Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

środa, 16 lipca 2014

Pan Mercedes - Stephen King, czyli powieść detektywistyczna o złu czającym się w niepozornych osobach.

Wydawnictwo Albatros>>
Miałam już okazję zaczytywać się w powieściach Kinga i zawsze byłam pełna podziwu dla jego warsztatu i umiejętności nakreślania charakterów, umiejętności nadawania czemuś pozornie zwyczajnemu - wizerunku zła. Ci którzy zaglądają na bloga wiedzą, że uwielbiam powieści kryminalne, detektywistyczne, dlatego postanowiłam przekonać się czy najnowsza powieść Króla przypadnie mi do gustu. I po raz kolejny to co rzuciło mi się w oczy, już na początku to świetnie przedstawione postacie, w szczególności Zabójca z Mercedesa. Fakt, iż potrafi ukrywać tak dobrze swoją prawdziwą naturę - przeraża bardziej niż jego dzieciństwo, kontakty z rodziną, znajomymi, które wiele wyjaśniają i są swego rodzaju studium jego osoby. Drugą ważną postacią w powieści jest emerytowany glina Bill Hodges, który pragnie rozwiązać niezakończoną sprawę. Przekonuje go do tego tytułowy Pan Mercedes -Brady Hartfield, który wyrywa policjanta z marazmu - z nudnego życia na emeryturze.  Pisząc do niego list przypomina mu pewny mroźny poranek przed targami pracy, gdzie staranował i zabił skradzionym mercedesem kilkoro ludzi. Bill domyśla się, iż to nie koniec, to nie był jego ostatni wyskok i postanawia wznowić śledztwo - oczywiście na własną rękę. Dokończyć sprawę, która pozostawała otwarta. Jak zakończy się ten pojedynek? O tym dowiedzą się tylko Ci, którzy przeczytają powieść
Pan Mercedes jest właśnie swego rodzaju pojedynkiem: z czasem, z przeciwnikiem, z dowodami. Od początku wiemy kto zabija, jednak nie to jest tak naprawdę ważne (przynajmniej dla mnie) w tej powieści - liczą się powody jego zachowania. Wczoraj zaprezentowałam Wam swoją opinię o powieści Niewdzięczność i śmierć>>, która jest swego rodzaju studium zła jakie może istnieć w człowieku. W tej powieści jest podobnie - te niepozorne elementy, które składając się w całość mogą przerażać. 
Powieść ma także swój klimat, który ze względu na dobór słów, atmosferę, budowanie napięcia czy charakterystykę postaci i miejsc mocno kojarzy mi się z Kingiem. To powieść, z którą się płynie, choć oczywiście znalazłam kilka ale. Po pierwsze nasz emerytowany gliniarz powinien być bardziej ostry, bardziej praworządny, bardziej ostrożny - być ogólnie bardziej charakterny, gdyż często miałam wrażenie, iż po prostu nie jest wystarczająco "dobry" dla swojego arcywroga, którego z kolei kreacja jest rewelacyjna. Po drugie uważam, iż Billowi wiele scen ukradły postacie drugoplanowe, jego tzw. pomagierzy. Byli zabawni, czasem dziwaczni - polubiłam ich. Pozostając przy temacie drugoplanowych postaci najbardziej przeraziła mnie matka Brady'ego - jej relacje z synem to koszmar, ale niestety dość realny. I na koniec Pan Mercedes - człowiek, który został wychowany na złego, to zło było w nim pielęgnowane, potęgowane. Pozostaje pytanie: Czy rodzimy się źli, czy tylko stajemy się źli? 
Podsumowując, Pan Mercedes to powieść kryminalno-detektywistyczna, swego rodzaju starcie dobra ze złem. Książka ukazująca ludzkie charaktery i zachowania. Motywy i przyczyny ludzkich działań. Nasze ułomności. Powieść dobra, ale nie najlepsza, z przeczytanych przez mnie w dorobku Kinga. Dla mnie nadal na pierwszym miejscu pozostaje Wielki Marsz>>


polecana przez Ewę Książkówkę 


a:

31 komentarzy:

ksiazkowka pisze...

No niestety, "Pan Mercedes" szczytem możliwości Kinga nie jest. :) Aczkolwiek czytało się dobrze. :)

Aga CM pisze...

Nie znam jeszcze twórczości tego autora. Może uda mi się to nadrobić w trakcie tych wakacji ;)

Kiti pisze...

Nie czytałam jeszcze nic Kinga, ale mam w planach Zieloną Milę i Wielki Marsz.

Anastazja pisze...

Mam wielką chęć poznać prozę Kinga.

Dżas tin pisze...

Popularna ta książka ostatnio. Dużo o niej słyszałam..

Madzia pisze...

