Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 15 maja 2014

Ceo Slayer - Marcina Przybyłka, czyli pogromca prawdziwych demonów tego świata - korporacji

źródło
Polska. Warszawa. Połowa XXI w. Światem żądzą korporacje, firmy farmaceutyczne, banki i ubezpieczalnie, które działając w ramach stworzonego prawa oszukują, kradną i zarabiają miliony na skutkach ubocznych swoich produktów, kupnie zlicytowanych domów po zaniżonych cenach oraz kruczkach prawnych kryjących się w każdej zawartej umowie. Zarabiają prezesi tzw. CEO'si - Chief Executive Officers - stosując wszelkie dostępne metody oszustwa na klientach i mobbingu na pracownikach. To oni są prawdziwymi demonami tego świata - gorejącymi ogniem. Tak widzi ich Rodney Pollock - pogromca i mściciel zwany Hatmanem, Kapelusznikiem, CEO Slayerem, który za pomocą nowoczesnych technologii daje im nauczki. Wykorzystując egzoszkielet, facenet, blackspray oraz glide'ya - kabinowy motocykl - wymierza sprawiedliwość. Jego działania zyskują rozgłos i poparcie wśród społeczeństwa, mediów i innych niezwykle ciekawych osobowości. Jednak Pollock musi się mieć na baczności, gdyż CEO'si planują zemstę. Na początek jednak muszą odkryć kim jest ich  "prześladowca" i w tym celu wynajmują niezwykle bezwzględną, wyrachowaną i żądną pieniędzy panią detektyw. Jakich sojuszników zyska CEO Slayer? Czy plan poszkodowanych prezesów powiedzie się? Kim tak naprawdę jest Rodney? Idealistą, aniołem, a może prawdziwym bohaterem z e-komiksów?
CEO Slayer to rewelacyjna fantastyka, a właściwie SF, którą polecę każdemu fanowi tego gatunku. Ci z Was, którzy mnie znają wiedzą, iż nie przepadam za ostrym językiem, przekleństwami, ale w tej książce wszystko jest na swoim miejscu - humor, ironia, ostrość bohaterów. To prawdziwa uczta i szczerze nie spodziewałam się takiej rewelacji, a wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie pozwoliła od siebie odejść. Napisana świetnym językiem - bardzo wyrazistym z elementami humoru, który zapada w pamięć. Uwielbiam super bohaterów i tego określiłabym jako Batmana tych czasów z odpowiednimi zabawkami, ale bez niezbędnej fortuny. To człowiek z zasadami i niezwykłymi umiejętnościami. No i posiada swojego Alfreda w postaci robota Marvina, którego wypowiedzi rozbrajają, gdyż posiada on w sobie cząstkę Rodney'a i nie raz daje mu w kość. Samo założenie, iż światem rządzą korporacje całkowicie mnie przekonuje i jak większość z Was wie jestem zwolenniczką tej teorii spiskowej - jeśli tak można ją nazwać! Ponadto uważam, że ta  fikcja w tej powieści dzieje się już dziś, choć na mniejszą skalę. Jednym zdaniem duży zawsze wygrywa. W tej historii to właśnie samotny mściciel ukazuje wysoko postawionym ich błędy, w naszym świecie to nie jest takie proste.
Podsumowując CEO Slayer to ironiczna, pełna humoru i wyrazista powieść, która zachwyca na każdym kroku. Bohaterami, światem przedstawionym i pomysłem. To powieść dla fanów właśnie takich historii. Dla mnie to jedna z najlepszych powieści SF, którą w ostatnim czasie przeczytałam!

CEO Slayer [Marcin Przybyłek]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Ceo Slayer, Marcin Przybyłek, Poznań 2014, Rebis, s.391

25 komentarzy:

Kiti pisze...

Nie przepadam za SF,tym razem raczej podziękuję.

mojedamskiemysli pisze...

Ja też :(

Lukaszlucky pisze...

Ależ się naszukałem. Wiedziałem, że ta fabuła z czymś mi się kojarzy i proszę: film "Bounty Killer" z 2013 roku :P Mi tam się również ten klimat podoba, fajny pomysł ;)

Aga CM pisze...

Jakbym czytała o obecnych czasach - muszę koniecznie przeczytać ;)

Natalia Z pisze...

Chcę ją przeczytać ;)

madziusia pisze...

Cóż, tym razem książka nie trafia w mój gust :)

Anastazja pisze...

Raczej zrezygnuję.

Diana pisze...

Ja również raczej się nie zdecyduje ...
http://uzywane-motory.pl

Wondeland OfBook pisze...

Ja chyba też.

Diana pisze...

Fajna pozycja :)
http://przydomoweoczyszczalnie.org.pl

ksiazkowka pisze...

Dla mnie to nie jest odpowiednia książka, ale lubemu mogłaby się spodobać. :)

martucha180 pisze...

Może się skuszę ze względu na ów humor słowny!

outagetme pisze...

Fantastyczna aczkolwiek przerażająca wizja przyszłości. I to tej nie całkiem odległej! Jestem fanką tego typu książek i możliwe, że w najbliższym czasie się skuszę :)
Zapraszam do siebie :) Jestem nowa jeśli chodzi o blogowanie i z chęcią wysłucham każdej opinii :) http://sklep-z-pamiatkami.blogspot.com/

Agnieszka Em pisze...

Mała informacja- zmieniłam nazwę bloga z oazarozalii.blogspot.com na http://zaciszeagnieszki.blogspot.com/
Zapraszam i pozdrawiam serdecznie ;)

Marta Kor - MK pisze...

oki;)

Marta Kor - MK pisze...

super! ja polecam! I życzę przyjemności z blogowania!

Marta Kor - MK pisze...

warto!

Marta Kor - MK pisze...

jest rewelacyjna!

Marta Kor - MK pisze...

zgadzam się!

Marta Kor - MK pisze...

trudno!

Marta Kor - MK pisze...

polecam!

Marta Kor - MK pisze...

koniecznie!

Marta Kor - MK pisze...

o filmie nie słyszałam, ale zerknę, bo mnie zaintrygowałeś;))

Marta Kor - MK pisze...

fakt trzeba lubić!

Małgorzata Zaczytana pisze...

Tym razem zupełnie nie moje klimaty - ani SF ani fantastyka nie dla mnie :). Przynajmniej jeszcze nie dla mnie :D