Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

środa, 30 kwietnia 2014

Słodka Bomba Silly - Marcin Brzostowski


"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny." Albert Einstein

 Według mnie najgorszą ludzką ułomnością - wadą jest chciwość. To ona nazbyt często doprowadza do wojen, morderstw, grzechu przeciwko innym. Ona sprowadza wszystko do tzw. cyferek, podczas gdy dramat dla wielu odbywa się nie na papierze, a w realnym życiu. Słodka Bomba Silly to opowieść przewrotna ukazująca nam dosłowne narzędzie, czyli bombę Silly, która staje się alegorią dla prawdziwych żołnierzy - ich los tak jak i jej znajduje się w rękach dowódców, których intencje, aż nazbyt często nie są altruistyczne i pokojowe. Silly ma czuć, myśleć i działać tak jak jej karzą. Uczona jest jednotorowości, wykonywania rozkazów i działania według konkretnych schematów. Jej chęć do walki, wojny, poświęcenia jest zatrważająca, a podejście naiwne. Jednak splot wydarzeń, walka dwóch przeciwnych armii oraz obserwacja zachowań - uczą ją postrzegania świata - otwierają oczy. Już nie jest tylko bombą lotniczą z serii S6-X02 posiadającą namiastkę inteligencji - jest istotą posiadającą własną wolę, podejmującą samodzielnie decyzję. Jakich wyborów dokona? Co odkryje podczas swojej misji? Czy nauczy się prawd wynikających z przeżytych sytuacji? 

"Musimy być gotowi ponosić heroiczne poświęcenie dla pokoju, tak samo jak szczerze ponosimy je na wojnie. Nie ma niczego ważniejszego i bliższego memu sercu. "Albert Einstein
Jestem osobą, która ma dość specyficzne poczucie humoru. Wiele rzeczy mnie po prostu nie śmieszy. Nie lubię kawałów rasistowskich, o niepełnosprawnych. Według mnie żarty powinny dotyczyć tematów, wad, przywar, na które mamy wpływ, które możemy zmienić. Dlatego, gdy trafiam na lekturę, która w prześmiewczy i ironiczny sposób porusza temat wojny, błędów jakie popełnia społeczeństwo, błędów "systemowych' jestem wręcz wniebowzięta. Książka nie tylko ukazuje problem, ale i w inteligentny i ironiczny sposób ukazuje Nam błędne spojrzenie na świat - szaleństwo związane z wojną. Napisana jest fajnym językiem, czyta się ją szybko i jest dość krótka, co jest plusem dla zabieganych ludzi. Słodka Bomba Silly to skrzyżowanie kryminału, sensacji i fantastyki. Główna bohaterka nie jest postacią idealną, ale i nie ma nią być. Jej podejście do świata jest naiwne, a wpajane wartości błędne - mimo to uczy się, dojrzewa - pisząc językiem komputerowym upgrade'uje. Jedyne co na początku odrobinę mnie odstraszało to główna postać, a właściwie jej forma, czyli myśląca bomba. Jednak poznając tę opowieść widziałam ją tak realnie, iż teraz ta historia bez niej nie byłaby taka sama. Pan Marcin tym e-bookiem zaostrzył mi apetyt i na pewno nie raz wrócę do jego twórczości. Nie zdradzę Wam nic na temat zakończenie tej historii, ale podam cytat, który idealnie według mnie odzwierciedla morał wynikający z tej książki.
"Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy."Anonim
Słodka Bomba Silly była dla mnie prawdziwą przygoda - zabawną, ironiczną, ale i z przesłaniem. I mogę ją polecić każdemu kto uwielbiam mądre historie "z jajem". 

               
Słodka bomba Silly [Marcin Brzostowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Słodka Bomba Silly, Marcin Brzostowski, 2013, e-bookowo, s.132 
*zdjęcia pochodzą ze stron FB podanych poniżej
              
                 
Recenzja bierze udział w Wyzwaniach: 
       

Jeśli jesteś na mojej stronie/blogu pierwszy raz lub po raz pierwszy komentujesz zostaw namiary na swojego bloga/stronę, abym mogła Cię odnaleźć. Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Są one dla mnie cenne i na każde staram się odpowiadać.

29 komentarzy:

ksiazkowka pisze...

I ja mile wspominam Silly. :)

awiola pisze...

Czytałam i spodobała mi się niezwykle ironiczna wymowa tego utworu.

Ola pisze...

Mnie też bardzo pozytywnie zaskoczyła książka. W dodatku jest to historia, której się nie zapomina...

