Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

wtorek, 11 lutego 2014

Piotr Muszyński - Gambit Mocy

Na początku każdej bitwy obmyślamy taktykę, staramy się przewidzieć ruchy wroga, jeśli trzeba poświęcamy mniej ważne dla nas jednostki by uzyskać przewagę i znaleźć się w lepszym położeniu. Taką taktykę pokrótce możemy określić mianem gambita. Takie rozgrywki odkryjemy w tej historii, która rozpoczyna się ucieczką księżniczki skrzydlatych Samii z Silensil. Księżniczka jest czarnoskrzydła, a takie osobniki są tępione. Oficjalnie ogłoszono jej śmierć w zamachu, a w rzeczywistości udaje się ona do Królestwa Dorianu, sojusznika politycznego, który w zamian za zbrojną pomoc oferuje opiekę nad Samią. W tę podróż wybiera się także kilu żołnierzy, wojowniczka i osobista straż księżniczki -  Serina oraz sierota Monika, która potrafi nieźle zagrać na nerwach gwardzistom i ma wiele wcieleń. Będąc gośćmi na włościach Alchimy czeka ich nie jedna przygoda. Lecz to nie jest koniec tej historii, a jej początek. Rozpoczyna się walka o ziemie i władzę, w którą wtrącą się mroczni magowie, impy, Władcy Ciemności, Bogowie, nekromanci, różnołaki, duchy, istoty nieśmiertelne, bestie, inni pretendenci do tronu, kapłani, którym tak naprawdę zależy na własnych korzyściach oraz inne mniej i bardziej przerażające stworzenia. Jednak Samia córka Antara VIII władcy przestworzy, najwyższego kapłana Boga-Ptaka pokaże nam, iż pogłoski o jej czarnym sercu i egoizmie nie są mrzonką, a ona tak łatwo nie oda swego tytułu i przywilejów...
Gambit Mocy to fantastyka, w której odkryjemy niezwykle ciekawą historię i mitologie tych przeróżnych krain i stworzeń. Najciekawszą historią według mnie jest prawda o Monice oraz mity, przekazy i początki rasy skrzydlatych. To książka, w której królują negatywne charaktery i to one są najbardziej interesujące i charakterystyczne. Np. Czarnoksiężnik Skażony czy Woderyk Wilcze Serce. Praktycznie nikt nie jest śnieżnobiały - same szarości i czerń. Z postaci o pozytywnym wydźwięku wyróżniłabym Alchimę, która zachwyciła mnie swoim sprytem i umiejętnościami, szczególnie na końcu książki. Zdecydowanie skróciłabym tę historię o jakieś 150 stron, gdyż momentami nużyła mnie objętością opisów, które nie zawsze wnosiły do opowieści to czego oczekiwałam. Ponadto dość raziły mnie porównania i sformułowania nadające współczesnego wydźwięku, w historii, w której oczekuję słownictwa i stwierdzeń rodem ze średniowiecza. Autor zdecydowanie ma sporą wyobraźnię i wiele pomysłów, ale chciałabym, aby w Gambicie Mocy było więcej tworzenia i nakreślania charakterów, a nie używania gotowych określeń jak np. "szalony jak kapelusznik".
Podsumowując Gambit Mocy to ciekawa lektura, która spodoba się fanom fantastyki. Odnajdą w niej pomysłową historię, mitologię świata i przeróżnych stworzeń, która zachwyca oraz obfite opisy nie tylko krain, ale i przygód naszych bohaterów. To książka, w której odkryjemy różne odcienie czerni.



Dziękuję bardzo za wszystkie ciepłe słowa i pozdrawiam Was gorąco;) 




Tytuł: Gambit Mocy
Autor: Piotr Muszyński
Wydany: Gdańsk, 2014
Ilość Stron: 703
Seria: -
Wydawnictwo: Oficynka 


                       
                           
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts oraz Wyzwanie Biblioteczne. Konkursy na blogu znajdziesz tutajJeśli jesteś na mojej stronie pierwszy raz został namiary na swojego bloga. 

38 komentarzy:

awiola pisze...

Nie słyszałam o tej książce. Zapowiada się całkiem nieźle.

Kiti pisze...

Objętość mnie trochę przerażą, dlatego zabiorę się za nią, jak będę miała dużo czasu na czytanie;)

monweg pisze...

Już czytałam gdzieś o tej książce. Zdecydowanie chcę przeczytać :)

martucha180 pisze...

