Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

poniedziałek, 3 marca 2014

Krzysztof Spadło - Skazaniec


Występek. Zbrodnia. Grzech. Wina. Kara. Resocjalizacja. Więzienie nie tylko dla ciała, ale i dla duszy. Samotność w tłumie. Bezradność. Niemoc. Niepokój. Stopniowe niszczenie każdego przejawu indywidualności. Zasady i obowiązki. Niepisane prawa. Więźniowie i strażnicy. Nadużycia. Uwłaczanie godności. Wykorzystywanie przewagi. Prywata. Każdy z tych elementów jest częścią tej historii, a rozpoczyna się ona w latach dwudziestych XX wieku i rozgrywa się w więzieniu we Wronkach, do którego trafia Stanisław Żabikowski -  22 latek zwany Ropuchem. Jako więzień numer 29-11, skazany na dożywocie musi przystosować się do nowych warunków, poznać prawa rządzące się miejscem, w którym został osadzony. W tym miejscu nie liczysz się Ty, a Twoje prawa są ograniczone. Ufać możesz tylko i wyłącznie sobie, swojemu instynktowi i umiejętnościom, które mogą okazać się Twoim jedynym sprzymierzeńcem...


"Czuliśmy ten najgorszy rodzaj strachu, który - jeśli raz zakiełkuje w ludzkiej duszy - pozostaje na zawsze. Waruje na dnie wszelkich lęków i bojaźni, czasami odezwie się gwałtownym szarpnięciem, poganiając serce do oszałamiającego galopu i czeka... cierpliwie na swoją szansę..."s.8

Skazaniec to opowieść napisana świetnym językiem, niezwykle klimatyczna mimo braku wartkiej akcji, która zdecydowanie nie jest jej potrzebna. Dla mnie była swego rodzaju zwierciadłem duszy i przeżyć głównego bohatera opisywanych w plastyczny i realistyczny sposób. Czytając tę historię czułam strach, rozterki i zmagania Stanisława Żabikowskiego. Dwa elementy w tej książce szczególnie zwróciły moją uwagę. Pierwszym z nich jest podejście osadzonych do więzienia jako miejsca, w którym mają odbyć karę i resocjalizację. Wielu więźniów narzekało w książce na posiłki, inni je wychwalali w zależności od tego jakie czasy pamiętali i jak podchodzili do swoich występków - czy przyjmowali za fakt, że za popełnione czyny należy im się kara czy nie. Odwołując to do dzisiejszych czasów zauważymy jak wiele się zmieniło i jak wiele jest podobieństw - więźniowie mają lepsze posiłki niż chorzy w szpitalach, siłownie, salki kinowe, biblioteki. Pokazuje to, iż miejsce, które ma być karą, odpokutowaniem winy staje się darmowym wiktem i opierunkiem dla zbrodniarzy. Drugim elementem jest ukazanie nadużyć, uwłaczania godności i wykorzystywania przewagi przez strażników i służby więzienne. Ta sytuacja pokazuje Nam jak ważne jest, aby na odpowiednich stanowiskach znajdowały się odpowiednie osoby. Zawsze musimy pamiętać, iż każdy z Nas ma swoje prawa i każdemu należy się szacunek jako istocie ludzkiej, ale kara nie powinna mieć pozytywnych elementów. Popełnienie zbrodni powinno równać się poniesieniu kary i jednoczesnemu zapracowaniu na swoje utrzymanie. Na koniec warto dodać, iż wplecione w powieść elementy historyczne nadają jej ciekawego wydźwięku, spojrzenia na tamte lata i nie przytłaczają.
Podsumowując Skazaniec to świetnie napisana historia, w której na pierwszym planie znajduje się główny bohater, który uczy się życia na nowo, zdobywa doświadczenia i poznaje prawa jakimi rządzi się więzienie we Wronkach. Skazaniec to powieść, którą wchłoniecie i będziecie chcieć więcej, szczególnie po zakończeniu, które co niektórych tak jak i mnie zdecydowanie zaskoczy. Niecierpliwie oczekuję Tomu II. 
Polecę ją wielbicielom ciekawie skonstruowanych powieści, w których nie ma wartkiej akcji, ale są bohaterowie z krwi i kości, boleśnie realni i skrywający nie jedną tajemnicę.



