Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 9 marca 2014

Hank Steinberg - Poza Zasięgiem



Charlie Davies porzuca dawne ideały i niebezpieczną pracę dziennikarza wojenno-śledczego dla rodziny. Sześć lat temu wraz z ciężarną żoną ledwo uszli z życiem - wojując z systemem, z dyktaturą i biedą w Uzbekistanie - podczas antyrządowej demonstracji. Jedyne czego Charlie pragnął to ukazać światu ogrom zniszczeń jakie niesie wojna i brak reakcji na jej rozprzestrzenianie. Teraz jest przykładnym ojcem dwójki maluchów, kochający i przesadnie nadopiekuńczym mężem oraz dziennikarzem lokalnym. Jego świat wywraca się do góry nogami, gdy odkrywa, iż jego żona Julie zaginęła. Zrozpaczony Davies wykorzystuje wszelkie kontakty, aby odnaleźć żonę jednocześnie utwierdzając się w przekonaniu, iż została uprowadzona, a jej przeszłość i teraźniejsze tajemnice, o których nie miał pojęcia są kluczem do całej tej sprawy. Kolejne ślady i tropy prowadzą go do jego prywatnego piekła - Uzbekistanu, tajnych organizacji, starych przyjaciół i nowych wrogów, którzy uświadamiają go, iż stawką w tej grze nie jest tylko życie Julie. To rozgrywka, która sprowadza się do najstarszych motywów świata: pieniędzy, władzy i zemsty...

Poza zasięgiem to jedna z tych książek, którą się połyka, gnając za bohaterami i akcją rozwijającą  się od pierwszych stron opowieści. To kryminał, sensacja i intryga na wysokim poziomie, dostarczająca maksimum rozrywki lubującym się w takiej tematyce. Wątki polityczne są bardziej tłem dla historii i nie dominują co bardzo mi się podobało. Poza tym widać, iż Hank Steinberg jest producentem i pisze scenariusze. Poza zasięgiem to byłby rewelacyjny film akcji, jeśli ktoś chciałby go nakręcić, jednak czytając książkę nie mogę powiedzieć, iż jest ona choć trochę podobna do typowego scenariusza, nie jest także jednowymiarowa. 
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, gdybym próbowała być obiektywna to główny bohater, który dla niektórych może być "zbyt amerykański". To niewyszkolony cywil, który rozgniata prywatne armie i płatnych zabójców niczym muchy, co mnie osobiście w ogóle nie przeszkadza i od czasu do czasu uwielbiam tak wykreowanych bohaterów, którzy dla miłości i ojczyzny są zdolni do wszystkiego, odnajdują w sobie siły i instynkty, o których nie mieli pojęcia. Na uwagę zasługuje także złoczyńca, którego w pewnym sensie jesteśmy w stanie zrozumieć - motywy i powody jego zachowań, nie same działania.
Podsumowując w Poza zasięgiem odnajdziemy akcję, miłość, poświęcenie, nienawiść i zemstę ubraną w dobre słowa i fajne dialogi. Książkę polecę fanom kryminału, akcji, sensacji, przygody i intryg w powieściach. 


Poza Zasięgiem, Out of range 
Hank Steinberg
dubiut 
Warszawa 2013, s.365,
Wydawnictwo Akurat
Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
polecana przez Darię z B&C
       
                             
Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz został namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i  na każde staram się odpowiadać i brać pod uwagę Wasze zdanie.

17 komentarzy:

Aga CM pisze...

W sam raz dla mnie ;)

nieidentyczna . pisze...

Coraz bardziej gna mnie do takich gatunków. Widocznie muszę sobie zrobić przerwę w romansach i obyczajówkach :) Kto wie, być może w przyszłości przeczytam książkę - jeśli znajdę ją w bibliotece.

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Zaciekawiła mnie ta książka, ale obawiam się, że ten główny bohater raził by mnie swoją amerykańskością.

Melania K. pisze...

Książkę czytałam jakiś czas temu i spodobała mi się, nie przeszkadzał mi zbyt amerykański główny bohater, a tempo akcji czyli szybkie i pełne napięć odpowiadało mi, udana powieść.

prosperiusz pisze...

Fajnie o tej książce napisałaś :)

Alex pisze...

Ciekawa recenzja : ) Idealna dla mnie :P zapraszam do mnie, http://zaczytan-a.blogspot.com/

Wiedźma pisze...

Mi też się bardzo dobrze i bardzo szybko czytało "Poza zasięgiem" :)

Paulina Król pisze...

Właśnie... wnioski miałam bardzo podobne ;) Bohater przypominał typowego kolesia z filmu akcji, który - choć jest cywilem - raptem radzi sobie ze zgrają terrorystów, kopiąc ich z półobrotu i wyprowadzając w pole ;) Ale to fajna książka, pełna dynamiki, świetna rozrywka sensacyjna. :) Ale z tego co pamiętam to chyba prawa do ekranizacji już zostały sprzedane i niebawem zobaczymy tę historię na ekranie? Albo coś mi się pomieszało.

Anna P. pisze...

Chyba mamy bardzo podobny gust książkowy, bo prawie na każdą przez Cb recenzowaną, mam ochotę, a stos koło łóżka nie pomniejsza mi się szybko, na razie sobie ją zostawiam, ale jeśli przyjdzie taki moment, że nie będę miała, co czytać to wpadam tutaj i zbieram tytuły:D

Dominika S. pisze...

Książkę czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Oczywiście główny bohater zachowuje się jak wyszkolony komandos, a nie zwyczajny dziennikarz, który od lat siedzi głównie za biurkiem, ale nie czepiam się tego, taki gatunek :) Mnie natomiast wkurzała Julie! Szkoda, że mąż jej nie zostawił porywaczowi, należało się jej :P

Kiti pisze...

Może kiedyś uda mi się ją przeczytać:)

Cyrysia pisze...

Tym razem chyba się skuszę, gdyż fabuła i twoja recenzja szalenie mnie zaintrygowała. Tylko jeszcze poproszę o wydłużenie doby, abym mogła znaleźć więcej czasu na czytanie :)

ksiazkowka pisze...

Ciekawe, czy ten autor pisze w podobnym stylu do Cobena? :)

Marta Kor - MK pisze...

jak tylko przeczytam Cobena a myślę, ze w tym tygodniu zdarzę dam znać;)

monalisap pisze...

Jestem fanką takiej tematyki, więc jestem na tak, dobrze, że mało jest polityki bo jej nie lubię i unikam.

Katarzyna Meres pisze...

Oo, intrygująca fabuła. Nie czytałam jeszcze takiej książki, więc może na tą kiedyś się skuszę, jak tylko będę miała odrobinę wytchnienia od studiów...

martucha180 pisze...

Zdecydowanie coś dla mnie :)