Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 26 czerwca 2014

Jej Afganistan - Magdalena Pilor

Trzecia Strona>>
Pół roku, 6 miesięcy, 185 dni, 4440 godzin - jedna zmiana. Obcy Kraj. Służba. Misja. Wojna. Jak wygląda ona oczyma kobiet?
Jej Afganistan to życie w czasie misji widziane oczyma Polek. Historia inspirowana autentycznymi wydarzeniami połączonymi w jedną i przedstawiona poprzez listy - formę osobistą, intymną, która ukazuje każdy aspekt służby, ale nie tylko - dowiadujemy się także wiele o kulturze, podejściu cywili oraz rodzin do misji. O uprzedzeniach, stereotypach, stresach i plotkach. O Polsce i Polakach. Używając słów autorki: 
"Kontyngent to Polska w pigułce"s.6 
Jej Afganistan to jedna z niewielu książek spod znaku literatury faktu, którą przeczytałam, gdyż po prostu nie przepadam za tym gatunkiem. Jednak od czasu do czasu próbuję, eksperymentuję i jak na razie udało mi się trafić na kilka świetnych pozycji.



"Bogactwo i bieda, monotonia i ekspansja kolorów, życie i śmierć - Afganistan kocha skrajności, w tym kraju jest ich pełno. Skrajnościami przesycony jest krajobraz, ulice, ludzie i codzienność" s.124

Książkę tę uważam za niezwykle uniwersalną i swego rodzaju zbiorowisko zależności. Kobiet od mężczyzn. Ludzi od swojej kultury czy wychowania. Zacofania od nowoczesności. Jej Afganistan jest pełen prawd życiowych i momentami bardziej podtrzymuje stereotypy niż je niszczy. Choćby poprzez ukazanie naszych zachowań jako narodu. O uprzedzeniach, plotkach i stereotypach musi być także mowa, gdy na zmianie na 2,5 tysiąca mężczyzn przypada 50-60 kobiet - grupa różnych charakterów, w których jedni wykorzystują swoje słabości, inni zalety, a jeszcze inni skreślają kogoś na starcie. To swego rodzaju mieszanka portretów, którą zdecydowanie warto poznać, i z którymi spotykam się w codziennym życiu.

" Jak bardzo środowisko może zdeterminować naszą przyszłość"s.35

Jej Afganistan jest pozycją naprawdę fajnie wydaną - estetyczna, pełna zdjęć, z ciekawą okładką. Język powieści jest lekki i przyjemny - przez co płyniemy razem z lekturą. To co niebywale mi się podobało to wiele ciekawostek dotyczących kultury Afganistanu i tego także było mi wciąż mało. Ponadto nie byłam w stanie wczuć się w rolę bohaterki jako żołnierza, choć podejrzewam, że nie będąc tam, nie czując tego klimatu, tej grozy, po prostu nie doświadczając  - nie jestem w stanie tego zrobić. Jako kobieta była mi już bliższa i potrafiłam się z nią utożsamiać.
Podziwiam żołnierzy każdej płci, ale co do samej wojny i wysyłania ich na nią - tu już jestem bardziej krytyczna - osobiście uważam, ze jako kraj mamy za mało do ugrania w tej "bitwie" i nie widzę powodu narażania ludzi, przekazywania na to państwowych pieniędzy. Na obronę naszego kraju jak najbardziej, ale w Afganistanie kogo bronimy? Co Nam to daje jako państwu? Nikt nie pisze, ani nie mówi jakie korzyści z tego ma nasz kraj, a przez to niechęć rośnie. Jej Afganistan pobieżnie także opisuje to zagadnienie, jednak dla mnie stanowczo za mało. 
Podsumowując Jej Afganistan to naprawdę dobra i warta uwagi lektura, którą polecę każdemu, kto jest zainteresowany zagadnieniem kobiety w wojsku, polaków w obcych krajach, na tle innych kultur.



a:

35 komentarzy:

Marta pisze...

Ja z kolei uwielbiam literaturę faktu, więc obok tej książki nie mogę przejść obojętnie :)

Aga CM pisze...

Z pewnością przeczytam. Czuję, że spodoba mi się ;)

monalisap pisze...

Bardzo rzadko sięgam po literaturę faktu, ale może dla tej pozycji kiedyś zrobię wyjątek.

nieidentyczna . pisze...

O tak! Bardzo cenię sobie takie prawdziwe historie, pisane przez życie. Poza tym o kobiecie - żołnierzu jeszcze nie czytałam.

monweg pisze...

Z wielką chęcią przeczytam. Miło będzie przeczytać o wojnie widzianej oczami kobiety a nie mężczyzny :)


Zajrzyj do mnie. Nowa książka Jessiki Brody :)
http://monweg.blog.onet.pl/2014/06/25/nowa-ksiazka-jessiki-brody-trailer/

Lukaszlucky pisze...

