Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

czwartek, 7 sierpnia 2014

[recenzja/opinia] Pola Pane, Arisjański Fiolet. Cisza - Tom 1




Rzadko zdarza mi się czytać powieści z gatunku paranormal romanse. Dlatego, gdy trafiłam na Arisjański Fiolet.Cisza - polskiej autorki postanowiłam się przekonać jak zareaguję na tego typu powieść. To co odkrywałam na stronicach tej lektury było dla mnie miłą niespodzianką. Arisjański Fiolet.Cisza okazał się historią fantastyczną z masą młodzieńczego zauroczenia  i zapału oraz głębszym wyrazem ukazującym nam co tak naprawdę liczy się w życiu. Sporym bonusem okazała się także płyta z utworami zespołu Rayne, której teksty piosenek są powiązane z fabułą. W powieści utwory te są autorstwa głównej bohaterki, są znamionami jej uczuć i przeżyć. Muzyka bardzo przypadła mi do gustu.
Fabuła. W Ziemię uderza kometa, która sieje spustoszenie. Emily Walker wraz z matką Megan ukrywają się w schronie. Po prawie 10 latach z powodu niewielkiej ilości posiadanych zasobów postanawiają wyjść na powierzchnię, która okazuje się ziemią jałową. Jednakże ktoś przychodzi im z pomocą. Okazuje się, iż istnieją miasta, w których Ziemianie współpracują z Arisjaninami, którzy odpowiedzieli na nasz sygnał SOS. Misja badawczo-ratunkowa przynosi efekty, choćby poprzez przywrócenie składu powietrza. Emily trafia do nieznanego jej świata, w którym poznaje m.in. Korina i Kori - arisjanskie bliźniaki oraz Toma - Ziemianina. Emily odkrywając otaczający ją świat zakochuje się w Korinie, jednak czy taki związek ma rację bytu, gdy wiemy, iż Arisjanie nie odczuwają głębszych uczuć? Poza tym całej społeczności grozi spore niebezpieczeństwo ze strony ludzi nienawidzących swoich wybawców. Ta opowieść to wybory i walka z naturą gatunku.
Arisjański Fiolet.Cisza to fantastyka, romans i walka o równość, przedstawiona oczami głównej bohaterki. Pierwszoosobowa narracja pozwoliła mi bardziej wczuć się w sytuację Emily, która w pewnych sprawach jest osobą nad wyraz dojrzałą, w innych jest po prostu dzieckiem. W rozrachunku to silna osobowość, którą polubiłam. Pozostali bohaterowie w tej powieści to szeroki wachlarz cech, umiejętności, wad i zalet. Korin jest dla mnie najbardziej nieodgadnioną postacią. Co tak naprawdę siedzi mu w głowie? Jeśli chodzi o obóz przeciwny, który zagraża współistniejącej komunie mam kilka swoich teorii, które z chęcią sprawdzę w pozostałych częściach serii. Zachowanie głównej bohaterki na końcu pierwszego tomu zaskoczyło mnie. Podobnie jak jej niektóre wybory. Chemia pomiędzy głównymi bohaterami jest wyczuwalna, a ich interakcje czasem bawią, czasem drażnią.
Jeśli chodzi o fabułę to już na samym początku powieści w oczy rzuca się przekaz autorki schowany za każdym słowem o wolności, równości, indywidualności. O tym, iż każdy z nas ma prawo żyć - nie ważny jest kolor skóry, różnice kulturowe - ważne jest to co nosimy w środku. Świat przedstawiony w powieści jest ciekawy, może nie innowacyjny w wielu kwestiach, ale na pewno możliwy do wyobrażenia i interesujący. To świat polegający na wspólnych korzyściach. Aris dla Ziemi. Ziemia dla Aris. Jednak nie wszystkim to odpowiada. Obydwie strony mają swoje wady i zalety. Poza tym według mnie powieść traktuje także o uczuciach i emocjach - o ich dobrych i złych stronach. Brak uczuć to brak złości, ale i miłości. Tak naprawdę co jest lepsze? Czy warto poświęcić jedno dla drugiego? To już indywidualna kwestia każdego z nas. Dla mnie świat bez uczuć były uboższy.
Arisjański Fiolet.Cisza napisany jest fajnym, przyjemnym, lekkim językiem, który powoduje, iż powieść czyta się bardzo szybko. Okładka jest przepiękna, a litery w odpowiedniej wielkości do czytania. Poza tym na końcu otrzymujemy bonus w formie zapowiedzi kolejnego tomu, który według mnie może być o wiele bardziej mroczny, co zdecydowanie przekonuje mnie do tego, by kontynuować tę przygodę.
Podsumowując Arisjański Fiolet.Cisza to lekki paranormal romanse, w którym odnajdziemy nie tylko fantastykę i romans, ale także zagadnienia związane z bytem ludzkim, z uczuciami i emocjami. Polecę ją osobom zainteresowanym taką tematyką.




                        
             
                  

10 komentarzy:

Nathalie X. pisze...

Mnie okładka jakoś nie rajcuje, wydaje się trochę ponura. Za to na książkę mam apetyt od jakiegoś czasu i cieszę się, że od pierwszych stron czuć coś wyjątkowego, chociaż przyznam, że gatunek PR coraz bardziej mi się nudzi.

Marta Kor - MK pisze...

to zapraszam w takim razie do obiegu;) a okładka bardzo pasuje do powieści;)

Dominika S. pisze...

Paranormale to nie dla mnie, więc nie będę szczególnie szukać tej powieści, chyba że jakoś sama wpadnie mi w ręce ;)

Wondeland OfBook pisze...

Mi jakoś okładka się nie podoba, ale za to coś przyciąga mnie do zapoznania się z książką:)

martucha180 pisze...

Na lekki paranormal romanse mogę się skusić :) Ciekawi mnie ten arsjański fiolet!

Laura Godzwon pisze...

Mi się bardzo podoba fabuła, o międzyplanetarnym romansie jeszcze nie słyszałam :D

Kasia Roszczenko pisze...

Uwielbiam książki z pierwszoosobową narracją, fabuła również wydaje się interesująca - chętnie sięgnę jeśli będę miała taką możliwość.

Aga CM pisze...

Też rzadko sięgam po ten gatunek, ale ta pozycja wydaje się być ciekawa ;)

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Fajna muzyka :)

DżoanaKa pisze...

Fajny pomysł z tymi cytatami na grafikach. I czy ja mam tylko takie wrażenie, czy styl recenzji też się nieco zmienił? Super się je czyta ;) Co do samej książki, sparzyłam się kiedyś na tym gatunku, ale myślę, że ten tytuł może być ciekawy.