Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

poniedziałek, 17 marca 2014

Przedpremierowo: Tatiana Jachyra - Wieczerza

Niektórzy uważają, iż to przeznaczenie kieruje naszym losem. To ono posiada wszelkie odpowiedzi, zna każdą drogę i konsekwencje wyborów, a my jesteśmy tylko kukiełkami w jego rękach. Myślący, posiadający własną wolę w rzeczywistości nie jesteśmy w stanie wyrwać się spod jego mocy - skazani na jego wersję naszego życia. 
Światy znanego ginekologa Dawida i tancerki gogo Yasmine pozornie tak różne, a jednak naznaczone podobnie bolesnymi doświadczeniami z dzieciństwa, każdego dnia zbliżają się do siebie - by skrzyżować losy w iście tragicznym finale. Ich problemy, chore fantazje, fanatyzm, społeczne wyobcowanie - prowadzą ku destrukcji i zdegenerowaniu. Dawid porywa i więzi Joannę swoją ciężarną pacjentkę, którą uważa za ideał kobiety i matki - kobiety, która pobudziła go do życia, i którą chce chronić przed złym światem. Yasmine wdaje się w niezdrowy romans z klientem klubu gogo Tomaszem, który nie ukrywa, iż jest nią zauroczony i zafascynowany. Między bohaterami rodzi się chorobliwa fascynacja i erotyczne zniewolenie. Gra, w którą grają staje się niebywale niebezpieczna. Najważniejsze staje się przetrwanie. Tylko kto w tej opowieści jest ofiarą, a kto oprawcą?

"Byłam ofiarą, a jednocześnie czyniłam siebie katem" s.236

Wieczerza jest książką skazaną na kontrowersyjny wydźwięk. To kryminał pomieszany z dramatem, wątkami obyczajowymi i erotycznymi. Książkę czyta się zaskakująco szybko jak na tematykę, którą porusza. Mnie osobiście najbardziej w całej powieści podobał się język i forma jakim została napisana Wieczerza - tajemniczość połączona z poetyckimi sformułowaniami, zatracaniem się w danych zjawiskach - co możecie poczuć w cytatach. Powieść może wywołać w nas każde ze znanych uczuć, każdą z emocji, w zależności od tego co myślimy na dany temat. Strach. Ból. Niesprawiedliwość. Przerażenie. Zniesmaczenie. Oburzenie. Obrzydzenie. Jeśli o mnie chodzi to czytając odczuwałam w szczególności zniesmaczenie. Nie mogę także powiedzieć, iż książka mi się podobała. Po jej przeczytaniu miałam sporo mieszanych uczuć i tak nadal pozostało. 

Moje ciało jest miejscem zbrodni. Celem lubieżnych spojrzeń. Zapowiedzią upojnej nocy. Owocem zdrady. Ślady linii papilarnych i skóra za paznokciami są namacalnymi dowodami grzechu" s. 69

Bohaterowie - postacie niczym z greckiej tragedii - zdani na los, który zdecydowanie się do nich nie uśmiecha, są skomplikowani tak jak sama książka. Postacie z problemami psychicznymi, socjopaci i zwyrodnialcy, którzy nie zostali dostrzeżeni, nikt im na czas nie pomógł, a oni sami zapamiętując się w swoim bólu, wychowali się na tętniących nienawiścią, zagubionych w szaleństwie ludzi.

"Orgazm to taka mała śmierć, kiedy wszystko przestaje istnieć, a dusza i ciało zatracają się w obezwładniającym wybuchu narastającego napięcia seksualnego i fali rozkoszy. To rodzaj transu". s.16

Podsumowując Wieczerza to książka, która może zainteresować szersze grono osób - zarówno wielbicieli książek ze zbrodnią w tle, jak i lubujących się w lekturach z trudną tematyką i dramatem oraz oczywiście książek uważanych za kontrowersyjne, w których występuje religijny fanatyzm, niezdrowa seksualna fascynacja i ból tak ogromny, iż przeistacza ludzi w potwory.
"Włóczę się nocą po mieście. Szukam wytłumaczenia. Deszcz zmywa ze mnie nadzieję na Ciebie. Jest zimno...Nie, to mnie jest zimno od przeszywającego ciało gniewu."s.13


Wieczerza, 
Tatiana Jachyra,
Warszawa,  premiera 19-03-2014s.366
Wydawnictwo
Dziękuję!
 Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz został namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i  na każde staram się odpowiadać i brać pod uwagę Wasze zdanie.

