Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

wtorek, 13 maja 2014

Lśniące Dziewczyny - Lauren Beukes

Wyobraźcie sobie świat, w którym okrutny, brutalny i szalony zabójca zyskuje możliwości i środki, by stać się niepowstrzymanym i niewykrywanym na przestrzeni lat? To prawdziwy horror...
Taką szansę otrzymuje Harper Curtis - włóczęga, działający bez skrupułów i siejący terror wśród kobiet zbrodniarz. Możliwości te daje mu przypadkowo odkryty dom, który okazuje się furtką do innych czasów, rzeczywistości Chicago w latach 1929-1993. Harper sam tworzy rzeczywistość - obserwując, mordując i rozpamiętując swoje ofiary na przestrzeni dziesięcioleci. Alice, Julia, Margot, Jin-Sook, Zora, Willie, Mysha, Catherine oraz Kirby - jedyna, która przeżyła i której z tego powodu grozi kolejne niebezpieczeństwo. Dziewczyna wiedziona swego rodzaju obsesją rozpoczyna prywatne śledztwo z byłym dziennikarzem kryminalnym Danem. Szuka śladów nie wierząc, iż była jedyną. Szuka zmiennych i anomalii. Szuka każdego znaku, śladu i niewiadomych, które mnożą się podobnie jak niewiarygodne zdarzenia i sytuacje. Lecz w tej historii nic nie jest przypadkowe, istnieje wiele tajemnic. Czy Kirby odkryje je wszystkie oraz prawdę o swoim prześladowcy? Czy połączy elementy układanki, która powstała na przestrzeni lat?

Lśniące Dziewczyny to intrygujący kryminał z wątkiem fantastycznym w postaci tajemniczego domu, który według mnie jest najciekawszym elementem, tłem i miejscem tej powieści, ale odrobinę niedopracowanym. Odbieram go jako: złowieszczy, nieodgadniony, potęgujący szaleństwo i w pewnym sensie symbol fatum. Jest poza czasem niczym wiecznie kręcące się koło dążące do konkretnych rozwiązań tych historii. Sama powieść rozkręca się powoli, ale posiada w sobie coś co przyciąga, podobnie jak zblazowane, doświadczone przez życie postacie, które w większości etapów tej historii nie widzą pozytywów w swojej teraźniejszości i przyszłości. To wszystko składa się na dość mroczny i pesymistyczny thriller z ciekawym rozwiązaniem tej opowieści, choć bez efektu "wow".
Powieść jest pięknie wydana, podzielona na rozdziały dotyczące poszczególnych bohaterów i wydarzeń dziejących się na przestrzeni lat 1929-1993. Taka forma może zachęcać lub zniechęcać w zależności od naszego gustu. Ja nie byłam na początku do niej przekonana, ale po jakimś czasie traktowałam ją niczym wpisaną w tę opowieść i niezbędną. Polecę ją wielbicielom thrillerów, szukającym mroku w kryminałach oraz lubującym się w złowieszczych elementach fantastycznych w tego typu powieściach.

Lśniące dziewczyny, The Shinning Girls, Lauren Beukes,
Poznań 2014, Dom Wydawniczy Rebis, s.416
Lśniące dziewczyny [Lauren Beukes]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

33 komentarze:

Zjadam Skarpety pisze...

Jeszcze nie wpadła mi w ręce, ale skoro jesteś zdania, że to ciekawa propozycja, to może kiedyś upchnę gdzieś w kolejce. :)

Kiti pisze...

Uwielbiam takie thrillery z notą fantastyki.

booboo1535 pisze...

Jak tylko liczba książek z mojej listy "chcę przeczytać" zmaleje to na pewno sięgnę po tę książkę:)

Patrycja Kiełczykowska pisze...

Mimo, że już od dawna chcę po nią sięgnąć... teraz nabrałam jeszcze większej ochoty ;) (mimo, że raczej nie czytam thrillerów, ani kryminałów) ;)

Katarzyna Meres pisze...

Mnie się ten motyw z wplecionymi wydarzeniami z innych lat podoba, bo to ciekawe rozwiązanie, które zawsze uatrakcyjnia książkę :)

Gośka B pisze...

