Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

wtorek, 16 września 2014

[recenzja/opinia] Guillaume Musso - Jutro, czyli miłość, zdrada i zbrodnia


Guillaume Musso, JutroDemain s.400, Sierpień 2014, Albatros>>
Gatunek: romans, kryminał, thriller
Motyw przewodni: miłość, zdrada i zbrodnia
Ocena wg gatunku: 7,5/10
Guillaume Musso to francuski pisarz, który postanowił swoje nieszczęście przekształcić w coś pozytywnego. Wypadek, z którego ledwo uszedł z życiem, posłużył jako motyw w jego powieści Potem, która stała się bestsellerem światowego formatu oraz doczekała się ekranizacji. Śledząc twórczość Musso mogę się pokusić o stwierdzenie, iż motyw śmierci, zagrożenia życia czy wypadku występuje w wielu jego powieściach. 
Jutro to powieść, która poza obyczajowo-romantycznymi wątkami serwuje czytelnikowi mieszaninę kryminału, sensacji i thrillera. Jeden z głównych bohaterów - Matthew Shapiro kupuje używany komputer, który zawiera zdjęcia i adres mailowy osoby, która je zrobiła. Matt nie zdaje sobie sprawy jak korespondencja z Emmą, odmieni ich życie. Dwie zagubione osoby, spróbują się odnaleźć. Czy Emma pomoże Matthew odnaleźć spokój po śmierci żony? Czy odnajdą wspólną przyszłość - mimo takich przeciwności losu jakimi może być czas? Gdzie w tym wszystkim czytelnik odnajdzie wątki kryminalno-sensacyjne? Ano właśnie w historii związanej ze śmiercią żony głównego bohatera, i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż są one najlepszą częścią tej powieści. Śledząc je odkryjemy odpowiedź na pytanie: Jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, by uratować ukochaną osobę? 
Jutro to dobrze napisana powieść obyczajowa z mocno rozwiniętymi wątkami kryminalno-sensacyjnym, która wciąga w swój świat od pierwszych stron. Powieść czyta się lekko i szybko - to idealna lektura na leniwe popołudnie czy odpoczynek na plaży. Fabułę poznajemy poprzez wszędobylską narrację, jednak mimo tego zabiegu poszczególne elementy historii odkrywamy na bieżąco razem z bohaterami. Wątek romantyczno-obyczajowy pomiędzy Emmą, a Mattem za bardzo przypomina mi motyw z filmu Dom nad jeziorem (2006), z Bullock i Reeves'em, jednak dla osób nie znających filmu, ten element powieści może stanowić atut i swego rodzaju nowość. Aura tajemniczości zawartej w wątkach kryminalno-sensacyjnych prowadzi Nas do dość bulwersującego rozwiązania tej historii i odpowiedzi na nurtujące pytania. Zakończenie jest do pewnego stopnia przewidywalne, gdy odkryjemy głównych graczy i motywy tej historii. Bohaterowie pozytywni to normalni ludzie, osoby z krwi i kości, które zdecydowanie przyciągają mniej uwagi, niż postacie negatywne, których motywy oraz działania mogą zszokować i ukazują tę mroczną stronę miłości i człowieczeństwa. 
Podsumowując Jutro to dobrze skonstruowana powieść, która spodoba się wielbicielom łączenia romansu z kryminałem. Lektura idealna na zimowe wieczory, wypoczynek na plaży czy jesienne popołudnie. Lekka, przyjemna i łatwa w odbiorze. 
Follow on Bloglovin

P.S. Jak Wam się podoba nagłówek? Owoc mojej ciężkiej pracy oraz pomoc nieocenionego męża. Przerabialiśmy gotowy skrypt;) Zdjęcia są wspólnego autorstwa;) 

28 komentarzy:

KulturkaMaialis pisze...

Czytałam dotychczas jedną jego książkę, ale na pewno jeszcze się skuszę na kolejne :)

ps. Boski nagłówek! Nie mogę się napatrzeć :)

ami. (recenzje ami.) pisze...

mam ochotę na tę książkę odkąd o niej usłyszałam :) Twoja recenzja tylko mnie utwierdziła w fakcie że mieć ją muszę ;)
świetny nagłówek, patrzę na niego i patrzę... ;) sama robiłaś?

ami. (recenzje ami.) pisze...

http://recenzjeami.blogspot.com/

Martyna K. pisze...