36 komentarzy:

jola pisze...

Kontrowersyjna tematyka....jestem zainteresowana. Tylko zastanawiam się nad tym, że przy czytaniu czułaś obrzydzenie, oburzenie i zniesmaczenie?
Ale nie przekonam się dopóki nie przeczytam.
Pozdrawiam:)

Katarzyna Meres pisze...

Tematyka bardzo kontrowersyjna. Ja jednak nie do końca jestem przekonana do tej książki - obawiam się tej chorej fascynacji i obrzydzenia podczas czytania...

Cyrysia pisze...

Już masz tę książkę? Ja czekam dopiero na jej przesyłkę.Mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu.

Marta Kor - MK pisze...

o dzięki ze cztery razy czytałam, a i tak jakiś błąd się wkradł;P co do książki to nie wiem czy mogę nazwać recenzję pochlebną...raczej chciałam ją opisać tak jak ją odebrałam, ale nie podobało mi się w niej nic poza językiem i formą jaką był napisany( przykładem są cytaty)...samo przesłanie do mnie nie przemawia...nie jest najgorszą książką, ale i nie najlepszą...raczej przeciętną...

Marta Kor - MK pisze...

każdy ma inny gust i ja nie do końca jestem przekonana...

Marta Kor - MK pisze...

niecały miesiąc temu ją dostałam...nie wiem czy Ci przypadnie do gustu bo i ja nie do końca jestem do niej przekonana...

Marta Kor - MK pisze...

wiesz możesz albo czuć obrzydzenie albo całkowitą obojętność - zależy jak do tego podejdziesz;) ale wybór pozostawiam Tobie

Marta Kor - MK pisze...

najbardziej zniesmaczenie;)

nieidentyczna . pisze...

Rzeczywiście oryginalna lektura. Mimo wszystko, jeśli nadarzyłaby się taka okazja, chciałabym sama sprawdzić, jak ja odbiorę tę książkę.

Dominika S. pisze...

Mnie jakoś ta książka nie zainteresowała. Nie wiem z czego to wynika, ale po prostu mam przeczucie, że mi się nie spodoba.

Kiti pisze...

Sporo tych różnych odbiorców, jak na jedną książkę. Sama nie wiem, czy by mi się spodobała.

Marta Kor - MK pisze...

nie chcę Ci popsuć czytania czy wrażenia więc napisze: pewien element znajomości Tomasza i Yasmine oraz pewien element przy końcówce książki, który występował u obu par...może napisz do nich, iż jeszcze nie otrzymałaś?

Cyrysia pisze...

Pisałam do nich 1,5 tyg. temu, ale nie dostałam żadnej odpowiedzi.
Z drugiej strony może to i lepiej, skoro książka nie jest taka fajna.

Joanna - Niedopisanie pisze...

Na pewno bardziej pochlebna niż moja :) Mi nawet język się nie podobał - podkreślał wszystko co słabe, moim zdaniem. A momentami tak raził kiczem, że aż mnie mdliło :) Zresztą - i tak cały czas miałam wrażenie, że to wszystko jest "puste" w środku, więc... No cóż :) Zdenerwowała mnie ta książka.
A w nazwisku jest nadal błąd - mimo, że inny :)

ksiazkowa-fantazja pisze...

Nie jestem przekonana , czy takie mieszanie różnych wątków jest dobrym pomysłem. Trzeba posiadać pewne umiejętności, żeby umieć takie proporcje wyważyć. Jeśli nadarzy się okazja to przeczytam,, ale jakoś specjalnie szukać nie zamierzam. Pozdrawiam.

Skrawki Myśli pisze...

Na samym początku lektury byłam mocno zaciekawiona i myślałam, że trzymam w ręku świetny thriller psychologiczny. Niestety im dalej w las, tym robiło się mi bardziej niedobrze. Rozumiem kontrowersyjny temat... ale pomysł na obrzydzenie lektury czytelnikowi mnie zwyczajnie zmiażdżył. Można pisać odważnie nie będąc przy okazji makabrycznym, co zresztą właściwie nie miało wiele wspólnego z poruszanym tematem głównym. Szokowanie dla samego szokowania. Jakby nie można było o temacie drażliwym i ważnym opowiedzieć zwyczajnie a jednocześnie w sposób niepozostawiający obojętnym.

