jak tu z takimi fajnymi książkami bez kupowania i czytania wytrzymać??;)

Marta Kor - MK pisze...

ja nie mogłam;)

Marta Kor - MK pisze...

bardzo ciekawe osoby;)

Marta Kor - MK pisze...

ja także nie przepadam, ale książka bardziej przypomina opowieść obyczajową i jest mega dobra

Marta Kor - MK pisze...

super;)

Marta Kor - MK pisze...

chyba osiągnęłam sukces zaraziłam kogoś swoim entuzjazmem?;P

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję;)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Zwariować można! A Mikołaj też nie da rady ich wszystkich udźwignąć, renifery nie pociągną ;)

Marta Kor - MK pisze...

i kasy nie starczy...ja do końca roku nic już nie kupuję...

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

taaaaaaaa :P Hahahahahahaa :D

Słowa Czytane pisze...

A to już coś znaczy :)

Dominika S. pisze...

Dlatego dam jej szansę :) Typowe biografie nudzą mnie na śmierć.

Marta Kor - MK pisze...

Amelia nawet występuje przez chwilę w tej książce...ich światy się stykały

Skrawki Myśli pisze...

Książka zdecydowanie dla mnie :)