Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Czytuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie
Zapraszam Was na nią serdecznie!

niedziela, 28 września 2014

[recenzja/opinia] A. Roslund, B. Hellstrom - Bestia, gdzie leży granica pomiędzy morderstwem, obroną własną, a samosądem?



A. Roslund, B. Hellstrom, Bestia, s.407, 2014, Albatros>>
Gatunek: thriller/kryminał psychologiczny
Motyw przewodni: zbrodnia, gwałt, obrona własna, morderstwo, a samosąd
Ocena wg gatunku: 8/10
Są tematy, które wywołują w nas lęk, strach i niechęć. Takim tematem jest gwałt, szczególnie na nieletnich, a jeśli do tego dochodzi jeszcze brutalne morderstwo nie pozostaje nic innego jak zastanowić się co czyni z niektórych bestie, które porywają się na niewinność, ufność i czystość. Nie jestem w stanie postawić się w sytuacji rodzica, którego spotka taka tragedia, jednak rozumiem, iż mogą nim targać przeróżne uczucia. Tylko czy utrata dziecka zezwala nam na wymierzanie samemu sprawiedliwości. Gdzie leży wtedy granica pomiędzy morderstwem, obrona własną, a samosądem? Przed takim pytaniem staje sąd, który ma stwierdzić czy Fredeik Steffansson jest winny morderstwa: gwałciciela i zabójcy jego pięcioletniej córki. Społeczeństwo uważa, iż zrozpaczony ojciec postąpił słusznie, jednak czy prawo nie powinno być jednogłośne? Bernt Lund był gwałcicielem, psychopatą i mordercą to fakt, ale kim teraz stał się Steffansson?
Wybierając Bestię jako lekturę spodziewałam się typowego kryminału, jednak otrzymałam thriller psychologiczny połączony z wątkami kryminalnymi i śledczymi, co bardzo trafia w moje czytelnicze gusta. Podstawowym plusem tej powieści jest jej fabuła, która zaskakuje i zmuszą do myślenia, do opowiedzenia się po jednej ze stron. Ciężko jest pozostać biernym czytając o cierpieniu ojca i wiedząc jak bardzo pozbawioną empatii postacią jest Bernt. Nadal nie uwierzyć, iż taka "bestia", mogłaby kryć się w człowieku. Pełne wynaturzenie i odczłowieczenie. Frederik jest bardzo ciekawą postacią, lekko zwichrzoną przez życie. Jego światem jest córeczka, co czyni historię jeszcze bardziej tragiczną. Powieść pełna jest także policjantów, zbrodniarzy, w tym więźniów - ich myśli, sposobów działania i poglądów na życie. Czytając powieść wnikamy w ich świat. Ta mnogość bohaterów odrobinę mi na początku przeszkadzała, gdyż nie do końca kleiła mi się cała historii, byli niczym niepotrzebni widzowie, jednak zakończenie tej historii pozwoliło na odkrycie wszystkich kart i wątków. Świat przedstawiony w Bestii, jest taki jak przedstawiane w niej wydarzenia, gdy czytamy o zabawie rodzica z dzieckiem jest radosny, a gdy wnikamy w umysł mordercy brutalny, okrutny i niezwykle przejmujący. Ciekawym zjawiskiem jest także opinia i podejście społeczeństwa do zbrodni. To bardzo realistyczna część tej historii. Co do samego mordercy i gwałciciela, daj boże by tacy ludzie nie istnieli. 
Bestia napisana jest w przystępny sposób, posiada także swój specyficzny klimat i fabułę, która trzyma w napięciu do ostatnich chwil. Historia nie kończy się tak jak chciałam, ale jest zdecydowanym zaskoczeniem. Narracja w powieści występuje w wielu formach od wszędobylskiej po pierwszoosobową. Okładka jest niebywale sugestywna, podobnie jak mocny tytuł - jednak bardzo pasują do powieści, a w szczególności do tytułowej bestii
Podsumowując Bestia to dobrze napisana i dość klimatyczna powieść z gatunku thriller/kryminał z przebijającymi się wątkami psychologicznymi i pytaniami, na które nie jest łatwo jednoznacznie odpowiedzieć. Polecę ją osobom zainteresowanym takimi tematami. 



