Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

piątek, 28 lutego 2014

Daniel Abraham - Smocza Droga


Przerwijcie swe dotychczasowe zajęcia i zanurzcie się w historii, którą pragnę Wam opowiedzieć. Znajdziecie w niej wojnę, zdrady i intrygi, ale także miłość, magię i oddanie. Poznacie bohaterów barwnych, różnorodnych i niesamowitych do tego stopnia, iż zostaną w Waszej pamięci na długo. Lecz jeśli jesteście ludźmi bojaźliwymi, a Wasze serca są słabe - ostrzegam, iż w tej opowieści nie wszystko kończy się dobrze, zło często triumfuje, a prawdziwi bohaterowie często nie otrzymują zasłużonej nagrody. W tej historii wszystko może się zdarzyć, a uczestniczy toczonej gry mogą okazać się inni niż się spodziewamy. Każda ze ścieżek, które wybiorą główni bohaterowie tej opowieści: Marcus - bohater znany wśród wszystkich ras, sierota Cithrin - znająca tajniki handlu od podszewki i Geder - spadkobierca szlachetnego rodu lubujący filozofię bardziej od wojaczki, zaburzy istniejący porządek i wywoła lawinę zdarzeń, które pogłębią waśń pomiędzy Wolnymi Miastami, a Rozdartym Tronem sprowadzając istniejący świat na smoczą drogę - drogę ku wojnie...



"Wierzę, że smoki zostawiły po sobie spuściznę, która będzie dla tego świata...destrukcyjna. Niszczycielska z natury i skazana na zadawanie bólu." s.264

Na początku chciałam Was zachęcić do przeczytania dwóch dodatków do tej recenzji - fragmentu oraz artykułu o publikacji. Fragment to prolog książki i jest jednym z lepszych prologów jakie czytałam w książkach fantasy. "O publikacji" to wstęp do taksonomii ras, który jest rewelacyjnym dodatkiem do tej książki. To z niego dowiemy się jak powstało 12 ras ludzkich, czym się charakteryzują oraz kto do nich należy. 

"Chociaż to nie ich wina. Smoki ich takimi stworzyły. Przez to ich linie krwi pozostają czyste..."s.356

Smocza Droga to rewelacyjna książka, w której odnalazłam wszystko co uwielbiam w fantastyce. Napisana świetnym językiem, z mnóstwem niuansów, powiązań i intryg, które nie przytłaczają, a pozwalają Nam wczuć się w przedstawiony świat. Legendy są tak intrygujące, iż chce się więcej i więcej, a przygody zawarte w opowieści ukarzą Nam wachlarz możliwości jakie otwierają się przed bohaterami. Sam G.R.R. Martin stwierdził, iż ta książka to: "wszystko czego szuka w fantastyce" i choć nie czytałam Gry o Tron to śledząc serial mogę Wam powiedzieć, że ta książka ma wiele z klimatu tamtej opowieści, bez tej seksualnej ostrości, która występuje w Grze o Tron, a która osobiście mi nie odpowiada. Lekki niedosyt występuje u mnie jedynie jeśli chodzi o mitologie i legendy tego świata, ale mam wrażenie, że autor zaaplikuje Nam więcej w kolejnych częściach sagi. 
Smocza Droga to lektura, którą każdy fan tego typu opowieści wchłonie i będzie prosił o jeszcze. Czyta się ją niesamowicie szybko i lekko, a przy tym nie jest ona prostą powieścią, a przygodą z odpowiednią historią i odpowiednim tłem. Polecę ją fanom fantastyki i historii, w których nic nie jest jednoznaczne, a niespodzianki spotykamy na każdym kroku. 

"Spalił je jak prawdziwy wojownik z dawnych czasów. Jak smoki. Czy w całej Antei istnieje inny tak niebezpieczny człowiek o równie czystych intencjach?" s. 332


Smocza Droga, The Dragon's Path,  
Daniel Abraham, 
Tom I sagi
Lublin 2012, s.568,
Wydawnictwo Ars Machina

Smocza droga [Daniel Abraham]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
       
                             
Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz został namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i  na każde staram się odpowiadać i brać pod uwagę Wasze zdanie.

45 komentarzy:

ksiazkowka pisze...

Widać, że kochasz fantastykę jak mało kto. :)

Cyrysia pisze...

Na razie nie mam ochoty na fantastykę, ale jak coś ulegnie zmianie w tym temacie, to pomyślę o tej książce.

nieidentyczna . pisze...

Tym razem nie dla mnie. Nie przepadam za fantastyką.

Agnieszka Winkler pisze...

Widzę tu coś dla siebie :D Uwielbiam fantastykę - pozwala się wyrwać z rzeczywistego świata. Mam nadzieję, że szybko wpadnie w moje łapki....

Magda Saska-Radwan pisze...

Chociaż "Grę o tron" bardzo lubię i oglądam serial, to nie jestem pewna czy z książką mam ochotę się zapoznawać, tak jak i ze "Smocza drogą". Coś nie jestem przekonana do fantastyki. Może za dużo dzieje się u mnie w życiu, aby sięgać po takie lektury :P (codziennie słyszę historie ludzkie, a czasem są tak fantastyczne, że brakuje mi wyobraźni, aby to ogarnąć ;))

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

To teraz w ramach leczenia mojego uszczerbku na psychice i dziurawego portfela, po proszę o sprezentowanie mi rzeczonej książki ;)))
Oczywiście żartuję, sama muszę ją sobie sprezentować :P

Marta Kor - MK pisze...

w takim razie powiem tylko nie kupuj jej za szybko bo kończę pisać list...

