Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

środa, 27 sierpnia 2014

[recenzja/opinia] On - Łukasz Henel, powieść grozy



Łukasz Henel, On, s.285, Chorzów 2013 ,Videograf
Gatunek: groza, horror
Motyw przewodni: nawiedzony dom, zło
Ocena wg gatunku: 7/10

W duszy nadal jestem poznanianką, lecz muszę przyznać, iż przyroda województwa lubuskiego - zachwyca, a w szczególności jej lasy, zagajniki i polany - bujne, gęste, malownicze. Podobnie jak Łukasza Henela zachwycają i mnie, i dlatego mimo faktu, iż nie lubię się bać postanowiłam sięgnąć po powieść grozy, z przyrodą lubuską w tle. Pierwsze co mnie w niej uderzyło to klasyczny wydźwięk, z motywem osaczania człowieka przez zło. Główny bohater będący dobrze prosperującym poznańskim biznesmenem zmienia się w postać tragiczną, naiwną, zagubioną w splocie wydarzeń. Poszukując pięknej dziewczyny, by oddać jej pozostawiony w aucie naszyjnik, odnajduje przepiękny pałacyk otoczony polami, lasem i zagajnikami, który staje się jego marzeniem i jego własnością. O pałacyku, znienawidzonym przez mieszkańców pobliskich miejscowości krąży wiele opowieści, wiele plotek, lecz nawet one nie zniechęcają mężczyzny, który pragnie stworzyć wymarzony hotel. Jednak w obliczu wielu niewyjaśnionych zdarzeń oraz zgonów, nawet on zaczyna wierzyć w opowiadane historie o tym miejscu, tylko czy już nie jest za późno? Właśnie, czytając powieść On miałam wrażenie, iż jej bohater z góry jest skazany na niepowodzenie, gdyż nie wierząc i będąc wręcz osaczanym przez zło (przyjmujące wiele postaci) na każdym kroku gubił się coraz bardziej, a pętla tragedii zaciskała się coraz mocniej - powodowało to, iż w wielu sytuacjach traciłam element zaskoczenia tak ważny w tego typu powieściach.
On jest powieścią gotycką z odpowiednią dla niej formą narracji, odciskającą piętno na opowieści dawną tragedią oraz antynomiczną parą, w której każda ze stron reprezentuje jeden z biegunów: dobro lub zło, czystość lub demoniczność. Ciekawym elementem tej powieści jest także: ukazanie umiejętności tworzenia rzeczywistości, kuszenia, opętania, zawładnięcia człowiekiem przez zło oraz tego jak bardzo może ono oddziaływać na otoczenie. To jak różnie reagują na nie: główny bohater, policja, turyści i mieszkańcy wioski, w pewien sposób stając się jego narzędziem. Niestety nie czytałam tej powieści nocą, więc ciężko mi powiedzieć, czy zareagowałabym na nią bardziej emocjonalnie, gdybym stworzyła sobie odpowiedni nastrój, jednak jej główne motywy, czyli odwieczne zło, człowiek jako narzędzie i nawiedzony dwór bardzo mi się spodobały.
Główny bohater powieści On jak pisałam był dla mnie osobą dość naiwną, która odrobinę drażniła, jednak mimo kilku oczywistych elementów w powieści wystąpił także element zaskoczenia, którego domyśliłam się już praktycznie przed zakończeniem historii. Jeśli chodzi o jej formę to język jest przyjemny, odpowiednio dozowane jest napięcie, okładka nawiązuje do powieści, a grafika tytułu kojarzy mi się z klasycznymi powieściami grozy, literki są odpowiedniej wielkości. W powieści nie doszukałam się także błędów, a przygoda z nią minęła mi szybko. Książka dostępna jest w formie papierowej oraz jako audiobook.
Jeśli miałabym powieść On zakwalifikować dla grupy wiekowej dałabym jej 16+, a komu ją polecę? Zdecydowanie osobom lubiącym klasyczne powieści grozy, w których zło gra pierwsze skrzypce, a nawiedzony dom jest jego siedliskiem, miejscem, które podobnie jak wiara ludzi dodaje mu siły. 