 Skazaniec  
Krzysztof Spadło
tom I
2013, s. 426
Wydawca Krzysztof Spadło

              
                      

Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
polecana przez Anna RK
       
                             
Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz został namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i  na każde staram się odpowiadać i brać pod uwagę Wasze zdanie.

61 komentarzy:

Wiki pisze...

Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam zgłaszając się do tej książki w Obiegu zamkniętym :)

Piotr Wysocki pisze...

O, i to jest fajne, prawdziwa opowieść o ludziach postawionych w jakiejś sytuacji, a nie akcja, wybuchy i byle jaka historia. Brzmi świetnie, chętnie przeczytam :)

prosperiusz pisze...

Czytam już drugą pochlebną recenzję tej książki, a więc będę ją miał na uwadze Marto :)))

ami . pisze...

bohaterowie z krwi i kości posiadający własną przeszłość i głębię to zdecydowanie to co lubię. zagłebianie się w portrety psychologiczne daje mi najwięcej radości. postaram się zajrzeć :)

Katarzyna Meres pisze...

Kiedy znajdę trochę więcej czasu, to na pewno przeczytam tę książę. Intryguje mnie ona już od dawna :)

peronczwarty.blogspot.com pisze...

W związku z tym, że obserwujesz mojego bloga K JAK KSIĄŻKA
http://kjakksiazka.blogspot.com chciałam Cie poinformować, że
przeniosłam się na adres

http://peronczwarty.blogspot.com

Będzie
mi ogromnie miło, jeśli będziesz nadal zaglądać do mnie i mnie
obserwować, nie chciałabym stracić czytelników. Pozdrawiam serdecznie

Ola C pisze...

Niby brzmi ciekawie, ale nie jest to pozycja, którą muszę natychmiast zdobyć. Może jak trafię na nią w bibliotece .. :)

nieidentyczna . pisze...

U mnie recenzja "Skazańca" dopiero w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że podzielę Twoją opinię.
Świetna recenzja.

mojedamskiemysli pisze...

jak dla mnie brzmi ciekawie, będę wypatrywać książki z drugiej ręki :)

Joanna - Niedopisanie pisze...

Do tej pory nie zwracałam szczególnej uwagi na tę książkę, ale muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś. Brakiem wartkiej akcji i fajnymi bohaterami :)

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Świetna recenzja, zazdroszczę ci możliwości jej przeczytania. buziaki xx.

Gośka B pisze...

Nie wiedziałam, że ta książka jest taka ciekawa. W takim razie postaram się ją przeczytać.
Pozdrawiam:)

Zee L pisze...

Pierwszy raz zaciekawiła mnie tą książkę Edyta, a teraz widzę jej recenzję u Ciebie, na pewno wkrótce ją przeczytam :)

maribel pisze...

Zapowiada się bardzo ciekawie, jednak chyba nie jest w moim guście ;) Jak będzie chwila to się pomyśli :P

Anna P. pisze...

Brzmi ciekawie, więc może kiedyś:D

martucha180 pisze...

Słowa klucze na początku recenzji to dobry wabik. Ja się dałam złapać na wędkę ;)

Melania K. pisze...

Tak, to książka którą na pewno będę chciała przeczytać.

Kiti pisze...

Choruję na tą książkę, odkąd zobaczyłam ją u Ann R-K, ale wciąż nie mogę się zdecydować na jej lekturę.

Alex pisze...

Zapowiada się ekstra ! Może sie skuszę :) Zapraszam do mnie, http://zaczytan-a.blogspot.com/

Miqaisonfire.wordpress.com pisze...

Witam gorąco i od razu zapraszam na podsumowanie 6 odsłony Kryminalnego Wyzwania!

http://miqaisonfire.wordpress.com/2014/03/03/472-podsumowanie-kryminalnego-wyzwania-6/

Monika Piotrowska-Wegner pisze...

Przeczytałam. Świetna książka :)

Dominika S. pisze...

W zupełności zgadzam się z Tobą, że więzienie nie powinno być dla skazanych kurortem, tylko miejscem, w którym powinni przemyśleć swoje postępowanie i pracować, a nie wylegiwać się przed telewizorem. Książkę niedługo będę czytać i mam nadzieję, że też mi się spodoba :)

Moje książki pisze...