Nie moje klimaty...

KulturkaMaialis pisze...

Raczej nie dla mnie

prosperiusz pisze...

Nie ukrywam, to coś dla mnie i jeszcze ta magiczna okładka.

Anna P. pisze...

Jak Ty to robisz, że potrafisz zachęcić mnie do książki, na którą bym pewnie nawet nie zwróciła uwagi? :D

Lukaszlucky pisze...

O nie, 700 stron i to jak widzę raczej dość przeciętnej fantastyki - nie, to nie dla mnie :(

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Okładka mnie przyciąga ... :) I mimo, że jak napisałaś, książka ma pewne braki, to i tak chętnie bym ją przeczytała i porównała swoje odczucia, względem tej pozycji, do Twoich,

Wiedźma pisze...

Oj, toż to mała cegiełka jest... :) Co do samej książki, to... nie wiem... Niby ciekawa, ale... no właśnie, nie do końca mnie przekonuje. Ale kto wie, może kiedyś sama się o tym przekonam ;)

Karolina pisze...

zbytnim fanem fantastyki to ja nie jestem.. Taka cegiełka to nie dla mnie :P
Za to okładka ciekawa :)

Klaudia Miniszewska pisze...

Wielka kobyła :) 700 stron może dać w kość, chyba że lektura jest fenomenalna. Lubię fantastykę, ale na "Gambita mocy" raczej nie znajdę czasu. Pozdrowienia! :)

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Rzeczywiście grube tomisko, że hej. Myślę, że dogadałabyś się z moją mamą - ona kocha takie książki, ale nie przeczę, ja także mam na nią chrapkę.

Cyrysia pisze...

Dziś dostałam propozycje przeczytania tej książki, jednak z niej zrezygnowałam, bo jakoś nie czuje się pewnie w tym gatunku i na dodatek przeraziła mnie objętość tego tomiszcza :)

ksiazkowka pisze...

O ile fantastykę lubię to mitologia nie w każdym wydaniu do mnie przemawia...

Wiki pisze...

No proszę wydawnictwo Oficyna zaczęło wydawać fantastykę ;)

Pauli pisze...

Fantastyka jakoś do mnie nie przemawia niestety :-?

Marta Kor - MK pisze...

historia jest fajna;)

Marta Kor - MK pisze...

zapraszam do konkursu będzie do wygrania;)

Marta Kor - MK pisze...

pewnie nie ucieknie;))

Marta Kor - MK pisze...

bywa;)

Marta Kor - MK pisze...

oki;)

Marta Kor - MK pisze...

o to zapraszam do konkursu będzie do wygrania;))

Marta Kor - MK pisze...

dzięki xxx staram się;)

Marta Kor - MK pisze...

a no widzisz;) gusta, guściki...

Marta Kor - MK pisze...

tak jest rewelacyjna! i mnie przyciągała...i tę pozycję komuś sprezentuję, więc...;D

Marta Kor - MK pisze...

kto wie;)

Marta Kor - MK pisze...

tak okładka boska!

Marta Kor - MK pisze...

pozdrawiam ciepło

Marta Kor - MK pisze...

może sprezentujesz mamie jak zgarniesz w konkursowej wygranej;))??

Marta Kor - MK pisze...

tak jest dość spora...

Marta Kor - MK pisze...

tu jest świetna to jeden z głównych atutów książki;)

Marta Kor - MK pisze...

a no właśnie rozwijają się;) i suuuper!!

Marta Kor - MK pisze...

świetnie;))

Marta Kor - MK pisze...

jak wielu;P

Marta Kor - MK pisze...

spoko;)

Paulina Król pisze...

Mam tę książkę ;) A raczej powinnam powiedzieć księgę ;) I uf, trochę mnie uspokoiła Twoja recenzja, bo nieco się jej obawiałam. Ale skoro jest okej, to się wezmę za czytanie... jak tylko skończę PLiO ;)

Gość pisze...

Inna recenzja: http://czytelnia.tanuki.pl/pokaz/3083/gambit-mocy-recenzja-ksiazki

PS. Wiem z pierwszej ręki, że książka jest taka gruba, bo autor planował wydać ją w 3 tomach po 200-250 stron każdy. Jednak kiedy zaczął szukać wydawcy dowiedział się, że książka w takim formacie zginie na półce i nikt jej nie wyda. Połączył więc cykl w całośc.