Marta Kor - MK pisze...

no może nie jak mało kto, ale uwielbiam ten gatunek:PD

Marta Kor - MK pisze...

oki;)

Marta Kor - MK pisze...

dziękuje i polecam jak najbardziej;)

Marta Kor - MK pisze...

spoko;) różnice są fajne;)

Marta Kor - MK pisze...

by oby bo jest tego warta;)

Marta Kor - MK pisze...

wiesz tu nie ma aż tak dużo magii, ani dziwnych stworów, więc może warto spróbować;P

Magda Saska-Radwan pisze...

Jeśli kiedyś książka trafi w moje ręce - spróbuje :)

Beata G. pisze...

W takim razie to coś dla mnie, faktycznie trochę zalatuje Grą o tron, ale to bardzo dobrze, bo mam ochotę na coś w tym stylu !

prosperiusz pisze...

Faktycznie coś dla mnie, dobra fantastyka zawsze w cenie :))

Joanna - Niedopisanie pisze...

Ostatnio trochę przesadziłam z fantastyką w różnych postaciach, ale zapiszę sobie tytuł, w końcu na pewno wrócę do gatunku :)

Ciążowe Zachcianki pisze...

To nie do końca mój gatunek, ale szukam prezentu dla przyjaciółki, której z pewnością się spodoba. Wystarczy wiedzieć gdzie zajrzeć i problem prezentu mam z głowy:)

Księgarka pisze...

Ja po fantastykę sięgam rzadko, ale od czasu do czasu mogę się skusić. Tytuł sobie zapisałam, jak książka trafi w moje ręce to z pewnością przeczytam.

maribel pisze...

Skoro tak zachwalasz, to nie mogę przejść obok tej książki obojętnie. Zwłaszcza, ze bez fantastyki nie potrafię żyć ;)

Kiti pisze...

Fantastyczna musi być!

martucha180 pisze...

Niby nie moja bajka, ale, ale... mam ochotę się skusić. Okładka baaardzo intrygująca!

Katarzyna Meres pisze...

Taka ciekawa książka, a ja mam tyle książek do czytania... Bardzo ciekawi mnie ten dodatek o tym, jak powstały rasy ludzkie. Poza tym okładka czaruje!

Dominika S. pisze...

Ku mojemu zaskoczeniu bardzo mi się ta książka podobała. Nie spodziewałam się, że tak wciągnę się w tę historię. Moim zdaniem na największe uznanie zasługuje metamorfoza bohaterów. Każda z postaci się zmieniła, jedni na lepsze, inni na gorsze, ale wszystkie te zmiany są konsekwencją konkretnych zdarzeń i wyborów. Nie mogę się doczekać drugiej części :)

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Tusiu tak ją przedstawiłaś, że trudno jest mi jej nie pragnąć. Gratuluję, recenzja pierwsza klasa. Jedna z lepszych, jakie czytałam.

Melania K. pisze...

Rzadko sięgam po fantastykę, ale do tej książki mnie zachęciłaś :)

Ola C pisze...

Koniecznie muszę ja dorwać !
Prolog rzeczywiście świetny ! :)

Marta Kor - MK pisze...

rewelacyjny

Marta Kor - MK pisze...

dzieki i polecam gorąco;)

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję Basieńko śle całusy

Marta Kor - MK pisze...

czytaj czytaj i daj znać czy się podoba;)

Marta Kor - MK pisze...

oj tak zawsze

Marta Kor - MK pisze...

a ja mam takie fazy na dany gatunek;)

Marta Kor - MK pisze...

polecam;)

Marta Kor - MK pisze...

super;)

Marta Kor - MK pisze...

I ja też nie mogę;P

Marta Kor - MK pisze...

;)) haha

Marta Kor - MK pisze...

boska jest ta okładka

Marta Kor - MK pisze...

jest fajny jak i prolog;))

Marta Kor - MK pisze...

tak ich metamorfozy były rewelacyjne i do tego apostata i osoba, którą podejrzewałam, że jest;)

Dominika S. pisze...

A ja niestety nie zorientowałam się, kim jest apostata, na koniec miałam niezłą dawkę zdziwienia :)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Książka "kupiła" mnie już tylko tym, że występuja tam smoki ;) A napisany przez Ciebie wstęp jest świetny! Jakbym miała pod domem księgarnię, już bym była w drodze do niej :)

Marta Kor - MK pisze...

smoki występują, ale w czasach gdy bezpośrednio rozgrywa się książka ich nie ma a szkoda;) ale mam nadzije, że rozwiną ten wątek w kontynuacji;)

ksiazkowa-fantazja pisze...

Zapowiada się fajna rozrywka, bardzo podoba mi się okładka, chyba dlatego, że lubię wszystkie odcienie koloru niebieskiego. pozdrawiam ):

Vicky pisze...

Chętnie przeczytałabym jakąś dobrą serię fantasy, bo już mi tego brakuje. "Smocza Droga" wygląda bardzo ciekawie.