Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

poniedziałek, 24 lutego 2014

Karl Schroeder - Słońce Słońc

Przestrzeń Kosmiczna. Uniwersum. Virgia - balon wypełniony powietrzem, wodą i skałami. Świat uzależniony od światła, ciepła i sztucznych, fuzyjnych słońc. W mroku i chłodzie nie ma prawa nic rosnąć... Dziesiątki miasteczek istniejących dzięki technologii tworzącej m.in. namiastkę grawitacji. Bogatsze państwa posiadają własne słońca, których komponenty pochodzą ze Słońca Słońc - to one rządzą, to one decydują i to one tak naprawdę się liczą. Kolejną zasadą rządzącą tym światem jest spisek. Powody: uniezależnienie, zemsta, chęć wzbogacenia, chęć władzy...
Krwawej zemsty pragnie Hayden mieszkaniec dryfującego państwa Aerie, który z powodu podbicia jego ojczyzny  przez Slipstreamowców - traci rodziców. Chłopak jest zgorzkniały, zdeterminowany i nieobliczalny. Za swój cel obiera admirała Fanninga dowodzącego statkiem o nazwie Arogancja, będącego przysłowiowym mieczem wbitym w pierś Aerie. Jego spisek okaże się drogą ku prawdzie, możliwości odrodzenia domu chłopaka i misji, której poświęcili się rodzice Haydena...

Słońce Słońc to podróż, w którą powinien udać się każdy fan fantastyki i SF. To opowieść pełna barwnych postaci. Silnych, ekstrawaganckich, tajemniczych i diabelnie niebezpiecznych osób każdej płci. Fikcyjny świat Słońca Słońc pełen jest przygód, szalonych planów, tajnych misji i tajemnic, w których technologia i umiejętności bohaterów odgrywają zasadniczą rolę. Obce cywilizacje. Asteroidy. Sztuczne Słońca. Granice zimy i mrok. Statki powietrzne. Bitwy. Powietrzni piraci. Dodajmy do tego szczyptę steampunka i przygody na granicy światów, a otrzymamy wielowymiarową opowieść. To czego brakowało mi w Słońcu Słońc to więcej historii i legend tego świata, ale mam nadzieję, iż w kolejnych częściach serii autor mnie nie zawiedzie i poszerzy moją wiedzę. Książka napisana jest fajnym językiem, czyta się ją w tempie ekspresowym, a przedstawione uniwersum ma wiele nie znanych mi wcześniej elementów co jest znacznym plusem. Polecę ją fanom SF, fantastyki i książek, w których technologia gra pierwsze skrzypce.






Tytuł: Słońce Słońc
Autor: Karl Schroeder
Wydany: Lublin, 2011
Ilość Stron: 355
Seria: Pierwsza Księga Virgii
Wydawnictwo: ArsMachina
EDIT! Ha zauważyłam, że to mój 200-setny post, ale jazda;))


                       
                           
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts oraz Wyzwanie Biblioteczne. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 

31 komentarzy:

prosperiusz pisze...

Będę miał na uwadze tę książkę :)

malutkaska7 pisze...

Zazwyczaj podchodzę do fantastyki jak pies do jeża. Twoja opinia kusi mnie jednak niezmiernie... :))

ksiazkowka pisze...

Z rasowych i do tego klasycznych książek si-fi to ja tylko "Grę Endera" czytałam i bardzo mi się podobała. Do innych aż tak bardzo mnie nie ciągnie. :)

Monika Piotrowska-Wegner pisze...

Fantastyka to moja bajka :)

Kiti pisze...

Bardzo lubię fantastyczne książki.

Cyrysia pisze...

Tym razem spasuje. Z fantastyki lubię jedynie czytać romanse paranormal.

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Chętnie bym przeczytała ta książkę, choc już dawno po sf nie sięgałam. Może to czas najwyższy? :)

Dominika S. pisze...

Raczej nie dla mnie. Co prawda próbuję przekonać się do fantastyki, ale jakoś fabuła tej książki w ogóle mnie nie pociąga. Obawiam się, że nie spodobałaby mi się.

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Podoba mi się, bardzo, ciekawa wizja.
200? Brawo, gratuluję! xx

madziusia pisze...

Niestety książka nie dla mnie, ale przyjemnie czytało się Twoją recenzję:)

mojedamskiemysli pisze...

ta ksiązka jest calkowicie nie w moim klimacie :)

awiola pisze...

Uwielbiam dobrą fantastykę, więc to książka dla mnie.

Zee L pisze...

Bardzo mnie intrygował ten tytuł i z niecierpliwością czekałam na Twoją recenzję. Brzmi smakowicie :)

Katarzyna Meres pisze...

Tytuł świetny, okładka też, sama technologiczna historia również, ale ja coś czuję, że chyba bym się w niej nie odnalazła :D Ale może polecę ją mojemu narzeczonemu :)

Marta Kor - MK pisze...

wiesz jeśli nie jesteś fanką fantastyki a właściwie SF i technologii to nie będzie to raczej najlepszy wybór na początek;), ale Tolkien, Herbert czy Salvatore jak najbardziej;) poza tym przeczytana przeze mnie Smocza Droga, której recka w tym tygodniu także by się nadawała;)

Marta Kor - MK pisze...

tak te tematykę trzeba lubić;)

Marta Kor - MK pisze...

suuuper;)

Marta Kor - MK pisze...

rewelacja;)

Marta Kor - MK pisze...

i tak bywa;)

Marta Kor - MK pisze...

dzięki;)

Marta Kor - MK pisze...

no tak troszkę już się tego uzbierało;)

Marta Kor - MK pisze...

i tak mogłoby by być...dla mnie to książka dla fanów gatunku;)

Marta Kor - MK pisze...

oki;)

Marta Kor - MK pisze...

może może;)

Marta Kor - MK pisze...

pewnie nie każdy musi lubić;)

Marta Kor - MK pisze...

i ja także;)

Marta Kor - MK pisze...

i moja;P

Marta Kor - MK pisze...

to troszkę coś w tym stylu;)

Marta Kor - MK pisze...

Smocza Droga, której recka niedługo;) jest jeszcze lepsza;)

Marta Kor - MK pisze...

i konkurs bo będzie do wygrania, a u mnie odwiedzający bloga prędzej czy później wygrają;)

ksiazkowa-fantazja pisze...

Chwilowo pozycję odpuszczam, ale tylko dlatego, że mam inne plany co do fantastyki, której i tak czytam w małych ilościach. Ale w przyszłości, kto wie.