Twórczość autora z pewnością jest ceniona, ja jednak nie czytałam jeszcze nic tego pisarza. Widać, że autor wiele czerpie ze swojego życia i dlatego porusza temat śmierci.

Madzia pisze...

Na książki Musso mam chęć, ale jak na razie to nie miałam okazji. Nadrobię : >

Dominika S. pisze...

Czytając recenzje tej książki u Cyrysi też od razu fabuła skojarzyła mi się z "Domem nad jeziorem", ale to akurat dobrze, bo film mi się podobał, więc podobny motyw w książce też powinien mi się podobać. W ogóle nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie znam twórczości Musso. W końcu tyle książek ma już na koncie!

Aga CM pisze...

Musso tu, Musso tam. Ostatnio recenzje jego książek pojawiają się coraz częściej w blogosferze. Niestety nie znam jego twórczości. Jak będę w bibliotece to się rozejrzę...

Marta Kor - MK pisze...

dziękuję owoc ciężkiej pracy;)) przerobiony slideshow z pomocą męża;)

Marta Kor - MK pisze...

razem z mężem - pomógł mi w grafice i dostosowaniu do szerokości bloga;)

Marta Kor - MK pisze...

ja też !

Marta Kor - MK pisze...

dokładnie!

Marta Kor - MK pisze...

ok;)

Marta Kor - MK pisze...

mnie także bardzo się podobał, ale jest tak charakterystyczny, że nie zachwycił mnie ten pomysł...nie pomyślałam wow;)) ja czytałam jeszcze lata temu Uratuj mnie i miło ja wspominam!

Marta Kor - MK pisze...

haha! no ja jeszcze się nie spotkałam, ale w wolnej chwili wyruszę na poszukiwania! ;)

Cyrysia pisze...

Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, dlatego chętnie poznam teraz inne dzieła tego autora.

http://ekruda.blogspot.com/ pisze...

Ciekawe, czytałam już o tej książce i naprawdę mnie zaintrygowała, ale w ogóle nie zapamiętałam tytułu i autora :D
Romans kompletnie mnie nie interesuje, ale pomysł wydaje mi się tak zaskakujący, że chętnie sprawdziłabym, co z tego wyszło.

mal gosinka pisze...

Nagłówek fajny, do Musso się jakoś nie przekonałam, nie mój gatunek. Czekam na rozdanie książek ;))) A, do mnie listonosz śpieszy z Inicjałami Zbrodni, ach! :)))

Beata P. pisze...

Ładna zmiana na blogu;)
Co do książki - nie lubię łączenia wątków romansowych z kryminałami/thrillerami. Po prostu. Więc to nie dla mnie, przynajmniej na razie;)

Gośka B pisze...

Czytałam większość książek Musso i chociaż nie przepadam za wątkami romantycznymi. to w jego wykonaniu je połykam:)

monalisap pisze...

Ciągle mam przeczytać coś tego pisarza i zapominam. A "Jutro" zapowiada się obiecująco.

Karolina W. pisze...

Czytałam jedną książkę Musso, jednak nie przekonała mnie do siebie.

Edyta - Zapiski spod poduszki pisze...

Bardzo ciekawie o napisałaś o tej książce, ale jakoś tak nie poczułam się zachęcona samym tytułem... A nagłówek mi się baaardzo podoba :)

monweg pisze...

Idealna powiadasz :) To poszukam.

martucha180 pisze...

Lubię misz-masze :)

Basia Pelc pisze...

Taaaak, nagłówek genialny!

takitutaki pisze...

widziałem ostatnio w bibliotece.. i możliwe że wypożyczę, choć wolę bardziej kryminały z wątkami obyczajowymi niż odwrotnie hehe ale może będzie ciekawie :)

kasia23112511 pisze...

Coś mi w głowie świta, że chyba planowałam przeczytać tę książkę, ale zdaje się, że zupełnie o tym zapomniałam. Po Twojej recenzji myślę, że mogłaby mi się podobać :) Mam tylko nadzieję, że romans nie przysłania wątku kryminalnego :) Równowaga (lub przewaga zbrodni) musi być! :)


PS. Nagłówek zdecydowanie na plus :)

DżoanaKa pisze...

Lubię mieszankę powieści obyczajowej i kryminalnej. Byle nie było zbyt nudno i rozwlekle. Także książka na pewno do przeczytania. Tylko ostatnio jakoś taka literacka depresja mnie dopadła. Ciężko sięgnąć po cokolwiek.