Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

wtorek, 24 czerwca 2014

Komórka - Robin Cook

Wydawnictwo Rebis>>
Świat stoi u progu przełomowej zmiany. Testowany jest program iDoc - specjalna aplikacja na smartfona, której głównym celem jest stać się osobistym lekarzem pierwszego kontaktu. Oferuje pełen monitoring, spersonalizowane leczenie - oszczędność czasu i funduszy - zarówno pacjentów, jak i państwa oraz przedsiębiorstw ubezpieczeniowych. Doktor George Wilson jest zachwycony innowacyjną technologią, jednak dopadają go wątpliwości, gdy w pewnym momencie kilkoro z jego znajomych oraz pacjentów nagle umiera. Każdy z nich testował aplikację. Czy może być winna ich śmierci? Sabotaż? Hakerzy? Celowe działania? Wbrew wszystkiemu George próbuje odkryć prawdę, która jeśli ma rację, może okazać się "śmiertelna" dla wielu pacjentów iDoc'a.

Komórka to thriller medyczny zawierający wiele różnych wątków: sensacyjnych, kryminalnych, SF, politycznych i romantycznych. Powieść dynamiczna, z masą zwrotów akcji i trupem, który występuje dość gęsto. Innowacją w fabule jest połączenie sztucznej inteligencji - myślącej aplikacji, programu (co już było wcześniej) z medycyną. Marzenie każdego pacjenta i zarządzającego finansami medycznymi - program, który obniża koszty, skraca kolejki i monitoruje nasz stan fizyczny, nastroje oraz układa grafik badań, leczenie. Komórka poruszając problem opieki zdrowotnej - zadaje także kolejne pytania - znane mi z filmów czy innych książek - czy maszyna może zastąpić człowieka? Jakie może to wywołać konsekwencje? Plusy, minusy, możliwości wyboru? Odpowiedzi jest wiele, podobnie jak pytań - tylko co jest prawidłowe i odpowiednie? Co jest dobre dla ludzi?
Bohaterowie są typowo amerykańscy. George heroiczny, lecz momentami naiwny. Za to negatywne postacie cechuje wyrachowanie, chciwość i podejście do problemu w sposób zimny, wykalkulowany, wręcz matematyczny - niczym maszyny. Co daje obraz jak wiele, pewne osoby są w stanie poświęcić, by zaspokoić swoje pragnienia. Zakończenie tej historii nie zaskoczyło mnie. Widywałam je już wcześniej, w różnych kombinacjach. Jak to będzie z Wami? - mam nadzieje, iż odwrotnie.
Podsumowując Komórka to lektura, którą czyta się szybko, naszpikowana jest innowacyjnymi i dobrze znanymi wątkami, które intrygują, ciekawią i zapewniają dobrą rozrywkę. Książka warta uwagi i na pewno polecę ją osobom zainteresowanym twórczością tego autora i tego gatunku.

Komórka [Robin Cook]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

20 komentarzy:

Aga CM pisze...

Muszę przeczytać. Uwielbiam książki Robina Cooka.

Madzia pisze...

Ooo z chęcią przeczytam. Literatura tego autora jest mi obca, ale z chęcią zwrócę uwagę : >

Wiedźma pisze...

Komórkę czytałam, ale tą autorstwa Kinga ;)

martucha180 pisze...

Już dawno niczego nie czytałam, a swego czasu uwielbiałam książki Robina Cooka. Widzę też, że autor idzie z postępem czasu - aplikacja na smartfona to jest to!

monalisap pisze...

Kiedyś czytałam coś p. Cooka, ale jakoś specjalnie na chwilę obecną jego książki mnie nie ciekawią.

Beata P. pisze...

Akurat historia opisana w tej książce mnie nie interesuje. Ale muszę przyznać, że jest w niej coś wzbudzającego niepokój - kiedy pomyśli się, że aplikacja na smartfona może być "zabójcza"

awiola pisze...

Nie zawiodłam się jeszcze na twórczości Cooka, więc na pewno zajrzę. Intrygują mnie te innowacje ;)

madziusia pisze...

Choć znam nazwisko i kilka tytułów książek tego autora, to nie miałam do tej pory okazji przeczytać żadnej z nich :)

Wiki pisze...

Muszę przeczytać, gdyż uwielbiam twórczość Cooka :)

Magda Saska-Radwan pisze...

Jestem pewna, że by mi się spodobała :) Będę się za nią rozglądała :)

maribel pisze...

Kojarzę nazwisko autora, ale nie czytałam żadnej z jego książek. Tą sobie chyba tez podaruję... ;)

ksiazkowa-fantazja pisze...

Wiele słyszłam o autorze, jednak nie miałam przyjemności czytania lektur jego autorstwa, muszę nadrobić takie braki. Pozdrawiam :)

kasia23112511 pisze...

Czytałam na razie jedną ksiązkę tego autora i wrażenia miałam jak najbardziej pozytywne więc myślę, że i "Komórka" mogłaby mi się spodobać :)

monweg pisze...

Zajrzyj do mnie. Nowa książka Jessiki Brody :)
http://monweg.blog.onet.pl/2014/06/25/nowa-ksiazka-jessiki-brody-trailer/

Chyba nie czytałam nic Robina Cooka. Może czas to naprawić.

Marta Kor - MK pisze...

zajrzałam, a Cook'a polecam wypróbować!

Marta Kor - MK pisze...

mam podobnie jak Ty robi dobre wrażenie, więc myślę, że warto;)

Marta Kor - MK pisze...

jak nadrobisz braki daj znać!

ksiazkowka pisze...

Strasznie jestem do tyłu z thrillerami medycznymi. A w liceum bardzo lubiłam powieści Cooka. :)

maz445 pisze...

Przeczytałem już ok 25 książek Robina Cooka. Świetna jest seria z Jackiem Stapletonem i Laurie Montgomery (10 tomów).
Jeśli chodzi o komórkę, to nie mogę się doczekać aż będzie ją można pobrać za darmo. (Uważam, że książki w wersji cyfrowej są za drogie!).
Jestem szczególnie ciekaw tej powieści, gdyż główny bohater dr. Wilson, to zakochany po uszy w bohaterce dwóch poprzednich powieści Cooka (Polisa śmierci i Nano) Pii Grazdani, która nie wiadomo, czy przeżyła po porwaniu i wywiezieniu do Wlk. Brytanii w "Nano". Autor nie wyjaśnił tej kwestii sugerując niejako, że Pia będzie jeszcze bohaterką jego kolejnych powieści. Ciekawe czy w "Komórce jest jakieś nawiązanie do tej sytuacji?...

Anna Szczepaniak pisze...

Komórka Kinga była świetna! Gorąco ją polecam!