Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

piątek, 14 marca 2014

Mark Billingham - Impuls Śmierci


Trzy pary. Upragniony wypoczynek. Nowe znajomości. Zbrodnia. Wręcz idealne połączenie.
Trzy angielskie pary, których drogi połączyły się na Florydzie w ostatni dzień wakacji są świadkami koszmaru jaki przeżywa matka, której zaginęła 13-letnia córka. Po powrocie do domu pary postanawiają kontynuować znajomość, ale nie potrafią zapomnieć o tragicznych wydarzeniach z kurortu na Florydzie - ten wątek zawsze wraca, szczególnie, gdy okazuje się, że to najprawdopodobniej nie tylko porwanie, ale i morderstwo. Każdy z nich zastanawia się co mogło spotkać tę dziewczynkę i każdy z nich ma swoje teorie. Wkrótce w Anglii dochodzi do porwania 13-latki. Wiktymologie obu zbrodni są aż nazbyt podobne. Policyjna stażystka z Anglii łączy siły z wydziałem zabójstw z USA. Ich podejrzenia padając na trzy pary. Trzy małżeństwa. Z pozoru idealne, a jednak posiadające tajemnice. które zdecydowanie świadczą na ich niekorzyść. Kto okaże się porywaczem i mordercą? Co nim kieruje? I dlaczego wybiera akurat takie dziewczynki? I co najważniejsze czy policja wykryje prawdziwego mordercę na czas? O tym dowiecie się z Impulsu Śmierci...

 Mark Billingham to jeden z tych autorów kryminałów, których uwielbiam - przy jego książkach zawsze się odprężam i niebywale wciągam w akcję powieści. Szczególnie przepadam za jego powieściami z serii o Tomie Thorne, które kolekcjonuje i czytuję na bieżąco. Impuls Śmierci to powieść napisana pod innym znakiem i w innym stylu niż dotychczasowe książki tego autora, ale nadal w dość klasycznym angielskim stylu. Forma, język oraz zawarte w niej retrospekcje i wrażenia każdej z par tej gry przedstawione są w wnikliwy i specyficzny dla anglików sposób: z wieloma detalami, z których układa nam się sielankowy obraz, posiadający tak naprawdę wiele wad i niewiadomych. Każda z par coś ukrywa, każda ma jakieś swoje dziwactwa i każda z osób mogłaby popełnić te zbrodnie. Sam pisarz stwierdził, iż tą powieścią wyszedł poza swoją sferę komfortu i choć pod koniec domyśliłam się całej prawdy to przez pozostałą część książki byłam wywodzona w pole przez zabójcę.  Rewelacyjnym zabiegiem, który podobał mi się najbardziej z całej książki były przerywniki w pierwszoosobowej formie przedstawiające przemyślenia, opinie i wrażenia samego zabójcy i to one często nadawały tempa opowieści i zmuszały do wnikliwszej jej analizy. Poza tym akcja rozwija się dość powoli i nie jest to typowy pościg, ale gra, którą prowadzi morderca z czytelnikiem. On daje nam prawdziwe lub fałszywe tropy, a my je połykamy lub nie. Oceniamy czy to może być prawdopodobne, kto kłamie i jakie mogły by być motywy tej zbrodni. Jedno dla mnie było pewne po przeczytaniu tej lektury - tacy zbrodniarze przerażają mnie. I choć o wiele bardziej lubię serię z Tomem Torne'm to Impuls śmierci jest dobrym kryminalnym czytadłem.
Podsumowując Impuls Śmierci to kryminał idealny na chwilę wytchnienia, można by po kusić się o słowo "wakacyjny", który zapewni Nam rozrywkę i ukaże, iż nie zawsze to co widzimy na pierwszy rzut oka jest prawdą, a pozory mogą mylić. Pokaże jak dobrze ludzie chorzy psychicznie i niebezpieczni potrafią się maskować i manipulować innymi. To książka, w której zwyczajność i monotonia życia może nie wydawać nam się tak nudna. Polecę ją wielbicielom gatunku.



Impuls Śmierci, 
Rush of Blood,
Mark Billingham,
Warszawa 19-02-2014, s.408,
Wydawnictwo Burda Publishing Poland

Impuls śmierci [Mark Billingham]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
   
Jeżeli książka lub autor kogoś z Was zainteresowała - 
zapraszam do konkursu-rozdawajki Zgarnij książkę z półki
gdzie możecie wygrać książkę Billinghama z serii o detektywie Tomie Thorne - Mściciel

                             
Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz został namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i  na każde staram się odpowiadać i brać pod uwagę Wasze zdanie.

