Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 14 września 2014

[recenzja/opinia] D. Preston L. Child - Trup Gideona

D. Preston L. Child, Trup Gideona, s.544, 2013, Seria: Powieści z Gideonem, 
Gatunek: kryminał/thriller
Motyw przewodni: zbrodnia, terroryzm
Ocena wg gatunku: 8,9/10

D. Preston  i L. Child należą do grona moich ulubionych autorów kryminałów/thrillerów. Ich pomysły w każdej kolejnej odsłonie są coraz bardziej dopracowane. Biały Ogień>> zachwycił mnie połączeniem nowoczesnego i klasycznego kryminału oraz kreacją postaci znanego mi już z Relikwiarza>> agenta Pendergast'a. Trup Gideona to druga część serii powieści z tytułowym bohaterem, który jest niezwykle inteligentnym naukowcem i wybitnym złodziejem w czasie wolnym od pracy. Współpracując z tajną organizacją Gideon Crew ma za zadanie odkryć, czy znany mu naukowiec specjalizujący się w badaniach nad bronią nuklearną mógł zostać terrorystą i osobą, która jest zamieszana w możliwy atak terrorystyczny. Pan Crew ma 10 dni, by odkryć prawdę, powstrzymać kataklizm i  uratować Nowy Jork. 
Trup Gideona to naprawdę dobrze skonstruowany kryminał przygodowo-naukowy z rozbudowaną, wielowątkową fabułą i charakterystycznymi, niejednoznacznymi postaciami. Motyw terrorystyczny może wydawać się dość oklepanym pomysłem, jednak autorzy zdecydowanie wprowadzają w tych wątkach świeżość i całkiem ciekawe rozwiązania. D. Preston  i L. Child piszą w sposób lekki i przyjemny, nie zapominając, by zapewnić czytelnikowi rozrywkę i odrobinę naukowych nowinek i zagadnień. Ten element bardzo podoba mi się w ich powieściach. Zachwycił mnie w Relikwiarzu>>, który jednak był odrobinę bardziej toporny od nowszych powieści tego duetu. Akcja powieści pędzi i skręca niejednokrotnie w najróżniejsze kierunki, a zakończenie jest przewrotne i zaskakujące - zdecydowanie się go nie spodziewałam.
Trup Gideona to powieść, którą czyta się jednym tchem, niejednokrotnie uśmiechając się pod nosem, gdy śledzi się losy Gideona. A główny bohater to postać nietuzinkowa, ujmująca i momentami porządnie zgryźliwa, co tylko dodaje mu uroku. Czarne charaktery zaskoczyły mnie swoją realnością i motywami zbrodni. Ciekawą postacią jest także partner pana Crew'a na czas tej sprawy - to taki typowy, wręcz filmowy agent FBI. Wszędobylska narracja pozwala nam na śledzenie każdego kroku bohaterów tej powieści, jednak odkrywamy tylko to, co autorzy chcą nam przekazać w danej chwili. 
Trup Gideona bardzo przypadł mi do gustu, jednak chciałam, aby kilka elementów z życia głównego bohatera zostało poprowadzonych inaczej, a niektóre zostały opisane bardziej szczegółowo. Mam nadzieje, że kolejne części serii pozwolą mi, zagłębić się bardziej w jego świecie. Okładka książki idealnie wkomponowuje się w całą serię.
Podsumowując Trup Gideona to wielowątkowy, niezwykle rozbudowany thriller i kryminał przygodowo-naukowy, który zaskakuje swoją przewrotnością i realizmem czarnych charakterów. Na uwagę zasługuje także główny bohater, który jest niebywale frapującą postacią - inteligentną, pomysłową i  zabawną w swej zgryźliwości. To także rewelacyjny manipulator i oszust. Powieść czyta się płynnie i szybko, czas zdecydowanie przy niej "ucieka". Lektura idealna dla osób lubiących taki rodzaj powieści kryminalnych, i takim osobom ją polecę! Na koniec dodam tylko, iż Biały Ogień>> to nadal moja ulubiona powieść tego duetu. 

Trup Gideona [Douglas Preston, Lincoln Child]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Motyw zdrady w literaturze              

17 komentarzy:

Martyna K. pisze...

Uwielbiam kryminały, jednak pierwszy tom tego cyklu wciąż przede mną. Z tego gatunku polecam Ci twórczość Billinghama, ja jestem bardzo zadowolona.

Agnieszka Watkowska-Dorsz pisze...

Doskonale wiesz , że bardzo lubię kryminały. Ten duet także nie jest mnie obcy. Czytuję ich powieści zawsze chętnie. Ich kryminały zawsze są skonstruowane tak, by mnie j niejednokrotnie zmylić , ale prowadząc w mroczniejsze poczucie fikcyjnego świata/

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

No, dobra! Przekonałaś mnie, że warto sięgnąć po książki tego duetu. Tylko ja sie pytam skąd brać czas i pieniądze? ;)

Antykwariat z ciekawą książką pisze...

Kryminału w takim wydaniu to jeszcze nie czytałam. A że mamy tu też thriller i przygodę, to tym lepiej:)) Zaś zgryźliwa postać głównego bohatera, pewnie i mnie przypadnie do gustu:)

Dominika S. pisze...

Czytałam "Siarkę" tego duetu, podobała mi się ta książka bardzo, więc zaopatrzyłam się w pierwszą cześć cyklu, do "Trupa Gideona" też dojdę :)

Wondeland OfBook pisze...

Nie znam tego duetu, ale ostatnio ciągnie mnie do kryminałów, więc...

monalisap pisze...

Mam ochotę na kryminały tego duetu :)

Magda Saska-Radwan pisze...

Twoje recenzje są tak dobre, że choć nie przepadam za kryminałami kiedyś dzięki Tobie się na jakiś skuszę :P

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Co mi przypomina, że ja ciągle Białego ognia nie przeczytałam, a tak bardzo chciałam po Twojej recenzji. Muszę w końcu sprawdzić, co Cię tak zachwyciło :)

Artemis pisze...

Nie znam jeszcze tego duetu, ale uwielbiam kryminały, a "Trup Gideona" świetnie się zapowiada :D Chętnie po niego sięgnę.

Pozdrawiam,

http://artemis-shelf.blogspot.com/

martucha180 pisze...

Główna postać mnie przekonuje, zwłaszcza... zabawną zgryźliwością :)

monweg pisze...

Bardzo jestem ciekawa tej książki :)

Pokój pełen książek pisze...

Uwielbiam książki duetu Preston&Child - na ich powieściach jeszcze się nie zawiodłam :) Każda z nich jest dopracowana w najmniejszym szczególe i panowie cały czas trzymają czytelnika w napięciu. Naprawdę warto przeczytać (i polecać znajomym) ;)

Wiki pisze...

Czytałam tę książkę i mi się podobała. To było moje pierwsze spotkanie z Gideonem i na pewno nie będzie ostatnie.

Gosia pisze...

O, to dla mnie:)

Zee L pisze...

Nie znam autora, ale widzę, że zapowiada się bardzo ciekawa uczta czytelnicza, oby tylko czasu było więcej... :)

DżoanaKa pisze...

Widzę, że nieco zmieniłaś front. Teraz jest więcej thrillerów niż fantastyki ;) Teraz będę mieć wyrzuty sumienia i załamanie, że nigdy tych wszystkich świetnych książek nie przeczytam.