Po książkę Kinga sięgnę :D Dam mu drugą szansę, bo czytałam jedną książkę i mi się nie podobała :>

Katarzyna Meres pisze...

Nie wiem czy kiedykolwiek się przekonam do tego autora... :)

Lukaszlucky pisze...

Nie spodziewam się rewelacji, ale to mój mistrz, więc pewnie zerknę :D

Skrzat pisze...

Właśnie czytam, 300 stron za mną i w końcu się trochę rozkręca. Dobre czytadło kryminalne, ale niestety nic więcej - w sumie odczucia mam podobne jak po Mrocznej połowie, tamtą książkę też czytało mi się dobrze jako powieść sensacyjną i walkę psychologiczną między dwoma typami, choć to oczywiście różna tematyka w obu :)

Ann RK pisze...

King i powieść detektywistyczna? Jestem bardziej niż zainteresowana. :)
(Choć tak po cichu powiem, że nieco obawiam się dłużyzn).

Wiedźma pisze...

...a ja ciągle odkładam w czasie randkę z Panem Mercedesem... ;)

Cyrysia pisze...

Ostatnio trochę zraziłam się do Kinga, ale na powyższą powieść wyjątkowo mam ochotę.

Dominika S. pisze...

Przeczytam, ale na pewno nie w najbliższym czasie, dlatego że dopiero co skończyłam powieść Kinga, no i na razie poznaję jego starsze książki. Na nowe jeszcze przyjdzie czas :)

Kasia Roszczenko pisze...

Po Kinga już daaawno nie sięgałam, chyba najwyższy czas to zmienić, gdyż kiedy w nim i w Mastertonie wręcz się zaczytywałam.

Zjadam Skarpety pisze...

King to dla mnie pisarz pełen sprzeczności. Raz ma książki cudowne, wciągające, od których się nie da oderwać, a raz mdłe i bez polotu. Ciężko mi go rozpracować, choć w pewnym okresie był moim ulubionym pisarzem. Teraz mam do niego mniej zaufania, dlatego przemyślę, czy warto sięgnąć.

monalisap pisze...

Nie przepadam za Kingiem, ale "Pan Mercedes" przez to, że jest powieścią detektywistyczną baaardzo mnie ciekawi.

Beata P. pisze...

A może postać Billa była specjalnie skonstruowana w ten sposób? Niby reprezentuje on tą "dobrą stronę", ale nie zawsze postępuje tak, jak praworządny policjant powinien. Przynajmniej nie jest jednoznaczny i tym samym nudny;)
Cieszy mnie, że premiera drugiej części została zapowiedziana już na przyszły rok;)

kasjeusz pisze...

Wybacz, że się wtrącam - czytałam kiedyś artykuł o tych nierównościach Kinga właśnie. Autor stwierdził, że ich przyczyną jest ghostwriter. ;) Ogólnie ta teoria co jakiś czas się pojawia na forach, więc w ramach ciekawostki możesz wyguglać i skonfrontować ze swoimi wrażeniami.

Natalia Lena pisze...

,,Powieść dobra, ale nie najlepsza" - o to, to! Mnie się podobało, jak King wykreował bohaterów, szczególnie głównego złego, ale poza tym... Poprawnie, niepowalająco.

Gosia pisze...

Dostałam od Męża i - jak kilka innych tytułów - czeka na przeczytanie. Więc później porównam swoje odczucia z Twoimi:)

nieidentyczna . pisze...

Na razie mam w planach "Cmętarz zwieżąt" Kinga. I tego się trzymam.

Basia Pelc - Czytelnia pisze...

Chętnie przeczytam - jest u mnie w bibliotece, więc to tylko kwestia czasu ;)

Miqaisonfire.wordpress.com pisze...

Muszę przeczytać :) Ostatnio na blogach ta książka króluje!

Elaine Blath pisze...

to już kolejna opinia, która zachęca do przeczytania tej książki.;) skuszę się w końcu

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Nawet jeśli są "ale", bardzo jestem ciekawa kryminalnej odsłony Kinga :)

Marta Kor - MK pisze...

racja!

Marta Kor - MK pisze...

polecam Wielki Marsz!

Marta Kor - MK pisze...

koniecznie przeczytaj te dwie pozycje!

Marta Kor - MK pisze...

super! nie ma co czekać!

kasia23112511 pisze...

Myślę, że prędzej czy później i po "Pana Mercedesa" sięgnę bo na większą dawkę Kinga mam ochotę już od jakiegoś czasu. Pamiętam, jak pytanie, które Ty zadałaś o to czy jesteśmy źli czy źli się stajemy ja zadawałam sobie kiedyś przy okazji "Zbrodni i kary".

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Cenię sobie prozę Kinga, ale jakoś mnie do niego od dłuższego czasu nie ciągnie :/