29 komentarzy:

Alicja Magdalena pisze...

Zapowiada się świetna książka! Chętnie ją przeczytam :)

malutkaska7 pisze...

Właśnie na taką pozycję polowałam! Z sympatii do Billinghama i jego twórczości, chętnie sięgnę i po tę książkę. :))

ksiazkowka pisze...

Wakacyjny mówisz...To raczej odpuszczam, bo wolę bardziej wymagające kryminały. :)

mamajagi pisze...

Oj zaciekawilam sie! Nie czytalam zadnej ksiazki tego autora-niestety!:( Musze nadrobic koniecznie-a ten tytul mnie zainteresowal! Dzieki

prosperiusz pisze...

Piękne wydanie :)

Piotr Wysocki pisze...

A moim zdaniem to właśnie wychodzi poza ramy czytadła, choćby ze względu na dokładność, z jaką autor wnika w psychikę bohaterów :) Podobało mi się znacznie bardziej niż "Kokon" z Thornem :D

Ola C pisze...

Zapiszę sobie tytuł i poszukam na wakacje :D

awiola pisze...

Na plażę jak znalazł.

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

łoooo, aż mnie ciarki przeszły. Podoba mi się.

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Mark Billingham? Nie znam go jeszcze. Kiedy znowu nabiorę ochoty na kryminały, będę go szukać i poproszę o wskazówki, od czego zacząć. Te pierwszoosobowe fragmenty skojarzyły mi się odrobinę z "Milczeniem" Wagnera.

Cyrysia pisze...

Tym razem przekonałaś mnie swoją recenzją, dlatego już zapisałam sobie tytuł tej książki i będę na nią polować.
ps. dzięki twojej zachęcającej recenzji, nie mogłam się powstrzymać i nabyłam ,,Szaleństwo zmysłów'' ;)

martucha180 pisze...

Już sama okładka mnie woła, a treść tym bardziej!

Alenda pisze...

Coś dla mnie, zachęciłaś mnie skutecznie :)

Amras pisze...

Autora nie znam, ale szczerzę przyznaję, że zachęciłaś mnie tą opinią ;D

Natalia Lena pisze...

Autor jest mi obcy, ale chyba to zmienię, bo lubię książki, w których morderca prowadzi grę z czytelnikiem.

Natalia Z pisze...

Miło będzie po nia sięgnąć. Wydaje się ciekawą pozycją :)

mojedamskiemysli pisze...

Trafiłaś do mnie. Już ją chcę przeczytać !

Luka Rhei pisze...

Uwielbiam takie historie!

nieidentyczna . pisze...

Ciekawie o niej piszesz. Już nawet wiem, komu ją polecę :)

Beata G. pisze...

Może być dobra :) ja poluję na książkę "Ofiary" tego autora :)

monalisap pisze...

Chyba nic nie czytałam tego autora, trzeba by nadrobić :)

Kiti pisze...

Czytałam Presję tego autora i bardzo mi się podobała, więc i na Impuls śmierci mam wielką ochotę:)

Katarzyna Meres pisze...

Fabuła jest baaardzo intrygująca, a gra mordercy z czytelnikiem jeszcze bardziej sprawia, że chcę poznać tę książkę ;) Tylko skąd wziąć czas na te wszystkie książki?

Agnes Recenzentka pisze...

Byłby dobry dla początkujących? :D

Meg Sheti pisze...

Czka w kolejce, ale coś czuję, że nie będzie to do końca to, co bym chciała.

kwiatusia pisze...

Kryminały lubię więc może ten kiedyś wpadnie w moje ręce :)

Beata P. pisze...

"Wakacyjny" kryminał? Brzmi dobrze, zwłaszcza przy takiej pogodzie;)

Dominika S. pisze...

Słyszałam o autorze oczywiście, ale niestety nie miałam okazji czytać żadnej jego książki. Aż sama się sobie dziwię. W każdym razie Twoja recenzja zachęciła mnie do poszukiwań informacji na temat jego twórczości. Zaraz wyczaję ile napisał cykli, które książki są pierwsze i zacznę polowanie :)

Magda Saska-Radwan pisze...

Zapowiada się ciekawie. Nie jestem miłośniczką kryminałów, ale mam na nią ochotę :)