Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 22 maja 2014

Światło cieni - Rafał Dębski

W naturze ludzkiej leży chęć odkrywania, poznawania i zdobywania nieznanego. Eksploatując i tworząc często niszczymy. Idee nie muszą być nikczemne i niemoralne - to zazwyczaj zamiary są złe. Pot, krew i łzy trudu niekoniecznie oznaczają, iż stworzymy naszą utopię. Nasze wady są naszą zaletą, ale i często zgubą...
Na podbój przestrzeni kosmicznej wyrusza Komandor Reuben Vaybar z załogą i grupą badaczy. Cronna okazuje się miejscem pełnym niebezpieczeństw pod różnymi postaciami i o różnych obliczach. Tajemnicze samobójstwo, konflikty pomiędzy załogą, to nie jedyne problemy tej wyprawy. Komandora zauważa szaleństwo, które zaczyna trawić jego podwładnych i towarzyszy. Piloci widzący zjawy i cienie, bójki, wyzwiska, nienawiść narastają z każdym dniem. Po pewnym czasie sam Vaybar zaczyna widzieć i słyszeć niespotykane rzeczy. Tylko co jest przyczyną tych dziwactw i niesamowitości? Szaleństwo czy wpływ innej jednostki? Miejsce, a może tajemnicze cienie i zjawy?
Światło Cieni choć jest fantastyką w stylu science-fiction, ma w sobie wiele wątków psychologicznych, filozoficznych i poznawczych. To swego rodzaju rozprawka o ludzkiej naturze - jej zapędach, instynktach i obliczach. Przemyślenia te ukazane są poprzez ciekawą historię. Losy bohaterów zdanych tylko na siebie i swoich współtowarzyszy dają wiele do myślenia. Takie zamknięte środowiska, wręcz enklawy są idealnym obrazem działań, myśli i zachowań ludzkich. Zależności pomiędzy dowódcą, a podwładnymi, żołnierzami, a naukowcami, kobietami, a mężczyznami...silne i słabe charaktery, ich mnogość i różnorodność..ukazują Nam pewien obraz oraz wzorce. Język Światła Cieni jest przejrzysty i łatwy w odbiorze, książkę czyta się szybko, choć akcja w niej nie płynie w zastraszającym tempie. Okładka książki pasuje do historii - jest odrobinę mroczna i typowa dla SF.Światło Cieni jest lekturą ambitna, która poprzez wątki SF ukazuje nam dobre i złe strony natury ludzkiej, instynkty przetrwania oraz ideały, których nie powstydziłby się żaden człowiek. To słodko-gorzka historia z morałem i klimatem dawnych powieści SF. Polecę ją każdemu, kto lubi tego typu powieści oraz tym, którzy są ciekawi wniosków oraz wzorców zachowań bohaterów tej opowieści.

Światło Cieni, Rafał Dębski, 
Poznań, 2014, Rebis, s.272

34 komentarze:

ksiazkowka pisze...

W stylu dawnych powieści SF? To w tym momencie mnie zainteresowałaś. :) "Gra Endera" jest tak napisana i bardzo mi się podobała, więc może i ta przypadłaby mi do gustu? :)

prosperiusz pisze...

Kupiłaś mnie tą recenzję, fantastyka, w tym science-fiction są mi naprawdę Marto bliskie, pozdrawiam!

martucha180 pisze...

Się waham... s-f to nie moje klimaty.

Luka Rhei pisze...

sci-fi uwielbiam. Oczywiście te na poziomie, porządne. Na tę pozycję na pewno zwrócę uwagę.

Marta pisze...

S-f nie dla mnie, ale tata byłby zachwycony :) musze mu zacząć osobną liste robić, bo nie wiem czemu zawsze na mnie zwala wybieranie książek, które będą mu się podobać :D

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Ciekawe, jakbym ją odebrała? Czy by mi się spodobała? Zastanawiam się, bo już dawno nie miałam do czynienia w większej ilości z sf.

Anastazja pisze...

Chyba jeszcze ani razu się nie skusiłam na sf, a do polskich autorów muszę się przygotować psychicznie przez dłuższy czas.. Ale przyjaciółce polecę. Dla tej to fantastyka i tym podobne to raj. :)

Aleksandra Konieczna pisze...

Zdecydowanie nie mój gatunek, ale z chęcią bym przeczytała...

monweg pisze...

Nie słyszałam dotąd o tej książce. Ale myślę, że z chęcią przeczytam. Fantastyka + polski autor = dobra rozrywka.

Kiti pisze...

Nie przepadam za SF akurat.

Klaudia Miniszewska-Konkiewicz pisze...

To nie jest gatunek, który wielbię, więc nie przeczytam książki. Natomiast okładka jest rewelacyjna!

Cyrysia pisze...

Nie jestem miłośniczką SF, dlatego raczej podziękuję.

Aga CM pisze...

Wielowątkowość to coś co mnie w niej niezwykle nęci...

Wiedźma pisze...

Czytałam dwie powieści Dębskiego, ale tak na dobrą sprawę przy każdej z nich tylko upewniałam się, że SF niezbyt mi podchodzi ;) Aczkolwiek "Zoroaster. Gwiazdy umierają samotnie" było nawet, nawet... Może to z racji wątku kryminalno-sensacyjnego ;)

mojedamskiemysli pisze...

Ja sci-fi nie lubię i choć fabuła nawet nie wydaje mi się zla, to odmówie sobie tej książki przez tą filozofię ...

Ryszawa pisze...

jakoś mnie nie przekonuje..

KulturkaMaialis pisze...

Polecę mojemu chłopakowi ;)

Marta Kor pisze...

wiem i polecam!

Marta Kor pisze...

no cóż trzeba lubić!

Marta Kor pisze...

ta wg mnie jest na poziomie;)

Marta Kor pisze...

mój robi to samo!

Marta Kor pisze...

sama jestem tego ciekawa...

Marta Kor pisze...

a czemu aż tak długo się przygotowujesz??

Marta Kor pisze...

;))

Marta Kor pisze...

i ja wcześniej o niej nie słyszałam, ale o autorze już tak!

Marta Kor pisze...

trudno;)

Marta Kor pisze...

tak bardzo fajna!

Marta Kor pisze...

oki;)

Marta Kor pisze...

właśnie to trzeba lubić;)

Marta Kor pisze...

tak tego w niej nie brakuje;)

Marta Kor pisze...

trudno!

Marta Kor pisze...

bywa i tak;)

Marta Kor pisze...

zobaczymy co on o niej myśli;)

Małgorzata Zaczytana pisze...

Nie tym razem - znowu SF, więc nie dla mnie :(