Autor: | WWW | FB | LC

Motyw zdrady w literaturze              

23 komentarze:

Ola pisze...

Gotycka powieść grozy w polskim wydaniu - odnotowane. Kiedyś chętnie sięgnę:)

Beata P. pisze...

Powieść gotycka? To interesujące;) Zwłaszcza, że autorem jest Polak. Lubię takie klasyczne horrory z umiejętnie zbudowanym klimatem;)

Kiti pisze...

Lubię takie książki o nawiedzonym domu, więc zapisuję tytuł :)

martucha180 pisze...

16+? Ciekawe, że powieść grozy jest lekko groźna. Ja na razie podziękuję tej powieści.

Gosia pisze...

Bardzo podoba mi się recenzja - potrafisz opowiadać o książkach:) - ale okładka mnie przeraża... Wiem, to powieść grozy, ale już nawet jej oprawa budzi strach, więc co spotkam (ja) w środku:)? Gosia (Zielono MI)

Aga CM pisze...

Fascynuje mnie różne pojmowanie zła. Chętnie poznam nową pozycję...

monweg pisze...

Nawiedzony dom, wszechobecne zło - to książka dla mnie :)

Honorata pisze...

Też dopiero co ją czytałam i podobał mi się klimat. Styl nieco jak u Dardy.

Esa Czyta pisze...

Powieść grozy? :D Mogłabym przeczytać w ciemno, bo mam do nich słabość

Wondeland OfBook pisze...

Muszę przyznać, że dziwny tytuł. Jakoś nie przepadam za powieściami grozy. Jednak może za rok, kiedy będę miała 16 lat :)

nieidentyczna . pisze...

Nawiedzone domy to takie specyficzne miejsca, które przyciągają...

Książki Scarlett pisze...

Myślę, że bym znielubiła głównego bohatera.

Laura Godzwon pisze...

Już miałam napisać, że to nie dla mnie, ale gdy wspomniałaś o nawiedzonym domu, to jednak zmieniłam zdanie :D Mają w sobie jakąś magię..

Antykwariat z ciekawą książką pisze...

Okładka jest genialna:). I choć mam ogromna ochotę na powieść grozy, która wywoła ciarki na plecach, to ciągle mi jakoś z nimi nie po drodze. Ale mam nadzieję, że w końcu uda mi się przeczytać jakiś tytuł z tego gatunku, choćby właśnie ten utwór, z motywem mrocznego domu.

Zee L pisze...

Uwielbiam Edgara Alana Poe, więc ten gotyk mnie bardzo przekonuje, tylko tej naiwności się boję :(

Cyrysia pisze...

Od dawna mnie intryguje ta książka i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się dorwać ją w swoje ręce.

Dominika S. pisze...

Mam tę książkę w swoich zbiorach, więc prędzej czy później ją poznam. Jednak ja mam zamiar czytać ją po zmroku, zawsze to siła oddziaływania większa :)

monalisap pisze...

Raczej nie mój gatunek, więc książka mnie nie interesuje.

Ann RK pisze...

Zdecydowanie mam ochotę to przeczytać. Jakiś horror chodzi za mną od pewnego czasu i wydaje mi się, że to może być ten. :D Byle biblioteka nie zawiodła.

Amalia Grace pisze...

Gdybym ją przeczytała nie spałabym przez tydzień, więc dla spokoju psychicznego wolę nie ;) Horrory to kompletnie nie moja działka ;)

Magda Saska-Radwan pisze...

Ja się boję samej okładki i Twojej recenzji, więc nie dla mnie ...:P

ksiazkowka pisze...

Swego czasu ta książka za mną chodziła, ale... przestała. ;)

Wiki pisze...

Chętnie bym się zapoznała z tą książką :)