To naprawdę znakomita książka i wprost nie mogę się doczekać kolejnej części. Czuję że będzie się działo :-)

Marta pisze...

No nie powiem, zaintrygowałaś mnie! Co prawda teraz nie mam nastroju na podobne powieści, ale kiedyś kto wie :)

Alenda pisze...

Może mi się spodobać

Marta Kor - MK pisze...

wiem, że swego czasu autor szukał recenzentów na e-booki, więc może warto spróbować;)

Marta Kor - MK pisze...

super;)

Marta Kor - MK pisze...

też czekam z niecierpliwością;)

Marta Kor - MK pisze...

;)

Marta Kor - MK pisze...

super, ze mamy podobne zdanie w tej kwesti

Marta Kor - MK pisze...

;))

Marta Kor - MK pisze...

zerknę w wolnej chwili;)

Marta Kor - MK pisze...

decyduj się bo warto;P

Marta Kor - MK pisze...

świetnie!!!

Marta Kor - MK pisze...

dziękuje lubię je stosować;)

Marta Kor - MK pisze...

oki;)

Marta Kor - MK pisze...

pewnie;)

Marta Kor - MK pisze...

tak to ja Dyśkę zainteresowałam tą książką a jej recka jest świetna!

Marta Kor - MK pisze...

i ja pozdrawiam i polecam;)

Marta Kor - MK pisze...

jest w obiegu więc zapraszamy;)

Marta Kor - MK pisze...

tak to fajne elementy i ostatnio rzadziej spotykane

Marta Kor - MK pisze...

świetnie;)

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję i czekam na reckę;)

Marta Kor - MK pisze...

daje;)

Marta Kor - MK pisze...

i ja się cieszę i czekam;)

Marta Kor - MK pisze...

tak dobrze zrobiłaś;)

Marta Kor - MK pisze...

tak to jest świetny element tej opowieści

Marta Kor - MK pisze...

pozdrawiam

Marta Kor - MK pisze...

super, polecam;)

Marta Kor - MK pisze...

i mnie intygowała

Marta Kor - MK pisze...

oki zmienię;)

Marta Kor - MK pisze...

co kto lubi;)

Evik pisze...

Zainteresowała mnie książka, jak ją spotkam - prawdopodobnie sięgnę

Alenda pisze...

Mnie jakoś nie znajdują :D ;)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Jak już wiesz "Skazaniec" przypadł mi bardzo do gustu. Ba! On mnie zachwycił! Dał szansę na podróż w głąb psychiki więźniów, w tajemnicze i niepokojące miejsce za murami, w przeszłość (tu właśnie dzięki tym napomknięciom o wydarzeniach historycznych).

Marta Kor - MK pisze...

wiesz mnie jeśli chodzi o więźniów wstrząsnął film Eksperyment...widziałaś? polegał on na tym, iż zamknięto ludzi w więzieniu i podzielono ich na dwie grupy więźniów i strażników, po pewnym czasie zaczęli oni przejawiać zachowania jakich "oczekuje" społeczeństwo od tych grup...strażnicy znęcali się nad więźniami, a więźniowie bili, gwałcili się na wzajem...władza, dominacja, brak szacunku, wykorzystywanie przewagi i pozycji...nakręcono dwa takie filmy jeden niemiecki, a drugi chyba amerykański...

Marta Kor - MK pisze...

super

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Nie wiem, czy oglądałam, czy jedynie czytałam o tym eksperymencie, ale go znam. I za każdym razem wprawia mnie w przerażenie, bo pokazuje jacy, jako ludzie, jesteśmy!

kasia23112511 pisze...

Sporo przeczytałam recenzji tej książki i chyba do tej pory (o ile mnie pamięć nie myli) nie spotakałam się z żadną negatywną. A to musi oznaczać, że ta pozycja naprawdę kryje w sobie sporą wartość. Tematyka mnie interesuje i bardzo jestem ciekawa jak autor przedstawił nie tylko samą postać Żabikowskiego, ale i więzienne realia.
:)

ksiazkowa-fantazja pisze...

Czytałam, będę pisać swoją opinię może nawet dzisiaj. Świetna lektura.

Ann RK pisze...

Ogromnie się cieszę, że Ci się książka spodobała. Dla mnie jedna z lepszych z przeczytanych w tym roku.