Czytałam kilka pozytywnych recenzji i kilka negatywnych. Jako, że bardzo lubię thrillery, mam ochotę po nią sięgnąć, chociaż nie wiem jak odbiorę te skoki w czasie.

Gosia J pisze...

To coś dla mnie. Uwielbiam zagadki, których akcja toczy się w kompletnie nierzeczywistym miejscu. Wątek fantasy w powieści kryminalnej zwiastuje nieprzewidywalne zakończenie :):)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Po Twojej recenzji najbardziej z całej powieści interesuje mnie ten tajemniczy dom.

mojedamskiemysli pisze...

Ja jestem jej ciekawa i dodałaś mi jeszcze jedną zachęcająca informację o fabule.

Anna P. pisze...

Uwielbiam takie tajemnicze domy, zazwyczaj, gdy czytam Twoje recenzje, zatrzymuję się już w połowie, żeby dodać książkę do swojej listy, oczywiście później doczytuję do końca :D

Natalia Lena pisze...

Brzmi intrygująco... Pościg za przestępcą poprzez czas. Hmm, Lśniące dziewczyny zbierają różne opinie, ale jeśli będę miała okazję, to pewnie zajrzę do tej powieści.

Dwojra pisze...

Rzeczywiście, dość intry

Natalia pisze...

Ciekawa pozycja! Chętnie sięgnę :))

http://natalax3recenzje.blogspot.com

Natalia Nowak-Lewandowska pisze...

Zupełnie się nie zgadzam, nie ma w tej powieści żadnego przekazu, nie wiadomo po co jest ta cała misja, skąd jest taka moc Domu, brak w niej motywu. Nie lubię książek, gdzie jest zabijanie dla samej przyjemności, gdzie nie kryje się nic za okrucieństwem. :(

maribel pisze...

Podoba mi się okładka, ale przywodzi mi na myśl Zmierzch i świecącego Edwarda...
Po książkę chętnie sięgnę ;)

monalisap pisze...

Tytuł kojarzę, ale jakoś nie mam przekonania do tej książki, może przez ten wątek fantastyczny.

monweg pisze...

No to przepadłam. Muszę przeczytać tę książkę.

Anastazja pisze...

Książka sama w sobie wydaje się ciekawa, ale ech..ten nieszczęsny wątek fantastyczny..

Kinga pisze...

Czuję się zachęcona:)

Natula pisze...

Mam mieszane odczucia względem tej książki, bo czytałam na jej temat różne opinie, jednak wątek powieści na tle mnie interesuje, że chyba ją jednak przeczytam :-)

Cyrysia pisze...

Tym razem jestem bardzo zainteresowana powyższą książką i już ostrzę sobie na nią pazurki :)

Jusssi pisze...

Mnie też spodobało się wydanie, ale tylko na pierwszy rzut oka. Każdy palec na nim widać :)

Magda Saska-Radwan pisze...

Już po Twojej recenzji mam dreszcze na ciele. Raczej nie moje klimaty :]

ksiazkowka pisze...

Oj mieszane mam odczucia względem tej książki...

kasia23112511 pisze...

Zaintrygowana poczułam się po przeczytaniu pierwszego zdania Twojej recenzji ;-) Nie jestem tylko pewna czy realizacja tego głównego motywu by do mnie przemówiła, ale jeśli na nią trafię to pewnie przeczytam :)

Marta Kor - MK pisze...

taki był zamysł...a co do książki to jednym się podoba innym nie, a dla mnie to zależy jak na nią spojrzysz i jak odbierzesz;))

Marta Kor - MK pisze...

i tak czasem bywa;)

Marta Kor - MK pisze...

rozumiem;)

Marta Kor - MK pisze...

o to fakt;)

Marta Kor - MK pisze...

;DD

Marta Kor - MK pisze...

wiesz to zależy jak ją odbierzesz...dla mnie jest w niej sporo przenośni;)

Marta Kor - MK pisze...

haha! z tą listą to trudno! jest zawsze;)

Małgorzata Zaczytana pisze...

chyba tym razem spasuję - te elementy fantastyki jakoś nie bardzo do mnie przemawiają :(
Przy okazji zapraszam Cie do mnie na konkurs :)