Joanna - Niedopisanie pisze...

Zapowiada się ciekawie, ale nie na teraz dla mnie - może nie do końca, ale coś podobnego właśnie skończyłam i nie byłam zachwycona. Ale za jakiś czas - na pewno, książka przyciąga i to na wiele sposobów :)

Aga CM pisze...

Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale po Twojej recenzji nabrałam ogromnej chrapki na nią ;)

Cyrysia pisze...

Jakoś nie mam przekonania do tej książki. Okładka mnie skutecznie odstręcza. Tematyka co prawda brzmi całkiem interesująco, ale mimo wszystko podziękuje.

Antykwariat z ciekawą książką pisze...

Tak zachęcająco napisałaś, że jakby książka byłaby trochę bardziej w moim guście, to pewnie bym ją kupiła:)

martucha180 pisze...

Hmmm... to niezwykła lektura, skoro główną bohaterką jest bomba, w dodatku słodka :) Zaintrygowałaś mnie, jestem na TAK!

Kiti pisze...

Jakoś tak niespecjalnie przepadam za takimi książkami, choć może za kilka lat mój gust się zmieni.

Anna P. pisze...

Zapowiada się na prawdę ciekawie, początkowo myślałam, że to książka nie dla mnie, ale po doczytaniu do końca, chyba jednak, kiedyś się skuszę :D
Mam dokładnie tak jak Ty, oburzają mnie kawały rasistowskie i nie lubię po prostu ich słuchać, a co dopiero się śmiać, a później jest "ty to wgl nie masz poczucia humoru"- "oj nie mam, na pewno nie w takich sprawach". Jednak chyba gorsze dla mnie są te o niepełnosprawności, często, gdy słyszę jakiś, nawet ostatnio, na fb przeczytałam jeden, to aż mnie zatkało, kto to wgl wymyśla...

maribel pisze...

Nie wiem, mam mieszane uczucia. Brzmi dość... zabawnie? Tak, to chyba dobre słowo. Główna bohaterka jest, powiedziałabym, dość dziwna. :D

nieidentyczna . pisze...

Wow. Niebanalna, oryginalna lektura. Ze zwykłej ciekawości chciałabym przeczytać.

Anastazja pisze...

Kiedyś na pewno się skuszę :)

Ryszawa pisze...

Tym razem nie mój klimat ;)


ryszawa.blogspot.com

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Moim zdaniem "Słodka bomba Silly" wydaje się być niebanalną książką, więc będę o niej pamiętała i chętnie po nią sięgnę :)

Katarzyna Meres pisze...

Ironiczna książka traktująca o wojnie... Tego jeszcze nie czytałam. Jak znajdę ją w bibliotece to na pewno wezmę :)

Lukaszlucky pisze...

Skoro Ci się podobają te ironiczne klimaty z wojną w tle, to polecam Vonneguta ;)

Melon pisze...

Wydaje się to być całkiem ciekawą pozycją, ja również lubię się śmiać z takich rzeczy jak wojna... Póki nas nie dotyczy to śmiać się można ;p. Ale kawały o blondynkach też nie są złe :D.


Pozdrawiam :)!
Melon

Marta Kor - MK pisze...

z chęcią zerknę - dzięki, bo nie kojarzę;)

Marta Kor - MK pisze...

Kasieńko - "niestety i stety" tylko e-book;)

Marta Kor - MK pisze...

nie koniecznie może śmiać, ale gdy w ironiczny i prześmiewczy sposób zwracamy uwagę na problem być może trafi on do większego grona:)

Marta Kor - MK pisze...

tak zdecydowanie niebanalna!

Marta Kor - MK pisze...

tak i ja zrobiłam i mi przypadła do gustu;)

Marta Kor - MK pisze...

jest Nas dwie;)

Marta Kor - MK pisze...

tak! to prawda;)

Marta Kor - MK pisze...

tak trudno zapomnieć! ;)

mojedamskiemysli pisze...

Trochę dziwna książka. Bohaterka bomba ? Hmmm. No, ale skoro piszesz, że niezła książka warto się zastanowić, tylko e-booki jeszcze do mnie nie trafiają ...

I ja też nie lubię wyśmiewać się z np niepełnosprawnych. Lubię mądry humor.

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

O, tak, ja też Vonneguta polecam, choć najbardziej coś w odmiennym klimacie, bo "Kocią kołyskę" :)

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Nie wiem, jakoś mnie do niej totalnie nie ciągnie.