Nie mam dostępu do komputera do końca weekendu, więc w pilniejszych sprawach proszę o kontakt e-mailowy. Pozdrawiam Was ze słonecznego dziś zachodu Polski.

Follow on Bloglovin

19 komentarzy:

Aleksandra Jesiołowska pisze...

Lubię thrillery Albatrosa :) i będę miała Bestię na uwadze przy wyborze lektury :)

Klaudia G pisze...

Raczej nie czytałam jeszcze książek tego typu, ale myślę,że byłaby ciekawa.

Aga CM pisze...

Trudne pytanie zadałaś w tytule posta...

Madzia pisze...

Ciekawi mnie ta książka ;)

Wondeland OfBook pisze...

Nie interesuję się takimi tematami, ale lubię książki trzymające w napięciu.
Zazdroszczę słonczego dnia. U mnie padało przez cały dzień.

Beti G. pisze...

Bardzo ciekawe się wydaje, lubię takie klimaty, ale faktycznie to trudny temat. Co by było gdyby wszyscy, choćby nawet subiektywnie słusznie zaczęli stosować własną sprawiedliwość?

Ann RK pisze...

To mi wygląda na paskudną książkę. :/ Oczywiście mnie to nie zniechęca, ale już wiem, że na pewno ciężko odchoruję lekturę.

Lukaszlucky pisze...

Trochę przypomina mi to 12 gniewnych ludzi, choć dobrze wiem, że to zupełnie inny motyw i inna otoczka fabularna. Chodzi mi raczej o sam dylemat w którym w konflikt z prawem wchodzi moralność. Lubię takie książki, czy filmy, więc mógłbym się skusić. Swojej opinii nie napiszę, bo wyjdzie na to, że jestem bezduszny, okrutny itd.

Dominika S. pisze...

To jest jedna z takich kwestii, w których nie można jednoznacznie stwierdzić, kiedy samosąd jest usprawiedliwiony, a kiedy nie. Teoretycznie lincz upodabnia linczujących do przestępcy, ale jestem w stanie zrozumieć, że rodzina ofiary jest zdesperowana i chce ukarać sprawcę. Na pewno to będzie emocjonująca książka, zapisuję tytuł.

Kinga pisze...

Książkę mam w planach od dawna, kojarzę ją ze starszej okładki. Niestety jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać:(

Gośka B pisze...

Czytałam i książka bardzo mnie ruszyła. Trudny temat i świetne wykonanie. Dla mnie była rewelacyjna, podobnie jak inne książki tego duetu.

Martyna K. pisze...

Pewnie jest to dość trudna lektura, jednak myślę, że mogłabym się z nią zmierzyć. Jestem ciekawa decyzji sądu.

Basia Pelc pisze...

To coś dla mnie, gdyby ktoś zrobił coś tak okropnego mojemu dziecku, to pewnie postąpiłabym podobnie jak i on.

Kasia Roszczenko pisze...

Kolejny tytuł w moim guście literackim, posiada wszystko to co lubię i cenię w książkach.

monalisap pisze...

Wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę i zemsta za krzywdy- to pełne dylematów i niejednoznacznie moralnie decyzje, książka wydaje mi się bardzo interesująca.
http://wybranyswiathistorii.blogspot.com/

Amalia Grace pisze...

Nie ukrywam, że czuję się zaintrygowana. Może zabrzmi to strasznie, ale lubię takie mroczne historie na pograniczu strachu, w której największym lękiem przejmuje mnie postawa ludzka wobec pewnych ważkich kwestii. Książkę koniecznie przeczytam.

monweg pisze...

Z wielką ochotą - po takiej recenzji - przeczytam :)

Gosia, Zielono Mi pisze...

Recenzja napisana z rozmachem i aż sama się czyta, ale temat mnie przeraża.

Skrawki Myśli pisze...

W takim razie to lektura w sam raz dla mnie :)