Ekonomicznie z całą pewnością nie zyskaliśmy nic. Jednakże jeżeli chodzi o jakość, to jedynie wojsko służące w misjach ma konkretne przygotowanie do działań zbrojnych. Mówiąc krótko tylko ono się do czegoś nadaje :D Poza tym zyskaliśmy dość wątpliwy prestiż na arenie międzynarodowej. Poza tym jest to kompletna porażka strategiczna, ale na szczęście nie tylko nasza. Inni też ochoczo wleźli w to bagno :/

Kropka9831 . pisze...

Ostatnio brałam udział w konkursie literackim i napisałam o mężczyźnie, który zginął w Afganistanie. Udało mi się dostać nagrodę specjalną, jednak wiadomości zbierane do pracy były na szybko i z internetu. Czułam niedosyt. Chociaż już po czasie to chętnie bym poszerzyła swoją wiedzę na ten temat. A ta książka wydaje się ciekawa.
Dowiedziałam się wówczas, że muchy w Afganistanie są dużo bardziej uciążliwe od much w Polsce. ;)

Kiti pisze...

Tematyka nie moja.

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Abstrahując od moich poglądów na konflikty zbrojne, ciekawa książka ze względu na perspektywę. Jeśli coś podobnego czytam, to raczej nie z punktu widzenia kobiety.

prosperiusz pisze...

Książka bardzo ciekawa i jak będę miał tylko szanse - na pewno zajrzę :))

Kasia Roszczenko pisze...

Lubię książki faktu. Już od jakiegoś czasu mam zapisany ten tytuł.

Marta Kor - MK pisze...

to tym bardziej polecam!

Marta Kor - MK pisze...

koniecznie!

Marta Kor - MK pisze...

tak inna perspektywa zawsze jest dobra!

Marta Kor - MK pisze...

a szkoda, bo warto!

Marta Kor - MK pisze...

fajny konkurs - tak z takich książek możemy się sporo takich ciekawostek dowiedzieć! ;)

Marta Kor - MK pisze...

to czekam na jakieś wieści!

Marta Kor - MK pisze...

wydanie jest naprawdę świetne! a poza tym czyta się płynnie, szybko i jest fajna!

Marta Kor - MK pisze...

;)) to czekam na wrażenia!

Marta Kor - MK pisze...

ja mam podobnie ,ale myślę, ze warto;)

Marta Kor - MK pisze...

ja także, dlatego była dla mnie przygodą!

Marta Kor - MK pisze...

zaglądam;)

Marta Kor - MK pisze...

no własnie czyli tak do końca to nie jest przemyślane działanie...czyli finansowo nie zyskujemy nic? Jedyny plus to wyszkolenie żołnierzy...patrząc na to niebezpieczeństwo nie wiem czy to wyszkolenie jest tego warte;)

KulturkaMaialis pisze...

Gdybym wiedziała, gdzie ją dostać, z pewnością pobiegłabym od razu... Muszę przeczytać!

Beata P. pisze...

Pomysłowa okładka. A i sam pomysł na książkę ciekawy. Chyba warto ją poznać, nawet jeśli ktoś nie pochwala wyjazdu naszych żołnierzy do Afganistanu. Dobrze chociaż wiedzieć, jak wyglądała ta misja i jak czuli się wysłani na nią żołnierze. Plusem jest również fakt, że autorem jest kobieta;)

Lukaszlucky pisze...

Jasne że nie jest, ale finansowo dostajemy część funduszy NATOwskich na rozwój armii, z tym że to także nie jest warte zaangażowania w taki konflikt. Rachunek jest zdecydowanie ujemny - to nawet nie podlega dyskusji.

Katarzyna Meres pisze...

O! Teraz to mnie zaintrygowałaś! To książka idealna dla mnie. Ciekawa okładka, przyciągająca i wymowna. Zapisuję tytuł.

ksiazkowka pisze...

Zastanawiałam się nad tą książką i jednak się nie skusiłam... Nie czułam ciągot. :)

Gosia pisze...

Tak, to coś dla mnie:)

Marta Kor - MK pisze...

;)

Marta Kor - MK pisze...

tak powinni więcej o tym mówić i powinniśmy wiedzieć co zyskujemy;)

Marta Kor - MK pisze...

a dziękuję Kasiu - lubię intrygować;P

Marta Kor - MK pisze...

a jest bardzo fajna!

Marta Kor - MK pisze...

super!

Małgorzata Zaczytana pisze...

Brzmi ciekawie - w wolnej chwili chętnie po nią sięgnę :)