Wiedźma pisze...

Książka na pewno nie dla każdego czytelnika... Ja sama mam nieco... hmm... ambiwalentne podejście do niej. Z jednej strony intrygująca pod względem tematyki, z drugiej... zbyt bolesna, okrutna (?).

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Mnie książka zainteresowała, jest do wygrania w skrawkach myśli, ale jednak ją sobie odpuściłam i wybrałam inną. Hmm, widzę jednak, że to bardzo intrygująca lektura...

Wiki pisze...

Jakoś nie urzekła mnie tematyka tej książki, dlatego podziękuję ;)

Marta Kor - MK pisze...

i mnie coraz bliżej końcówki coraz mniej wszystko pasowało...a co do nazwiska to nawet nie skomentuje;p bo nie wiem jak;P

Sylwuch pisze...

Nie umiem przejść obojętnie obok lektur kontrowersyjnych - zawsze zdają się do mnie wołać "Sylwia, na pewno przypadnę Ci do gustu. Przeczytaj mnie!!!" Cóż... winom i książkom nigdy nie odmawiam. ;-)


sylwuch.blogspot.com

booboo1535 pisze...

Po twojej recenzji chyba się skusze na tę książkę. Bardzo lubię kontrowersyjne tematy w książkach wiec pewnie mi się spodoba.

Ola C pisze...

Oj na pewno nie ... Już sama okładka wywołuje we mnie ... odrazę.

Ann RK pisze...

Brzmi kontrowersyjnie i intrygująco, ale czy by mi się ta książka spodobała - nie mam pojęcia.

martucha180 pisze...

Czyli pora mi zasiąść do "Wieczerzy" i się w niej rozsmakować... :)

Ellie Moore pisze...

Mam na nią oko i myślę, że niebawem uda mi się z nią zapoznać :)

Monika Piotrowska-Wegner pisze...

Spotkałam się już z recenzją tej książki. I powiem szczerze, że jestem zainteresowana.

Marta pisze...

Póki co nie jestem w nastroju na podobną książkę, ale może kiedyś :)

KulturkaMaialis pisze...

Zainteresowałaś mnie, więc chyba się skuszę!

Nathalie pisze...

Może kiedyś przeczytam :) Chciałabym zaprosić na mojego nowego bloga z recenzjami. :) http://swiat-ksiazek.blogspot.com/

Magda (Invisible) pisze...

Już sama okładka wskazuje, że książka może budzić kontrowersje. Dotychczas o niej nie słyszałam, ale czytjąc Twojego posta i biorąc pod uwagę gatunek, prawdopodobnie w bliższej przyszłości po nią sięgnę, gdy uporam się z tym, co sobie na przeczytanie przeze mnie cierpliwie czeka ;)
Pozdrawiam!
Zapraszam: konie-filmy-ksiazki.blogspot.com

ArmAlKo Lit pisze...

Myślę, że jestem zbyt wrażliwa na tego typu lekturę i chyba nie będę ryzykować. Lubię kryminały, ale w mniej kontrowersyjnym wydaniu.

Pauli pisze...

Marta dopiero co dołączyłam do grona "czytaczy" bardziej mrocznej literatury - a tu tak świetnie piszesz, że chyba wciąga mnie jeszcze bardziej ten mroczny klimat :):)

sprawdzamypromocje.pl pisze...

Może was zainteresuje
W empiku kupujesz3 a płacisz za 2 książki
Znak.com.pl przy zakupie 4 książek masz 40 % rabatu



Pozdrawiam
Sprawdzamypromocje.pl

kasia23112511 pisze...

Nie obawiam się kontrowersyjnych tematów, ale z drugiej strony jeśli Tobie towarzyszyło głównie zniesmaczenie to mam wątpliwości czy by mi się spodobała. Mimo że fabuła brzmi dosyć intrygująco.

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Fabuła brzmi bardzo zachęcająca, ale zastanawiam się, jak ja bym odebrała ta książkę.